Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Premiery - I połowa lutego!

2 Lutego 2016

Przed Wami kolejna odsłona naszych zapowiedzi płytowych. W pierwszej połowie lutego na rynku pojawią się nowe albumy dwóch gwiazd, na które warto zwrócić uwagę - jedną z nich Elton John. Informujemy o tym w tym miejscu, bo uznaliśmy, że ... nie pojawi się on w zestawieniu ;) Kto jest drugą gwiazdą z tego miesiąca i co jeszcze mamy dla Was do zaproponowania? O tym poniżej.


10. Army of Bones - "River"

Data premiery: 1 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Na pierwszy ogień pójdzie chyba najbardziej przystępna pozycja. Army of Bones to przejmujące wokale, gęsta , prawie dubstepowa perkusja i ostre, ale nie ciężkie gitary. Martin Smith w zasadzie kontynuuje to, co robił w swoim poprzednim zespole - christian rockowym Delirious?, dodając dużo więcej elektroniki. Trochę szkoda, że muzyka kojarzy się tak mocno z 30 Seconds To Mars, ale nie można mieć wszystkiego.

9. DIIV - "Is The Is Are"

Data premiery: 5 lutego

Dlaczego warto posłuchać: DIIV to propozycja indie rockowa. Zespół istnieje od 4 lat i ma na kocie dobrze przyjętą debiutancką płytę "Oshin". Nowojorczycy zgrabnie łączą rock, dream pop oraz shoegaze. Ich utwory brzmią nad wyraz dojrzale, ale jak wiadomo drugą płytą dużo trudniej osiągnąć sukces niż debiutem. Mamy nadzieję, że dadzą radę.

8. Francis - "Marathon"

Data premiery: 5 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Francis to szwedzki kwintet, który bardzo fajnie porusza się w stylistyce folk rocka zaprawionego alternatywą. Jeśli lubicie lekko melancholijne klimaty, a nostalgia w głosie wokalisty (w tym wypadku wokalistki) kojarzy Wam się pozytywnie ( niektórym kojarzy się z nudą), to jest to coś dla Was. I pomyśleć, że zespół zaczynał od lekko punkującego folka. "Marathon" idzie raczej w kierunku grup takich jak Of Monsters And Man, ale bez zadęcia. Warto zapamiętać tę nazwę.

7. James Supercave - "Better Strange"

Data premiery: 12 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Wiecie czyj duch unosi się nad twórczością tego artysty? Damona Albarna. Anglik jakoś nie śpieszy się do reaktywacji Gorillaz, grając z wznowionym po latach Blur. A James Supercave to i jedno, i drugie. Zapowiadają się zarówno "gorillazowe" elektro odjazdy, jak i bliższe klasycznemu rockowemu graniu utwory. Muzyka zawarta na "Better Strange" zapowiada się na niezwykle bogatą kompozycyjnie i aranżacyjnie. Może być ciekawie.

6. Lissie - "My Wild West"

Data premiery: 12 lutego

Dlaczego warto posłuchać: 3 płyty na koncie i praktycznie nieznana w Europie. O tyle to dziwne, że Lissie nagrywa muzykę folk bardzo przystępną - melodyjną i wpadającą w ucho. Nieobce są jej typowo popowe zagrywki, ale zachowuje przy tym autentyczność. Nowe kawałki zaprezentowane w sieci mylą tropy. "Home" to zaprawiony country song z pięknym refrenem i ciekawą aranżacją, m.in. na instrumenty dęte. Z kolei utwór tytułowy to w pelni popowa piosenka, w której nie brakuje niczego, co w dobrym radiowym kawałku powinno się znaleźć. Jak więc zaprezentuje się cały album?

5. Sunflower Bean - "Human Ceremony"

Data premiery: 5 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Jakoś tak się układa na naszych listach, że zawsze kilka kapel pochodzi z jednego miejsca. Jak nie z Manchester, to z San Francisco. Tym razem mamy kolejną kapelę z Nowego Jorku. Państwo sami określają swoją muzykę jako "neo psychedelię czasów cyfrowych" co jest nieco dziwnym określeniem. W ich twórczości wybija się na plan pierwszy przede wszystkim wyeksponowana linia basowa, ciężkie (momentami zalatujące Black Sabbath - naprawdę!) gitary i nieco szalony wokal znanej z grupy Supercute! Julii Cumming. Naprawdę odjazdowa muzyka.

4. Burnt Palms - "Back On My Wall"

Data premiery: 5 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Jak co miesiąc jaramy się grunge'owym łojeniem w starym stylu z dziewczyną na wokalu (+ druga na perkusji). Proste ciężkie gitary przywodzące na myśl wczesne lata stylu, który niedługo potem zawładnął światem. Bliżej tej muzyce do zainfekowanych punkiem płyt Nirvany czy Melvins niż do późnych krążków tychże. Superfajne, choć z pewnością niezbyt odkrywcze.

3. Radiation City - "Synesthetica"

Data premiery: 12 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Zaprawiona elektroniką żeńska wersja Queen? No dobra, przesadziliśmy - ale żeńskie harmonie wokalne na tle elektroniczno-gitarowego podkładu, z wysuniętym do przodu "ciepłym" soulowym basem naprawdę robią wrażenie. Zdaje się , że płycie będzie momentami bliżej do soulu niż rocka, ale i tak warto założyć słuchawki i wsłuchać się w mnogość dźwięków choćby w "Milky White".

2. The Cult - "Hidden City"

Data premiery: 5 lutego

Dlaczego warto posłuchać: Czy trzeba kogoś przekonywać? Każdy chyba chce posłuchać na nowo hipnotyzującego wokalu Iana Astbury'ego. I posłuchać co mają do zagrania jego koledzy. Rewolucji pewnie nie ma co się spodziewać, a więc kiedy będzie trzeba będzie ostro, innym razem bardziej gotycko. Niby wszyscy wiedzą, czego się po chłopakach spodziewać, a jednak nowy materiał kręci. Nowe kawałki pokazują, że panowie są w formie - ani głos Iana ani brzmienie gitary Billy'ego nic nie straciło na swojej niepowtarzalności. Musi być dobrze.

1. The Jezabels - "Synthia"

Data premiery: 12 lutego

Dlaczego warto posłuchać: The Jezabels to już uznana marka na rockowym rynku. Wydaje się, że nową płytą wejdą na jeszcze wyższy niż dotychczas poziom. Udostępnione w internecie piosenki wwiercają się w głowę z siłą wiertła do betonu. Do znanego z poprzednich płyt połączenia elektroniki i beatu z rockiem dodali mnóstwo mroku i posępności. Najlepsze jest to, że materiał nie stracił na melodyjności. Jest grubo, a cały album powinien wgniatać w ziemię. Czekamy z niecierpliwością!

Dominik Zawadzki

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.