Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Premiery Warner Music Poland

31 Października 2012

Wśród październikowych premier wytwórni Warner Music znalazły się m.in. płyty Mick'a Hucknalla, Neila Younga, Wintersun czy Graveyard.


29.10

MICK HUCKNALL - AMERICAL SOUL

Przez wiele lat podpora wspaniałej, lecz nieistniejącej już grupy Simply Red, zagorzały kibic Manchesteru United. W końcu Mick Hucknall debiutuje jako artysta solowy, przypominając nam swoje ulubione amerykańskie piosenki soulowe.O genezie krążka "American Soul" Mick mówi następująco: "Pracowałem właśnie z Ronem Woodem i The Faces, a później okazjonalnie z zespołami Charliego Wattsa i Billa Wymana. Dzięki temu uświadomiłem sobie, jak bardzo kocham śpiewać stare numery soulowe i bluesowe. Te doświadczenia zainspirowały mnie w dużym stopniu do nagrania takiej płyty".Mick zinterpretował swoim wyjątkowym, rozpoznawalnym od razu głosem 12 piosenek, które wywarły na niego wpływ w różnych okresach życia. Jako pierwsza album "American Soul" promować będzie interpretacja "That's How Strong My Love Is" autorstwa niezapomnianego Otisa Reddinga (premiera singla 29.10.2012). Tym utworem i całym albumem Mick rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery. Kariery, w której do tej pory sprzedał wraz z Simply Red ponad 50 mln płyt i wylansował takie przeboje jak "Money's Too Tight To Mention", "If You Don't Know Me By Now", "You Make Me Feel Brand New", "Stars", "A New Flame" czy "Something Got Me Started".

NEIL YOUNG & CRAZY HORSE - PSYCHODELIC PILL

Tytan pracy, legendarny Kanadyjczyk Neil Young, wraz z przyjaciółmi z zespołu Crazy Horse po raz drugi w 2012 roku, w odstępie zaledwie paru miesięcy, raduje fanów kolejną płytą. Tym razem jednak artysta proponuje wyłącznie autorskie kompozycje. Najpierw, w czerwcu 2012, była płyta "Americana", na której Neil Young & Crazy Horse porywająco zinterpretowali kilkanaście starych piosenek. Zachęcony doskonałym przyjęciem artysta szybko zabrał się do pracy nad nowymi kompozycjami. W efekcie mamy po zaledwie czterech miesiącach pierwszą produkcję z Kanadyjczyka z autorskim materiałem zarejestrowaną z Crazy Horse (czyli Billym Talbotem, Ralphem Moliną i Frankiem "Poncho" Sampredo) od czasu albumu "Greendale" z 2003 roku! Brzmienie płycie nadał Neil do spółki z pracującymi przy "Americanie" Johnem Hanlonem i Markiem Humphreysem w studiu Audio Casablanca. Artysta przygotował w sumie osiem kompozycji plus inny remiks kawałka tytułowego, który zamieszczony został jako nagranie bonusowe.


GARY CLARK JR. - BLAK AND BLU

Mało kto potrafi tak pięknie połączyć bluesa, soul, rocka, hard rocka i psychodelicznego rocka, jak robi to Gary Clark Jr., fantastyczny amerykański gitarzysta, a także niezwykle utalentowany aktor. Jego najnowszy krążek "Blak And Blu" to kwintesencja wspaniałej, poruszającej, pełnej duszy muzyki.Choć Gary ma zaledwie 28 lat, miał już okazję pracować lub dzielić scenę z tak uznanymi twórcami, jak Alicia Keys, Nas, The Roots, Eric Clapton, Buddy Guy, Mick Jagger, B.B. King, Jeff Beck, Neil Young. Swoimi kapitalnymi występami zachwycał fanów na festiwalach Coachella, New Orleans Jazz & Heritage Festival, Bonnaroo, Lollapalooza, organizowanym przez Metallicę Orion Fest. Jay-Z zaprosił go do uświetnienia obu dni jego Made in America Festival. Clark Jr. występował też dla prezydenta Baracka Obamy.Najnowsze dzieło Gary'ego Clarka Jr. wyprodukował legendarny Mike Elizondo (m.in. Dr. Dre, Fiona Apple, Mastodon, Regina Spektor, Avenged Sevenfold, Eminem, 50 Cent) razem z inną sławą, Robem Cavallo (Green Day, Dave Matthews Band, My Chemical Romance). Piosenki udowadniają, że artysta ma niebywały talent do przekonującego poruszania się po różnych stylistykach. Zarówno oldschoolowy blues kojarzący się z narodzinami gatunku w Delcie Missisipi, jak i nowoczesny rock czy soul brzmią prawdziwie i porywająco. W muzyce Gary'ego usłyszymy fascynację zarówno Otisem Reddingiem, Sly Stone'em, Jamesem Brownem, Chuckiem Berrym, Jimim Hendrixem, The Rolling Stones. Ale słychać też, że artysta czerpie także z dokonań The White Stripes czy The Black KeysNagrał płytę, która jest dźwiękową podróżą, będącą jednocześnie bardzo soulową i bardzo psychodeliczną. Fascynującą i pochłaniającą od pierwszej do ostatniej minuty.


