Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


HIM - love metal z Finlandii

16 Kwietnia 2013

Zbliża się premiera ósmej już płyty studyjnej fińskiej formacji HIM. Krążek zatytyłowany " Tears On Tape" ukaże sie w naszym kraju 30 kwietnia. Z tej okazji przedstawiamy Wam krótki rys historyczny i przegląd dotychczasowej dyskografii zespołu.


Początki zespołu HIM sięgają 1991 roku. Wtedy to trójka fińskich nastolatków, z inicjatywy wokalisty - Ville Hermanni Valo, postanowiła założyć zespół. W jego skład weszli również Mikko Lindströmem - gitara, oraz Mikko Paananenem - bas. Początki oczywiście skupiały się na graniu coverów. Styl, jeszcze nieoszlifowany, dało się zaklasyfikować jako szeroko rozumiany gothic-rock. Sama nazwa jest skrótem od His Infernal Majesty, co w wolnym tłumaczeniu oznacza "Jego Piekielna Wysokość". Symbolem zespołu stała się liczba 666, mająca jak najbardziej diabelskie konszachty. Zdaniem muzyków HIM miała ona symbolizować wolność, oraz sprzeczności wynikające z odwiecznej walki dobra ze złem w miłości. Numer miał być również wyrazem naszych najskrytszych pragnień i marzeń, do których każdy z nas nie w pełni świadomie dąży, które w rezultacie nas niszczą. W tenże sposób rodził się styl nazwany później zarówno przez samych muzyków, jak i ich fanów, love metalem. Jego specyfika opierała się na tekstach traktujących o różnych odcieniach miłości. Dla pełni rockowego show swój wizerunek kapela uzupełniła Heartagramem. Pod przykrywką tej enigmatycznej nazwy czai się pentagram w kształcie serca.

Symbol zespołu - heartagram

Muzyczne początki były jednak niezwykle długie. Swój pełnowymiarowy album zespół zdołał wydać dopiero 20 listopada 1997 roku. Płyta nosiła nazwę "Greatest Love Songs Vol.666" i rodzimej Finlandii dotarła do 4 pozycji najlepiej sprzedających się albumów. Pilotujące ją single "Your Sweet 666" oraz "When Love and Death Embrance" zaprezentowały zespół Europie, jednak na listach przebojów nie poradziły sobie najlepiej. Prawdziwe zainteresowanie wzbudził dopiero znakomity cover Chrisa Izaaka "Wicked Game", który był często grywany również przez polskie stacje radiowe.

Prawdziwe szaleństwo na punkcie zespołu rozpoczęło się dopiero w 1999 roku, po wydaniu genialnej piosenki "Join Me In Death" pilotującej zarówno studyjny album, jak i świetny thriller "Trzynaste piętro". Numer jeden w Austrii, Niemczech, Finlandii, premiera w BBC - zainteresowanie wokół kapeli rosło. Wydany w grudniu 1999 roku album "Razorblade Romance" w samej Finlandii pokrył się podwójną platyną. Był także numerem jeden w Niemczech i Austrii. Kolejne single zobrazowane bardzo wyrazistymi i eterycznymi teledyskami "Poison Girl", "Wright Here In My Arms" ugruntowały mocną rynkową pozycję HIM. Zespół był zapraszany na coraz większą liczbę liczących się letnich festiwali.

Idąc za ciosem, kolejną płytę zespół wydał niecałe 2 lata później. "Deep Shadow And The Brillant Highlights" wniosła w wizerunek zespołu nieco popowej wrażliwości, eksponując jeszcze bardziej wyraziste melodie. W Polsce płyta dotarła do 3 miejsca sprzedaży, a utwory "Pretending", "In Joy And Sorrow" stały się prawdziwymi przebojami 2001 roku. Tylko w UK zespołowi nadal nie udało się odnieść spektakularnego sukcesu. Iście diabelskie piętno pracy zostało podtrzymane i już w 2003 roku otrzymaliśmy płytę "Love Metal". Album promowany pieśnią "The Sacrament" w warstwie czysto muzycznej ukazał spora zmianę. Jawił się jako dzieło bardziej bezkompromisowe, oddane muzycznej tradycji rocka gotyckiego jak i metalu. Więcej było na nim ostrzejszych gitar, melodie, choć jak zawsze obecne w twórczości Finów, pełniły rolę drugoplanową. Ów krok sprawił, że zespół stracił część fanów nastawionych na kolejne "popowe" piosenki z myślą o radiowych playlistach, jednak zyskał przez to uznanie i szacunek w oczach krytyki.

