Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Premiery Warner Music

1 Września 2012

Wśród nowości płytowych wytwórni Warner Music znajdziemy się m.in. Zaca Browna, Singtank, At The Skylines, Royal Republic, Treshold.


03.09.2012

ZAC BROWN BAND - UNCAGED

Kolejne wspaniałe dzieło genialnego Zaca Browna i jego zespołu! Piąty studyjny krążek laureata Grammy i Country Music Award to doskonała kontynuacja bardzo chwalonego materiału "You Get What You Give" z 2010 roku, który zdobył szczyt notowań w USA.

Zac wraz z zespołem tym razem nagrywał w Nashville, Karolinie Północnej i na Florydzie. Ponownie o pomoc przy produkcji poprosił cenionego producenta country Keitha Stegalla (m.in. Randy Travis). A także Jasona Mraza, który współkomponował piosenkę "Jump Right In". Poza muzykami z zespołu Browna w studiu pojawił się też niezwykle utalentowany trębacz i puzonista z Nowego Orleanu o ksywce Trombone Shorty. Piąty krążek Zac Brown Band dotarł w USA do pozycji pierwszej zarówno na regularnym, jak i country'owym "Billboardzie". Zawojował też szczyt notowania w Kanadzie, zaś w Wielkiej Brytanii znalazł się na czwartym miejscu zestawienia płyt z muzyką country. Warto odnotować, że muzyka Zac Brown Band jest co prawda głęboko zakorzeniona w country, lecz na tym albumie słuchać również wpływy słonecznego reggae oraz southern rocka.


SINGTANK - IN WONDER

Jeden z tych debiutów w 2012 roku, na które bezwzględnie trzeba zwrócić uwagę! Dlaczego? Bo, po pierwsze, muzyka jest świetna, a po drugie, za brzmienie płyty odpowiada nie kto innych, jak Nellee Hooper, wcześniej współpracownik takich tuzów jak Björk, Madonna, Sinéad O'Connor, Garbage, U2, Massive Attack. Paryskie rodzeństwo Josephine i Alexandre de La Baume stworzyli popową mieszaninę piorunującą, pełną radości, która może zawstydzić The Ting Tings, Scissor Sisters, a nawet Franz Ferdinand z tanecznego wcielenia. Rodzeństwo nie stroni również od momentów lirycznych, fortepianowych, a nawet folkowych. Takie piosenki jak znana już z EP-ki "The Party", chwytliwe i melodyjne "Superstar" oraz "I Don't Wanna Die" oraz "Sirens" to prawdziwe perełki i poważne kandydatki do przeboju roku!


AT THE SKYLINES - THE SECRETS OF LIFE

Debiutancki materiał sekstetu z Redlands w Kalifornii, ale nagrywany w dalekiej od słonecznych kalifornijskich plaż Szwecji, w słynnym studiu Fredman, i zmiksowana przez jego właściciela, Fredrika Nordströma (m.in. Dimmu Borgir, Hypocrisy, In Flames, Opeth).

At The Skylines to zespół istniejący od 2008 roku. Tworzą go: Shawn Yates (gitara), Tim Trad (gitara basowa), Robby Melendez (perkusja), Billy Barber (gitara), Chris Shelley (śpiew), Mark Barela (śpiew). Muzyka grupy to połączenie post hard core'a, pokręconej elektroniki, screamo, emo, metalcore'a i metalu. "Nie różnimy się od siebie niczym. Kroczymy tylko innymi ścieżkami. Chcemy, żeby ci, którzy będą nas słuchać zdawali sobie z tego sprawę" - mówią muzycy o przekazie tekstów. Frapujący debiut, pisząc bardzo, ale to bardzo eufemistyczniJOSS STONE - THE SOUL SESSION VOL. 2

Tej pięknej pani nikomu przedstawiać nie trzeba. Choć liczy sobie dopiero 25 wiosen, Joss Stone od lat jest już uznaną światową gwiazdą, laureatką Grammy i Brit Award. Na swojej szóstej studyjnej płycie Angielka nawiązuje do swoich początków. Tytuł coś przypomina, prawda? "The Soul Sessions" - tak nazywał się wydany w 2003 roku, pięciokrotnie platynowy, debiutancki materiał Joss Stone, wówczas dobrze zapowiadającej się 15-latki. Po prawie dekadzie od tego wydawnictwa artystka postanowiła ponownie wybrać piosenki z cudzego repertuaru i zinterpretować je w charakterystyczny dla niej neosoulowy sposób. "The Soul Sessions Volume 2" jest krążkiem wyjątkowym, bo wydanym przez wytwórnię Joss, Stone'd w kolaboracji z S-Curve, czyli wytwórnią, dzięki której powstała część pierwsza.

