Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Legendarny spektakl ''Anioły w Ameryce'' w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego powraca na afisz. Pierwsze przedstawienia już w lipcu, tylko na Open?erze!

16 Kwietnia 2012

"Anioły w Ameryce" to spektakl, który od premiery w 2007 roku zagrany został niespełna 50 razy.


W tym roku powraca na afisz na festiwalu Open'er! Ta wyjątkowa prezentacja to wyczekiwany powrót tytułu poruszającego najistotniejsze dla teatru Krzysztofa Warlikowskiego tematy związane z wykluczeniem i poczuciem winy. Wspaniały, epicki tekst Tony'ego Kushnera to głęboka analiza duszy amerykańskiej, urastająca w spektaklu Warlikowskiego do uniwersalnej wizji miłości w czasach zarazy, miłości homoseksualnej, która ujawnia pokłady zła w nas. "Anioły w Ameryce" to także gwiazdorska obsada. Na scenie, podczas Open'era, zobaczymy:
Stanisławę Celińską, Magdalenę Cielecką, Maję Komorowską, Maję Ostaszewską, Danutę Stenkę, Andrzeja Chyrę, Rafała Maćkowiaka, Zygmunta Malanowicza, Jacka Poniedziałka, Macieja Stuhra i Tomasza Tyndyka.
"Anioły w Ameryce" będą grane przez wszystkie dni festiwalu, czyli od 4 do 7 lipca włącznie. Przedstawienie rozpocznie się o 12.00 (wejście od 11.30), potrwa 5 godzin i 40 minut łącznie z jedną 30-minutową przerwą. Specjalnie na potrzeby Nowego Teatru organizator festiwalu Open'er przygotowuje ogromny namiot o wielkości 1500 m², pod którym zmieści się trybuna na 500 osób. Namiot-teatr stanie na tyłach Main Stage, przed głównym wejściem na festiwal od strony ulicy Zielonej. Oznacza to, że na spektakl będzie można dotrzeć wyłącznie specjalną komunikacją autobusową, bądź pieszo z pola namiotowego i miasta. Wstęp na spektakl będzie możliwy za okazaniem ważnej opaski festiwalowej!
Wybrane recenzje spektaklu:

"Anioły w Ameryce" odniosły wielki teatralny sukces w San Francisco, Nowym Jorku i Londynie (gdzie przedstawienie reżyserował Declan Donnellan). Do sfilmowania sztuki przymierzał się nie kto inny, jak Robert Altman, ostatecznie dla HBO nakręcił ją Mike Nichols, tworząc arcydzieło telewizyjnego miniserialu. Jeden z największych obecnie kompozytorów, Peter Eötvös, napisał według utworu Kushnera operę. Kolejne, po Marku Fiedorze, przedstawienie "Aniołów w Ameryce" wystawił Krzysztof Warlikowski. Od razu mówię, że - jakkolwiek do różnych jego przedstawień miewałem niekiedy bardzo krytyczny stosunek - tym razem, tak jak w przypadku "Oczyszczonych", jestem pełen podziwu.
Janusz Majcherek, Teatr

"Anioły w Ameryce" Warlikowskiego to przykład mistrzowskiego panowania nad sztuką teatralną: imponująca maszyneria widowiska uruchomiona w celu przedstawienia pełnej rozmachu epickiej opowieści. (...) W monumentalnej, a zarazem lekkiej, robiącej wręcz niematerialne wrażenie scenografii Małgorzaty Szczęśniak spotykają się różne poziomy rzeczywistości: szpitalne łóżka i klub z rurą do erotycznego tańca, kirkut i tandetnie umeblowany mieszczański salonik, ale też Antarktyda czy przestworza stratosfery. Półprzeźroczyste drzwi i unoszące się ściany otwierają ten mikrokosmos na inne światy, w matowych lustrach o pofalowanej tafli odbijają się zniekształcone twarze bohaterów."
Anna R. Burzyńska, Tygodnik Powszechny

(...) Przedstawienie, składające się z dwóch części, mieni się tysiącem iskier, pomnażanych bez końca przez lustrzane panele otaczające scenę. (...)Wiara aktorów Warlikowskiego przeszywa ich ciała. Bo co innego można powiedzieć o ich grze pełnej zaangażowania i wypróbowanej wirtuozerii. Są cudowni, od początku do końca, całkowicie oddani. Ich ciała w pełni zatracają się w obrazie współczesnego społeczeństwa. Wielka chwila teatru.
Marie-José Sirach, L'Humanite

W tej inscenizacji "Aniołów w Ameryce" jest olbrzymia czułość. Odnaleźć w niej można charakterystyczny nastrój Warlikowskiego, skomponowany z plastycznego piękna, mrocznej reżyserii i niezwykłego prowadzenia aktorów. To polski sposób gry, który łączy amerykańską precyzję z podskórnym ładunkiem emocjonalnym. Aktorzy ani na chwilę nie słabną. Są na tak wysokim poziomie i z człowieczeństwem tak czystym, że mogliby nas prowadzić do rana, kiedy spektakl się kończy, ponad strachem i śmiercią, przez to pozdrowienie adresowane do każdego: "Jesteście wspaniali, wszyscy. Błogosławię was. Niech życie trwa"
Brigitte Salino, Le Monde
Spektakl wyprodukowany przez TR Warszawa zaprezentuje na Open'erze Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego.

Materiały prasowe - Alter Art / Marcin Szyszka (www.marcinszyszka.com)

Tagi: opener 2012, bjork, franz ferdinand
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Dodaj aktualności, wieści, newsy

Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Możesz dodać informację do naszej bazy danych korzystając z tego formularza.


Dodaj aktualność, wieść, newsa


Zapraszamy także wszystkie zespoły i instytucje chcące publikować materiały na specjalnych warunkach. Zapraszmy do kontaktu.
Forum

Nowe recenzje

Szukamy współpracowników!

Lubisz muzykę?
Internetowy serwis muzyczny Rock Magazyn poszukuje nowych współpracowników! Szukamy osób chcących pisać newsy, recenzje, artykuły oraz tworzyć największą bazę muzycznych materiałów, a także pomagać nam w tłumaczeniu materiałow z języka angielskiego na polski.

Robisz dobre zdjęcia?
W dalszym ciągu poszukujemy osób które chciałby przygotowywać fotorelacje z koncertów.

Szczegóły w dziale rekrutacja
Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.