Kolejna płyta studyjna "Dark Light" z września 2005 roku, wydana przez potentata Sire, przyniosła kapeli 18 miejsce na liście UK, choć sprzedawała się nieco gorzej niż jej poprzedniczki. Singiel "Wings of a Butterfly" wprowadził HIM do top 10 angielskiej listy przebojów, co było sporym sukcesem. Muzycznie "Ciemne światło" w stosunku do poprzedniej, dość wybuchowej płyty przynosiło sporo uspokojenia i balladowego ukojenia. Większą rolę zaczęły pełnić na tym albumie instrumenty klawiszowe. Warto podkreślić, że zespół zaczął być nareszcie rozpoznawalny w USA, trafiając na 18 miejsce albumowej listy sprzedaży Billboard.

W 2007 roku przyszedł czas na swoistą mała muzyczną voltę. Zespół wydał płytę "Venus Doom". Album, choć nie przyniósł spektakularnych przebojowych singli, ukazał słuchaczom i krytykom bardziej bezkompromisową twarz love metalu. Emanując momentami elementami doom metalu, atakując mocnymi riffami, fenomelną przestrzenią dźwiękową, zaskakiwał. Brzmienie stało się cięższe i agresywne. Chłopaki zrezygnowali też ze schematyczności swoich kompozycji: canto - refren. Kompozycje stały się wielowątkowe. Oczywiście sam him'owy lovemetalowy rdzeń pozostał bez zmian, nietknięty. Metalowe gazety podkreślały sukces artystyczny albumu. Po wyczerpującej trasie koncertowej (udokumentowanej znakomitą koncertówką "Digital Versatible Doom") i promocji w USA, HIM zabrał się za nagrywanie kolejnego albumu. Ten ujrzał światło dzienne 9 lutego 2010 roku. Zatytułowany został "Screamworks: Love In Theory and Practice" i był mariażem wszystkich najlepszych składników stylowości zespołu. Z jednej strony był ukłonem w stronę multiplatynowego "Razorblade Romace" z drugiej zaś zawierał nieco ostrzejszych piosenek o bardziej syntetycznych naleciałościach. Komercyjnie okazał się niestety klapą, choć należał do jednych z najlepszych dzieł Finów.

29 kwietnia 2013 roku ukaże się nowy album "Tears On Tape". Zapowiadający go singiel zwiastuje znów niezwykle melodyjne i smakowite dzieło.


Skład zespołu:

• Ville Valo - wokal, gitara akustyczna (od 1991)
• Mikko Linstrom - gitara, gitara akustyczna (od 1991)
• Mikko Paananen - gitara basowa, wokalizy (od 1991)
• Mika Karppinen - perkusja (od 1999)
• Janne Puurtinen - instrumenty klawiszowe, wokalizy(od 2001)

Byli członkowie zespołu:

• Juippi - perkusja (1991-1992)
• Juha Tarvonen - perkusja (1991-1992)
• Oki - gitara (1996)
• Antto Melasniemi - instrumenty klawiszowe (1995-1999)
• Juhana Tuomas Rantala - perkusja (1995-1999)
• Sergei Ovalov - instrumenty klawiszowe (1999)
• Jussi-Mikko Salminen - instrumenty klawiszowe (1999-2001)


ALBUMY studyjne W GWIAZDKACH i OCENACH:

1. GREATEST LOVESONGS VOL.666 (1997) - 4/5
2. RAZORBLADE ROMANCE (1999) - 5/5
3. DEEP SHADOW AND THE BRILLANT HIGHLIGHTS (2001) 4/5
4. LOVE METAL (2003) 3/5
5. DARK LIGHT (2005) 4/5
6. VENUS DOOM (2007) 5/5
7. SCREAMWORKS: LOVE IN THEORY AND PRACTICE (2010) 4/5

Janusz Matysiak

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Koncerty

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.