Dziesięć soulowych interpretacji piosenek, choćby The Rolling Stones, Chi Lites, The Dells, Broken Bells, The Honey Cone, narodziło się podczas sesji nagraniowych, które odbyły się na początku 2012 roku w Nowym Jorku i Nashville. Wziął w nich udział chociażby Ernie Isley z legendarnych The Isley Brothers, a także soulowa wokalistka Betty Wright, która była jednym z producentów części pierwszej. Zestaw to pokaz niesamowitego kunsztu wokalnego Joss Stone, wciąż przecież młodej, lecz niezwykle dojrzałej pod względem możliwości wokalnych artystki. To również emanacja pasji i prawdziwej miłości do muzyki.


ROYAL REPUBLIC - SAVE THE NATION

Drugi krążek nowej rockowej nadziei ze Szwecji, która w swojej ojczyźnie osiągnęła już niemały sukces debiutanckim materiałem "We Are The Royal" z 2010 roku.

Szwedzi nagrali album w legendarnych Hansa Studios w Berlinie (m.in. David Bowie, U2, R.E.M.). W tym wyjątkowym miejscu i mieście, które zainspirowało wielu muzyków do napisania niezapomnianych kompozycji, młodzi Szwedzi spędzili kilka tygodni. Z połączenia szczególnej atmosfery studia i miasta, z domieszką pokręconego poczucia humoru muzyków, narodził się znakomity kawałek "Addictive". Jak mówią Adam Grahn, Hannes Irengård, Jonas Almén i Per Andreasson, to numer, który doskonale sprawdza się w każdej sytuacji i o każdej porze dnia. "Addictive" to pomieszanie flirtu, niebezpieczeństwa, ryzyka, obcowania z zakazanym owocem. Numer jest zaraźliwy i, co sugeruje tytuł, uzależniający. "To piosenka o trzech rzeczach - seksie, narkotykach i miłości. Nie, nie ma tu rocka. Są seks, narkotyki, miłość i jeszcze disco" - tłumaczy Per Andreasson. "Oczywiście jest też sporo naszego pokręconego poczucia humoru. Pokazanie, że społeczeństwo ma problem z zaakceptowaniem kogoś, kto używa słowa »uzależniony«" - dopowiada Adam.

JENNIFER ROSTOCK - LIVE IN BERLIN

Pierwszy w dorobku bardzo ciekawego kwintetu z Berlina materiał koncertowy. Zarejestrowano go wiosną 2012 roku w stolicy Niemiec. Zapis ukazał się na zestawie CD/DVD. Niesamowita energia i blisko 40 piosenek ze wszystkich trzech studyjnych krążków kapeli, której głównymi postaciami są charyzmatyczna wokalistka Jennifer Weist oraz klawiszowiec "Joe" Walter-Müller. Świetne połączenie mocnego, punkowego uderzenia, klasycznego rocka i elementów popu oraz electro. Z energią znacznie większą niż na studyjnych wydawnictwach. Kwintet na scenę zaprosił też kilku gości, choćby metalcore'owego wokalistę Nico Webersa z niemieckiej formacji War From A Harlot's Mouth, Sido, Jupiter Jonesa, Egotronic.


THRESHOLD - MARCH OF PROGRESS

Czołowi przedstawiciele europejskiego progmetalu nie zwalniają tempa. Mocno doświadczony przez los w minionych parunastu miesiącach brytyjski sekstet, przygotował jeden z najlepszych albumów w swojej blisko 25-letniej karierze. W sierpniu 2011 roku wieloletni wokalista Threshold Andrew McDermott zmarł mając zaledwie 45 lat. To właśnie z Andym zespół nagrał swoje najlepsze płyty i podbił publiczność na kilku kontynentach. Wydany w 2007 roku ósmy krążek "Dead Reckoning" zebrał mnóstwo pochwał od fanów i recenzentów. Gościnnie pojawił się na nim Dan Swanö (Edge Of Sanity, Nightingale). Tragedia tylko wzmocniła muzyków Threshold. Sekstet zabrał się do pracy ze zdwojoną energią, chcąc jak najlepszą płytą uczcić pamięć zmarłego przyjaciela. Dziewiąty materiał Threshold wyprodukowali muzycy zespołu, Karl Groom i Richard West. Prace odbywały się w Thin Ice Studios (Dragonforce, Pendragon) oraz w Eightspace Studio (League Of Lights, The Morning After). Partie wokalne zaśpiewał oryginalny wokalista kapeli Damian Wilson.

20.08.2012

PLAN B - ILL MANORS

Benjamin Paul Ballance-Drew, znany jako Plan B to współczesny odpowiednik człowieka renesansu. Album "Ill Manors" jest na to kolejnym przykładem. Plan B to już instytucja na brytyjskiej scenie rapowej. To także zdolny kompozytor, producent, aktor i reżyser. "Ill Manors" jest konsekwencją dwóch ostatnich aktywności pochodzącego z Londynu angielskiego artysty. Jest to bowiem dźwiękowa ilustracja do wyreżyserowanego przez Benjamina filmu, opisywanego jako "hiphopowy musical". Na singla promocyjnego wyznaczono nagranie tytułowe "Ill Manors".


