Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


My Little Bess

22 Grudnia 2012

20:30 warszawskie Kino Muranów. Jeszcze nic się nie dzieje... Tylko ludzie wchodzą, zajmują miejsca w kameralnej sali. Niech zaczyna się już pokaz! Wychodzi Marcin Mroziński wraz z reżyserem Romanem Przylipiakiem. Chwilę rozmawiają i...


Na scenie pojawia się Blindead!
Muzycy zaczynają grać mrocznie i nieco ospale. Patryk "Nick" Zwoliński śpiewa delikatnie. Ponury klimat zapowiada coś ciężkiego. Spoglądam na ekran. Wyłaniają się dziwne kształty, kolory i przestrzeń. Nagle... Figury życia wyłaniają się! Następuje istny szał. Jest głośno, a nawet bardzo. Ciarki zaczynają przechodzić po całym ciele. I tak zostaje już do ostatniej minuty pokazu. Muzyczny walec wchodzi we mnie, opanowuje organizm i robi z nim, co chce. Ekran przykuwa uwagę. Oczy pochłaniają symboliczne obrazy. Zaczynam myśleć i wczuwać się w autystyczną dziewczynkę...
Dlaczego nie pamiętam, kim jestem, jaka jestem? (...) Jakie było wczoraj, jakie jest dziś? Pojawia się ból, wzruszenie, a potem wstyd, że tak mało wiem o tej ciężkiej chorobie. Refleksję oprócz obrazu wzbudza melodeklamacja wokalisty, spokojna muzyka z trąbką w tle i hipnotyczny rytm. Siedzę oczarowana w kinowym fotelu, mam ochotę poznać jeszcze bardziej tę dziewczynkę i pomóc jej. Słyszę sample. To płacz dziecka. I ja płaczę...

Ale chwilę później czuję się wyzwolona. Muzyka przyspiesza, a obraz staje się dynamiczny. Mała Bess biegnie. Moje życie rozpoczęło się znów. Chcę, żeby nie skończyło się nigdy. Mamo, jestem tu dla ciebie. Tato, jestem koło Ciebie. Jednak nie jest wcale tak dobrze. Dziewczynka nie może uwolnić się od swojej choroby. Zamyka się więc znów w swoim świecie przedstawionym symbolicznie jako pudełko. Odwraca się od świata. Jest sama. Pałeczki dramatycznie uderzają o bęben...
A na scenę wkracza Ciemność i Szarość oraz... megafon. Recytowane słowa brzmią przez niego jeszcze bardziej ponuro. Perkusista Konrad Ciesielski gra neurotycznie. Słychać enigmatyczny dźwięk instrumentów klawiszowych. Proch i popiół są wszędzie. To ona się tak czuje. To ją - małą Bess opanowały takie emocje. Na ekranie widać jej głowę odwróconą do góry nogami. Czy ona samą siebie rani? Czy ona krwawi?

Uf! Nareszcie mniej posępności! Tempo muzyki przyspiesza, Nick swoim głosem rozjaśnia wiele smutnych myśli krążących po mojej głowie... Sięgam po błyszczące gwiazdy. Sięgam po palące się słońce. To mój rajski azyl. Jest już prawie dobrze... Było. Bo już nie jest. Zaczynam myśleć chaotycznie jak ona. Bess targają różne emocje, co przepięknie opisują muzycy z Blindead. Dźwięki ciągną się w nieskończoność, zapierają dech w piersiach. Patrzę w ekran jak zahipnotyzowana. Nie ma dookoła mnie ludzi. Jestem ja i mała Bess. Aż chcę ją spytać: Zaprosisz mnie do swego świata? Zatańczymy w rytm kojącej i jakże delikatnej gry gitary zapadającej głęboko w pamięci?

Emocje osiągają zenitu. Słychać dzieci krzyczące, mówiące, śmiejące się. Pewnie bawią się. Lekkość muzyki zniewala mnie. Powoduje uśmiech na twarzy. Błagam wszystkich bogów na świecie, by ten pokaz nigdy się nie skończył! Chciałbym wiedzieć, jak podróżować w czasie. (...) Nikt nie chce być samotny. Widzę kratki. Czy to nie więzienie? Czyżby Bess, ta mała dziewczynka, sama zamknęła się w tym piekle? Chciała uciec od świata? Tym się charakteryzuje autyzm?

Może wcale nie jest tak źle? Może, jak sama siebie opisuje Bess, ten organizm wydaje się być niemal kompletny. Wymaga jeszcze tylko drobnych korekt. Muzyka Blindead namawia do pozytywnego myślenia. Jest refleksyjna, powoli się rozwija, potem znów zwalnia by wyraźnie usłyszeć słowa Powinnam zostać tu na zawsze. Ona chce żyć, mimo wszystko. Wzruszają mnie te słowa, jak i podniosła melodia, jakże zgrana z obrazem i przekazem. Powtarzam sobie bez przerwy: To jest piękne, to jest piękne, to jest piękne...

Koniec. Chciało by się więcej. Trzeba jednak wybudzić się ze snu i wrócić do rzeczywistości, a w niej przemyśleć na spokojnie problem autystycznych dzieci.

26.maja miałam okazję zmierzyć się z tą chorobą dzięki wyobraźni, dogłębnemu wczuciu się w drugą osobę - dziewczynkę o imieniu Bess, którą zagrała córka reżysera Olga Przylipiak. Głosu użyczyła aktorka Magdalena Cielecka. Natomiast narrację napisał Piotr Kofta. Roman Przylipiak zainspirowany koncept albumem "Affliction XXIX II MXMVI" grupy Blindead, stworzył świat dziewczynki chorej na autyzm poprzez znakomity film. Posłużył się metaforami, kształtami, barwami i dynamizmem. Ten obraz wraz z ekspresywną muzyką utworzył spójną całość. Wyzwolił emocje - strach, wręcz przerażenie, ale i nieśmiałą radość. Może przez to, że dziewczynka była świadoma swojej choroby, potrafiła opisywać to, co dzieje się w niej. Mimo swojej wrażliwości lubiła życie, choć miało tyle braków. Sztuka nas ubogaca, symbioza muzyczno-wizualna chyba jeszcze bardziej. Dlatego jestem niezwykle dumna, że mogłam wraz z wieloma pasjonatami twórczości artystycznej zagłębić się w zakamarki ludzkiej psychiki przedstawionej za pomocą najpiękniejszych na świecie środków - dźwięku i obrazu.

Emilia Sosińska

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Forum

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.