Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Ocalić od zapomnienia... Zespół Delight

22 Listopada 2010

Współczesną polską sceną muzyczną rządzi przede wszystkim pop i tzw. pop - rock. Są to gatunki bardzo proste w odbiorze, ponieważ melodie szybko wpadają w ucho, a teksty są łatwe do zapamiętania. W obliczu takiej sytuacji wydawać by się mogło, że muzyka wcale nie jest sztuką, gdyż wszystko jest takie banalne. Istnieją jednak artyści, którzy potrafią wyjść poza komercyjne ramy i udowodnić, że ten niezwykły kunszt może być szlachetny i oryginalny. Niestety, czasem o nich się zapomina, co nie zawsze jest winą słuchaczy. Wiele zakurzonych zespołów po prostu gdzieś się kiedyś zatrzymało i słuch o nich zaginął. Nie pozwólmy jednak, żeby przepadli na zawsze - bynajmniej w naszych sercach i pamięci. Bez wątpienia grupą, którą warto ocalić od zapomnienia jest formacja Delight.

fot. delight.art.pl
fot. delight.art.pl

Kapela pochodzi ze Skawiny, gdzie została założona w 1997 roku. Obecnie zespół tworzą: Paulina Maślanka (wokalistka i autorka tekstów), Jarosław Baran (gitara elektryczna), Marek Tkocz (gitara basowa), Ziemowit Rybarkiewicz (instrumenty perkusyjne), Jakub Kubica (instrumenty klawiszowe) oraz Grzegorz Gustof (gitara elektryczna). W początkowym okresie działalności, zespół wykonywał metal gotycki wzbogacony elementami power metalu, choć sami muzycy nigdy nie uważali się za formację typowo gotycką. Kolejne płyty ukazywały jednak zmiany stylu i brzmienia. Obecnie twórczość grupy zaliczana jest do nowoczesnego rocka z elementami muzyki elektronicznej. W odróżnieniu do Closterkeller, Artrosis i Moonlight, Delight wykonuje utwory przede wszystkim w języku angielskim. Dopiero trzecia płyta ("Anew") została wydana także w wersji alternatywnej - polskojęzycznej.

Pierwszą nazwą grupy był Sator, w której skład wchodzili - z obecnych muzyków - Maślanka i Baran, a także: Sebastian Wójtowicz grający na gitarze rytmicznej, basista Piotr Szymański oraz Tomasz Polczyk - instrumenty klawiszowe. Na początku działalności wydana została płyta demo pt. "And remember...", którą zarejestrowano w studio Radia Plus w Krakowie. Wydawnictwo zostało opublikowane dzięki pomocy wytwórni Eternal Blackness. Wkrótce po tym, do zespołu dołączył perkusista Daniel Kaczmarczyk, co umożliwiło pracę nad debiutanckim albumem. W ciągu roku, muzycy skomponowali dziesięć utworów, które nagrane zostały w domowym studio Jarosława Barana. Materiałem zainteresowała się firma Metal Mind Productions, z którą zespół podpisał swój pierwszy kontrakt. Wtedy również pojawiła się potrzeba zmiany nazwy, ponieważ grupa Sator już istniała w jednym ze skandynawskich krajów. W ten sposób powstał Delight, co w języku angielskim oznacza "Rozkosz". Jeszcze przed premierą płyty zespół opuściło dwóch muzyków - Kaczmarczyk, którego zastąpił Tomasz Baran oraz Polczyk, na którego miejsce przyszła Barbara Lasek.

Oficjalny debiut Delight miał miejsce 12 listopada 2000 roku, gdy na rynku ukazał się album pt. "Last temptation". Wtedy rozpoczął się okres promowania, udzielania wywiadów i koncertowania. W tym samym czasie zespół przygotowywał się do występu na Castle Party oraz pracował nad materiałem na kolejną płytę ("The fading tale"), która wydana została przez tę samą wytwórnię, w 2001 roku. Podobnie jak poprzednio, utwory zostały zarejestrowane w domowym studio Barana, który zajął się także produkcją i realizacją. Wśród dziewięciu kompozycji znalazł się również jeden cover - "Careless Whisper" z repertuaru George'a Michaela. "The fading tale" spotkał się z większym zainteresowaniem i lepszym przyjęciem ze strony fanów, co przyczyniło się do wzrostu popularności zespołu.