BONAPARTE - SORRY WE'RE OPEN

Coś dla tych, dla których hedonizm to sens życia. Niemiecki kolektyw Bonaparte prezentuje swój trzeci studyjny materiał, na którym oddaje - jak zwykle - hołd celebrowaniu przyjemności.

Muzycznie Bonaparte to punk z wieloma dodatkami z innych stylów. Energetyczny, porywający. Wizerunkowo i koncertowo kapela dowodzona przez Szwajcara Tobiasa Jundta jest zapierającym dech w piersiach i podnoszącym ciśnienie skrzyżowaniem kabaretu, teatru, surrealizmu w stylu The Residents i jednoznacznych skojarzeń seksualnych, demonstrowanych przez będące członkiniami kolektywu atrakcyjne panie. Bonaparte to więcej niż muzyka. To cyrk, który nie pozostawi nikogo znudzonym.


LYNYRD SKYNYRD - LAST OF A DYIN' BREED

Ta nazwa wystarczy za rekomendację albumu. Lynyrd Skynyrd to nie tylko legenda southern rocka, prekursorzy tego gatunku. To zespół, który pomimo licznych tragedii trwa na scenie już blisko pół wieku, nic nie tracąc na swojej jakości. Faktycznie, zgodnie z tytułem prezentowanego krążka, jest jednym z ostatnich takich artystów. Od pierwszego przesłuchania krążka rzuca się w uszy przede wszystkim jedno - to bardziej wesoły, optymistyczny materiał, pozbawiony tylu politycznych konotacji, co poprzednik. A Lynyrd Skynyrd grają niczym brykające młodzieniaszki, nie zaś zespół, któremu w 2014 roku stuknie 50 lat od założenia w Jacksonville na Florydzie. Te odległe początki pamięta w grupie tylko Gary Rossington. Gitarzysta zdecydowanie zgadza się z interpretacją nowego albumu, wskazującą na jego większą radość, zabawę, a mniej polityki. Z Lynyrd Skynyrd po raz pierwszy nagrywał nowy basista, Johnny Colt, który wcześniej sprawdził się w Black Crowes. Nowi muzycy to także gitarzysta Mark "Sparky" Matejka oraz klawiszowiec Peter Keys. Doskonale sprawdzili się w mocnej, gitarowej southernrockowej konwencji. O wiele mocniejszej niż na "God & Guns". Oczywiście z charakterystycznymi dla Lynyrd Skynyrd harmoniami trzech gitar. W komponowaniu piosenek muzyków Lynyrd Skynyrd wspomogło kilku sprawdzonych przyjaciół, w tych choćby John 5 (obecnie Rob Zombie, kiedyś Marilyn Manson), Shaun Morgan (Seether), Chris Robertson i Jon Lawhon (Black Stone Cherry).


RY COODER - ELECTION SPECIAL

Piętnasty studyjny krążek współautora niezapomnianej muzyki do "Buena Vista Social Club" czy filmu "Paris, Texas". Niekwestionowany mistrz blues rocka, rocka i miłośnik różnych odcieni muzyki folkowej, społecznik, lewicowiec, czyli Ry Cooder, powraca w roli przede wszystkim społecznika i zatroskanego obywatela. Tytuł nie jest przypadkowy, gdyż w 2012 roku odbędą się wybory prezydenckie w USA. Stąd i okładka albumu, będąca wariacją amerykańskiej flagi. Ry poprzez piosenki piętnuje to, co złe w Ameryce (Mitt Romney, Sarah Palin, Guantanamo), zachęca do wyborczej aktywności, a nie "siedzenia na kanapie niczym Charlie i Davy, i oglądania powtórek »Tańca z gwiazdami«". Cooder w tekstach pisze, że społeczeństwo pełne jest przeciętności, a żeby żyło się lepiej, potrzebny się wysiłek, wzniesienie się ponad przeciętność właśnie. "Jest mnóstwo studentów z takimi sobie ocenami, a pewnie będzie ich więcej. Zrób wszystko, aby nie stać się jednym z nich" - namawia artysta. Wszystkie kompozycje (w sumie dziewięć) napisał, zaśpiewał i zagrał (gitara, gitara basowa, mandolina) oraz nagrał i wyprodukował Ry Cooder w swoim domowym studiu. Utwór "Take Your Hands Off It" współkomponował jego syn Joachim, który zagrał również na krążku na perkusji. We wspomnianej piosence gościnnie pojawia się też Arnold McCuller (chórek).


