Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Czesław Niemen - wznowiona legenda

9 Kwietnia 2014

W ubiegłorocznym felietonie "Czesław Niemen - zapomniana legenda" pisałem m.in. o konieczności wznowienia dorobku płytowego, gdyż twórczość ta, poza kilkoma granymi przez stacje radiowe szlagierami, uległa zapomnieniu (zwłaszcza ta późniejsza, "postenigmatyczna"). Warto wspomnieć, że w tym szczególnym roku 2014 przypadły dwa jubileusze. Optymistyczniejszy, to siedemdziesięciopięciolecie urodzin wybitnego muzyka, natomiast ten smutniejszy, to dziesiąta rocznica śmierci, i w związku z niniejszymi dwiema rocznicami warto by tę wartościową twórczość przypomnieć słuchaczom, a także przedstawić tym, którzy na Niemena spoglądają w sposób stereotypowy, bądź z racji stosunkowo młodego wieku odkryli go niedawno i nie mieli możliwości skompletować dokonań (wliczam się do tej grupy). Sukces kompilacji "Pamiętam ten dzień" zawierającej Niemenowe rarytasy był z pewnością sygnałem dla spadkobierczyń, że twórczość Czesława Niemena wciąż jest dla polskich słuchaczy ważna i potrzebna.


Ostatniego dnia lutego, pod egidą Polskich Nagrań i Fundacji im. Czesława Niemena ukazało się długo oczekiwane wznowienie pierwszego albumu pt. "Dziwny jest ten świat" . W sklepach pojawiła się reedycja zarówno na płycie kompaktowej, jak i winylowej, co może w szczególności ucieszyć starszych wielbicieli twórczości pochodzącego z Kresów artysty. W najbliższej przyszłości planowane są wznowienia wszystkich albumów wydanych przez Polskie Nagrania, czyli prawdopodobnie niestety nie zostaną wznowione ostatnie dwa albumy Niemena - wydane przez Veriton "Terra Deflorata" i Pomaton EMI ("Spodchmurykapelusza"). Najważniejsze jednakże jest to, że na półki sklepowe powróci większość albumów, w tym takie klasyki jak "Sukces", "Czy mnie jeszcze pamiętasz?", "Enigmatic", "Człowiek jam niewdzięczny" oraz albumy bardziej wymagające: "Marionetki", "Aerolit", czy niemalże instrumentalne (tylko dwa utwory z wokalem) "Katharsis", na którym Niemen eksperymentował z brzmieniami elektronicznymi.

Na najnowszej reedycji pojawiły się tylko te utwory, które zamieszczone zostały na pierwszej wersji z roku 1967. Pominięto niestety trzy piosenki, które dotychczas pojawiały się na wydaniach kompaktowych: "Jaki kolor wybrać chcesz?", "Proszę, przebacz" oraz "Domek bez adresu" pierwotnie publikowane na EP "Niemen & Akwarele". Rozumiem, że chodziło o wydanie reedycji jak najwierniejszej pierwszemu wydaniu.

Żmudny proces odrestaurowania muzyki wzięła na swoje barki najmłodsza córka Czesława Niemena - Eleonora Atalay, obecnie pracująca nad kolejnymi albumami swojego taty. Oczyszczone ze szmerów, trzasków i innych oznak upływu czasu nagrania zostały poddane remasteringowi w wykonaniu uznanego inżyniera dźwięku - Jacka Gawłowskiego. Co najważniejsze, udało się zachować big beatowy klimat i brzmienie pierwowzoru, a przy tym nagrania brzmią czysto i nie zgrzytają w uszach. Ładnie współbrzmią poszczególne instrumenty, a głos Niemena, co najważniejsze, nie stracił niczego ze swojej mocy. Zainteresowanym dokładniejszymi analizami polecam lekturę forum "niemen.aerolit.pl", gdzie można znaleźć naprawdę drobiazgowe, audiofilskie refleksje dotyczące nowego wznowienia w odniesieniu do poprzednich wznowień.

Reedycja została wydana w rozkładanym digipacku. Płytę, co nie jest typowe, umieszczono w kopercie i wsunięto do lewej przegródki. Niestety książeczka jest "zrośnięta" z digipackiem, nie da się jej po prostu wyciągnąć i czytać nie trzymając w rękach całego opakowania. Sama książeczka jest bardzo ładnie przygotowana. Informacje (opracowane przez Piotra Chlebowskiego) na temat powstania albumu i nie tylko otrzymujemy w dwu wersjach językowych (polska i angielska) ze zdjęciami Władysława Pawelca, fragmentami wspomnień samego Czesława Niemena oraz prawdziwy rarytas w postaci urywku niepublikowanej korespondencji z Kaliną Jędrusik, która podtrzymywała na duchu nierzadko krytykowanego za swoją oryginalność wokalistę. Trochę szkoda, że nie znalazły się w książeczce teksty wszystkich piosenek, a jedynie słowa do utworu tytułowego, a także geneza jego powstania. Tłumaczę sobie to tym, że na typ etapie twórczości Czesława Niemena teksty nie pełniły jeszcze tak ważnej i integralnej z muzyką roli, jak to było później, w czasach śpiewania poezji. Pojawienie się tekstu "Dziwnego świata" jest jak najbardziej uzasadnione, zważywszy na jego ponadczasowość i aktualność. Miłym akcentem jest także zdjęcie Złotej Płyty, jaką otrzymał Niemen w 1968 roku za sprzedaż 160 tysięcy egzemplarzy. Przypomnijmy, iż była to pierwsza Złota Płyta, jaką otrzymał był polski artysta. Pozostaje życzyć śp. Niemenowi oraz jego spadkobiercom, aby liczba ta jeszcze bardziej wzrosła.

Forum fanów Czesława Niemena
http://niemen.aerolit.pl

Kamil Pietrzyk

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Forum

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.