Trzeci album pt. "Eternity" miał swoją premierę 21 października 2002 roku, na którym, poza kompozycjami anglojęzycznymi, znalazł się pierwszy utwór Delight w języku ojczystym - interpretacja wiersza Haliny Poświatowskiej pt. "Wieczny finał". Niedługo po tym, Delight opuścił Tomasz Baran, a nowym perkusistą został Piotr Wójcik. W listopadzie tego samego roku, grupa wzięła udział w Dark Stars Festival, gdzie zagrała obok największych gwiazd ówczesnej sceny gotyckiej - Closterkeller, Artrosis i Moonlight. Po zakończeniu trasy odszedł kolejny członek zespołu - Barbara Lasek, którą zastąpił grający do dziś Jakub Kubica, muzyk black metalowej formacji z Krakowa, Thy Disease.

W kwietniu 2003 roku Delight wystąpił na Metalmanii oraz nagrał koncert w krakowskim studio telewizji polskiej "Krzemionki". W maju tego samego roku grupa odbyła trasę po Niemczech, gdzie występowała między innymi z: Expretus, Universal Mind, Alvarez Perez. Po zakończeniu koncertów zespół opuścił Sebastian Wójtowicz. Muzycy zdecydowali wtedy, że będą grać w pięcioosobowym składzie, z tylko jednym gitarzystą. W lecie grupa wzięła udział w dziesiątej edycji Castle Party oraz rozpoczęła pracę nad nowym albumem, który miał się ukazać w wersji polsko i angielskojęzycznej. Pod koniec roku, na rynku ukazała się płyta DVD pt. "The last tale of eternity". Wydawnictwo zawierało koncert z Krakowa i Metalmanii, dwa teledyski ("Carving the way" oraz "Stained glass"), zdjęcia i materiały o zespole, a także dodatkowe utwory w wersjach audio. Płyta promowana była w czasie kolejnej edycji Dark Stars Festival 2003.

Czwarty album pt. "Anew" ("Od nowa") został wydany 10 października 2004 roku i zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, ukazał się w dwóch wersjach językowych. Podobnie jak w przypadku DVD, promocja płyty odbyła się podczas trasy Dark Stars Festival. W maju następnego roku, Delight wziął udział w konkursie Gest Unsigned Gothic ActInternational, organizowanym przez: niemiecki magazyn "Orkus", Wave Gotik Treffen, Mastersound Entertainment oraz prestiżową firmę fonograficzną Roadrunner Records. Konkurs odbył się w ramach festiwalu Wave Gotik Treffen. Zespół zdobył pierwszą nagrodę, jaką był kontrakt z Roadrunner Records, która jest odpowiedzialna za wydawnictwa takich grup jak: Opeth, Type O Negative, Machine Head, Nickelback, Fear Factory, Soufly czy Cradle of Filth. Delight jest jedynym polskim zespołem, którego płyty wydaje ta wytwórnia. W lecie grupa supportowała koncerty największych światowych gwiazd sceny metalowej: w lipcu Soufly, w czasie ich występu w Warszawie oraz w sierpniu na festiwalu Metal Hammer, gdzie poprzedzała: Opeth, Korn oraz Lacunę Coil. We wrześniu Delight opuścili: gitarzysta Grzegorz Gustof oraz Piotr Szymański, którego na basie do dziś zastępuje Marek Tkocz. W takim składzie muzycy pracowali nad kolejnym albumem. Zanim jednak nastąpiła jego premiera, z grupy odszedł Piotr Wójcik, a nowym perkusistą został Ziemowit Rybarkiewicz.

"Breaking ground", ostatnie wydawnictwo zespołu ukazało się 15 stycznia 2007 roku i jest pierwszym albumem wydanym przez Roadrunner Records. Na płycie znalazło się dwanaście kompozycji, z czego tylko siedem to nagrania premierowe. Pozostałe pięć to nowe wersje utworów z "Anew". Wydawnictwo spotkało się z pozytywnym przyjęciem krytyków, którzy zaczęli zauważać i doceniać potencjał zespołu. Mimo niemal całkowitego odejścia od gotyckiego grania, "Breaking ground" ukazuje nie tylko duże możliwości muzyków Delight, ale również otwiera przed nimi szansę zaistnienia na rynku międzynarodowym.

Iwona Sołdek

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Forum

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.