GRAVEYARD - LIGHT OUT

Krążkiem "Lights Out" Graveyard udowadnia, że kierowane pod adresem zespołu komplementy nie były na wyrost. Wciąż jest to naturalne, ciepłe brzmienie, z miłą warstewką gitarowego brudu, świetne melodie, kapitalne riffy i jeszcze bardziej przemyślane kompozycje. Przytłaczający ciężar, który przeplata się kwasową psychodelią oraz melancholijnym, balladowym liryzmem. Wszystko oczywiście nagrane ponownie całkowicie analogowo. "Poszerzyliśmy nasze muzyczne spektrum" - wyjaśnia gitarzysta i wokalista Joakim Nilsson. "Jest i ostrzej, i bardziej delikatnie, a czasami idziemy w jakimś niedefiniowalnym kierunku. Wiele koncertów, które zagraliśmy po »Hisingen Blues«, odcisnęło swoje piętno na albumie. Czujemy się pewniejsi jako muzycy. Dlatego możemy eksplorować nowe terytoria. Będziecie przy tej płycie tańczyć, płakać, machać łepetyną i pieprzyć się. W każdym razie mamy nadzieję, że będziecie. Obyście nie robili tego wszystkiego równocześnie". Czy można lepiej zachęcić do słuchania "Lights Out"?


OST - THE PERKS OF BEING A WALLFLOWER

BEE GESS - MYTHOLOGY

CHICAGO - THE STUDIO ALBUMS 1969-1978

JONI MITCHELL - THE STUDIO ALBUMS 1968-1979

ROD STEWART - STORYTELLER - COMPLETE ANTHOLOGY

RAY CHARLES - PURE GENIUS - COMPLETE ATLANTIC

FURTHER SEEMS FOREVER - PENNY BLACK

IN FEAT AND FAITH - IN FEAR AND FAITH

SHAWN LEE - SYNTHESIZERS IN SPACE

THE MONKEES - MUSIC BOX

FRANKIE VALLI & THE FOUR SEASONS - JERSEY BEAT - THE MUSIC OF...

AMAURY VASSILI - UNA PARTE DI ME

22.10


THE DOORS - LIVE AT THE BOWL ‘68

Historyczny występ legendarnej grupy The Doors z lipca 1968 roku z Hollywood Bowl teraz w wersji odświeżonej! Do tego z wcześniej nieprezentowanymi utworami! Wyjątkowa okazja dla fanów formacji Jima Morrisona i wielbicieli rocka na najwyższym poziomie.

Zapisany na wydawnictwie magiczny koncert odbył się dzień po Dniu Niepodległości, 5 lipca 1968 roku. Kwartet wystąpił w słynnej sali Hollywood Bowl i zaprezentował wielką formę. Nie bez powodu krążące do tej pory zapisy uznane zostały za najlepsze koncertowe materiały w historii The Doors. Teraz legendarny występ legendarnego zespołu został odświeżony, ścieżka dźwiękowa powtórnie zmiksowana i zmasterowana z zachowanych taśm przez Bruce'a Botnicka, producenta i inżyniera dźwięku współpracującego w tamtych czasach z The Doors. Dopiero teraz można w pełni rozkoszować się doskonałym dźwiękiem z koncertu! Pogląd taki podzielają również żyjący muzycy zespołu. "Poczujecie się tak jakbyście stali z nami na scenie w Hollywood Bowl" - zapewnia Ray Manzarek, klawiszowiec The Doors.Wydawnictwo "Live At The Bowl '68" zawiera trzy kompozycje z koncertu, które wcześniej nie były prezentowane. Dzięki nowoczesnej technologii i studyjnemu geniuszowi Bruce'a Botnicka dziś fani The Doors mają okazję usłyszeć grupę wykonującą "Hello, I Love You", "The WASP (Texas Radio And The Big Beat)" oraz "Spanish Caravan".