VANGELIS - THE COLLECTION

Grecki geniusz muzyki filmowej w niewielkiej w stosunku do dorobku, dwukompaktowej, lecz stworzonej z niezwykle starannie dobranych składników pigułce. Idealne wydawnictwo dla rozpoczynających swoją przygodę z muzyką tego wyjątkowego artysty.

Vangelis stworzył wiele niezapomnianych tematów i opraw dźwiękowych filmów, które przeszły do historii zarówno kina, jak i muzyki. Wystarczy wspomnieć tylko jego ilustracje do "Blade Runnera", "1492", "Rydwanów ognia". Główne tematy wymienionych produkcji są w prezentowanej antologii. Poza tym słuchacze znajdą również chociażby temat z piłkarskich mistrzostw świata z 2002 roku czy fragmenty z genialnego albumu "Friends Of Mr. Cairo", zarejestrowanego z Jonem Andersonem z Yes.


LES HUMPHRIES SINGERS - LIVE AT THE OLYMPIA PARIS & AT MUSIKHALLE HAMBURG

Po raz pierwszy na CD dwa koncerty jednej z najsłynniejszych niemieckich formacji lat 70.! Les Humphries Singers byli w tamtym czasie uwielbiani przez publiczność. Sprzedali w sumie ponad 50 mln płyt i wylansowali wiele przebojów.Do prezentowanego dwupłytowego zestawu trafiły występy Les Humphries Singers z Hamburger Musikhalle z 1971 roku oraz o dwa lata młodszy koncert ze słynnej paryskiej Olympii. Nie zabrakło wielkich przebojów zespołu, jak "Mama Loo", "Mexico", "We Are Goin' Down Jordan", "Kansas City". Les Humphries Singers stworzył pod koniec lat 60. w Niemczech angielski muzyk Les Humphries (naprawdę John Lesley Humphreys). Zespół działał z paroma przerwami do 1993 roku, na krótko reaktywował się też w XXI wieku w różnych składach, ale już bez Lesa, który zmarł w 2007 roku. Warto zaznaczyć, że w Les Humphries Singers przez wiele lat śpiewał John Lawton, który później zasilił jako wokalista słynną formację Uriah Heep. Z kolei Liz Mitchell śpiewała z mistrzami disco, Boney M.Les Humphries Singers, zespół składający się z bardzo uzdolnionych wokalnie, a także niezwykle kolorowo odzianych, pań i panów o różnej narodowości i rasie, proponował w dużej mierze cudze kompozycje z kręgu bluesa, gospel (te piosenki cieszyły się największą popularnością), psychodelii, a nieco później także popu i disco. Coverowali między innymi Neila Diamonda i Leonarda Cohena.


ELUVEITIE - THE EARLY YEARS

Szwajcarski folkmetalowy oktet Eluveitie zimą 2012 roku uraczył fanów, których pokaźne grono ma w Polsce, znakomitym nowym krążkiem "Helvetios". Ale to nie wszystko, co muzycy mają dla swoich wielbicieli w roku 2012. Z okazji swojego okrągłego jubileuszu przygotowali także specjalne wydawnictwo. Dwupłytowy zestaw "Early Years" to podsumowanie 10-lecia istnienia Eluveitie. Z tej okazji Szwajcarzy postanowili odkurzyć swoją przeszłość, wrócić do początków i przedstawić je na nowo. Stąd w kompilacji miejsce na debiutancki, od dawna trudno dostępny krążek "Spirit" oraz - i tu pewnie fani kapeli ucieszą się najbardziej - ponownie nagrana legendarna EP-ka "Vên", pierwotnie wydana w 2004 roku. Eluveitie zarejestrowali EP-kę ponownie w należących do Tommy'ego Vetterli z Coronera Newsound Studio. Tommy zadbał o brzmienie nowej wersji materiału.

Warner Music Poland/ Maggie

Tagi: zac brown, singtank, at the skylines, royal republic, treshold
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Dodaj aktualności, wieści, newsy

Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Możesz dodać informację do naszej bazy danych korzystając z tego formularza.


Dodaj aktualność, wieść, newsa


Zapraszamy także wszystkie zespoły i instytucje chcące publikować materiały na specjalnych warunkach. Zapraszmy do kontaktu.
Forum

Nowe recenzje

Szukamy współpracowników!

Lubisz muzykę?
Internetowy serwis muzyczny Rock Magazyn poszukuje nowych współpracowników! Szukamy osób chcących pisać newsy, recenzje, artykuły oraz tworzyć największą bazę muzycznych materiałów, a także pomagać nam w tłumaczeniu materiałow z języka angielskiego na polski.

Robisz dobre zdjęcia?
W dalszym ciągu poszukujemy osób które chciałby przygotowywać fotorelacje z koncertów.

Szczegóły w dziale rekrutacja
Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.