STONE SOUR - HOUSE OF GOLD & BONES PART 1

Część pierwsza historii przygotowanej przez zespół z Des Moines w stanie Iowa, obejmuje 11 piosenek. Drugiej doczekamy się w 2013 roku. Stone Sour wybrali tym razem na współpracownika Davida Bottrilla, który wcześniej nagrywał z Tool, Muse, Silverchair czy Staind. Prace odbyły się w Sound Farm Studio nieopodal Des Moines. Corey i Jim Root zabrali się za pisanie piosenek krótko po tym, jak skończyli trasę koncertową ze Slipknot. Za przygotowanie historii odpowiedzialny był Taylor, który w międzyczasie odnotował spory sukces na polu literackim książką "Seven Deadly Sins". Z pomocą Davida Bottrilla prace zakończyły się w ciągu trzech miesięcy. Muzycy Stone Sour nie mogą się nachwalić producenta. W studiu z Coreyem, Jimem, Joshem i Royem Mayorgą współpracował gościnnie basista Skid Row, Rachel Bolan, który zastąpił Shawna Economackiego, który pożegnał się z zespołem w 2012 roku. Pierwszą część krążka "House Of Gold & Bones" promują piosenki "Gone Sovereign" i "Absolute Zero". Corey zapowiadał, że muzycznie całość będzie skrzyżowaniem "The Wall" Pink Floyd z "Dirt" Alice In Chains. Warto też zaznaczyć, że "House Of Gold & Bones" to nie tylko płyta. To również szczególne wideoklipy, mnóstwo działań w sieci (strona internetowa poświęcona płycie, pełna niespodzianek dla fanów), specjalne opakowanie, wyjątkowe pod względem klimatu koncerty, jak również komiks, w którym zostanie rozwinięta historia bohatera. Bohatera, w którym Corey zawarł podobno niemało ze swoich życiowych doświadczeń.


WINTERSUN - TIME I

Oczekiwany od wielu lat drugi album fińskiej formacji Wintersun. Ale oczekiwanie z pewnością opłaciło się. Epiccy melodyjni deathmetalowcy z Helsinek przygotowali bowiem imponujące koncepcyjne dzieło, które podzielili na dwie części. W końcu w studiu Sonic Pump w Helsinkach udało się nagrać kilkanaście utworów, z których pięć wypełniło "Time I". Jest wśród nich fenomenalna, kilkunastominutowa suita "Sons Of Winter And Stars". Wintersun zaprezentowali ją we fragmencie na festiwalu Metalcamp ku radości licznie zgromadzonych fanów. Nie tylko wspomniana suita, lecz również album jako całość robią porażające wrażenie. Mnóstwo jest na nim smaczków, warstw dźwięków. Imponująco zaaranżowane są orkiestracje, ciekawie wkomponowane w całość syntezatory. Jari nie ukrywa, że inspiracji dla nowej płyty Wintersun szukał w dużej mierze w muzyce japońskiej. O tym, jak nowe piosenki wypadają na żywo, polscy fani mogli się przekonać dosłownie kilka dni po premierze "Time I". 28 października Wintersun zaprezentował się bowiem w krakowskim klubie Studio jako jedna z gwiazd objazdowej folkmetalowej trasy "Heidenfest".


GARY CLARK JR. - THE BRIGHT LIGHTS (EP)

SIMPLY RED - THE GREATEST HITS

DORO - RAISE YOUR FIST

CARRANTUOHILL - 25

HANK WILLIAMS - THE LOST CONCERTS

DWIGHT YOAKAM - 3PEARS

15.10

DEVIL WEARS PRADA - DEAD & ALIVE

Pierwszy w dorobku amerykańskich chrześcijańskich metalcore'owców materiał koncertowy. The Devil Wears Prada wreszcie można podziwiać w środowisku, w którym czują się najlepiej - na scenie przed szalejącymi do ich kawałków fanami. Kapela zarejestrowała na potrzeby wydawnictwa koncert, który odbył się 8 marca 2012 w Worcester, w stanie Massachusetts. The Devil Wears Prada odbywali wówczas tournée po USA, promując czwarty, znakomity materiał studyjny "Dead Throne", który dotarł do pierwszej dziesiątki "Billboardu" i zebrał doskonałe recenzje. W Worcester zespół zagrał blisko godzinny set, który zdominowały piosenki z czwartego krążka. Ale znalazło się w nim również miejsce na kawałki z EP-ki "Zombie EP" oraz dużych płyt "With Roots Above And Branches Below", "Plagues", a także jedna z debiutu "Dear Love: A Beautiful Discord".


FACES - STAY WITH ME

FUN. - AIM AND IGNITE

MISSER - EVERY DAY I TELL MYSELF I'M GOING TO BE A BETTER PERSON

THE ARCHIVES - THE ARCHIVES

THE ACACIA STRAIN - DEATH IS THE ONLY MORTAL

DON MCLEAN - AMERCIAN TROUBADOUR

PIERCE THE VEIT - COLLIDE WITH THE SKY

08.10

THE OVERTONES - HIGHER

Historia jak z bajki trwa. Doo-wopowy kwintet The Overtones zdobył listy przebojów debiutancką płytą "Good Ol' Fashioned Love". Teraz powraca z drugą, jeszcze lepszą!

Trzech Anglików, Irlandczyk i Australijczyk zostało odkrytych przez łowcę talentów z wytwórni Warner w 2010 roku. Śpiewali sobie stare piosenki podczas przerwy w pracy, co akurat usłyszał przedstawiciel firmy. Potem poszło szybko. Wspomniany krążek "Good Ol' Fashioned Love" (zawierający zarówno covery, jak i nagrania autorskie) zameldował się najpierw w pierwszej dwudziestce, ale gdy wznowiono go parę miesięcy później, dotarł na liście albumów do miejsca czwartego. Anglia zakochała się w Timmym Matleyu, Marku Franksie, Lachie'em Chapmanie, Mike'u Crawshawie i Dazie Evereście. Na pewno pomogły występy telewizyjne The Overtones, choćby w brytyjskiej wersji programu "Mam talent!".

W końcu przyszedł czas na nagranie płyty numer dwa. The Overtones pracowali nad nią z nagrodzonym Grammy producentem Walterem Afanasieffem, z którym wcześniej w studiu spotykali się tacy giganci muzyki popularnej jak Mariah Carey, Michael Jackson, Lionel Richie, Destiny's Child, Kenny G, Michael Bolton, Barbra Streisand, Christina Aguilera czy Ricky Martin. W studiu wokalny kwintet wspomagała między innymi orkiestra. Klasyczne piosenki sprzed kilku dziesięcioleci, jak "Unforgettable", "Keep Me Hanging On", "You'Ve Lost That Loving Feeling", "Reet Petite", wciąż mają feeling jak sprzed lat, a jednocześnie tchną nowoczesnością. To muzyka, która spodoba się i dziadkom, i rodzicom, i wnukom. Zespół przeniósł w XXI wiek wspaniałą tradycję niezapomnianych amerykańskich grup wokalnych, pięknie śpiewających o miłości, elegancko wyglądających, czarujących głosami, zapadających w pamięć ślicznymi melodiami. Na singla promującego "Higher" The Overtones wybrali piosenkę "Loving The Sound".

SYLOSIS - MONILITH

Mroczniej, ambitniej, koncepcyjnie. Tak jest na trzeciej płycie Sylosis. I jak zwykle w muzyce Anglików z pomieszaniem thrash, death metalu, elementów progresywnych i metalcore'owych. "Monolith" to trzecia płyta Sylosis. Zarejestrowana została w Walii, w legendarnych Monnow Valley Studios, w których swoje dzieła nagrywały takie legendy jak Black Sabbath, Judas Priest czy Rush. Josh Middleton (śpiew, gitary), Alex Bailey (gitary), Carl Parnell (gitara basowa) i Rob Callard (perkusja) poszli jeszcze dalej niż na doskonale przyjętym drugim krążku "Edge Of The Earth" z 2011 roku. Do mieszanki thrash/death/progres/metalcore dołożyli mroczny klimat, a 11 piosenek spięli w jedną opowieść. Opowieść mroczną, w której mamy fragmenty inspirowane mitologią grecką. Konkretnie mitem o Orfeuszu i Eurydyce. Ale starożytne nawiązania nie są poczynione w oderwaniu od teraźniejszości. Josh Middleton wyjaśnia to następująco: "Dominującym tematem na płycie jest tak naprawdę zaakceptowanie siebie takim, jakim się jest. A nie zawsze jest się przecież miłym. Może brzmi to trochę trywialnie, lecz każdy z nas ma ciemną stronę, bywa samolubny, nieszczery, lubi manipulować innymi". Album wyprodukował Romesh Dodangoda, zaś zmiksował Jens Bogren (m.in. Opeth).

GRATEFUL DEAD - SPRING 1990. SO GLAD YOU MADE IT

NICKODEMUS - MOON PEOPLE

FRIGHTENED RABBIT - STATE HOSPITAL

Warner Music Poland/ Maggie

Tagi: warner music poland
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Dodaj aktualności, wieści, newsy

Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Możesz dodać informację do naszej bazy danych korzystając z tego formularza.


Dodaj aktualność, wieść, newsa


Zapraszamy także wszystkie zespoły i instytucje chcące publikować materiały na specjalnych warunkach. Zapraszmy do kontaktu.
Koncerty

Nowe recenzje

Szukamy współpracowników!

Lubisz muzykę?
Internetowy serwis muzyczny Rock Magazyn poszukuje nowych współpracowników! Szukamy osób chcących pisać newsy, recenzje, artykuły oraz tworzyć największą bazę muzycznych materiałów, a także pomagać nam w tłumaczeniu materiałow z języka angielskiego na polski.

Robisz dobre zdjęcia?
W dalszym ciągu poszukujemy osób które chciałby przygotowywać fotorelacje z koncertów.

Szczegóły w dziale rekrutacja
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.