Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Premiery - II połowa maja!

24 Maja 2016

Druga połowa maja obfituje w granie spod znaku post hardcore oraz wariacji na temat dream popu. Tak jakby dwa zupełnie różne oblicza naszej ulubionej muzyki. Mogliśmy wrzucić na naszą listę jeszcze kilka propozycji mieszczących się w tych stylach, ale dbamy o stylistyczny pluralizm. Dlatego jak zwykle - dla każdego coś miłego.


10. Methyl Ethel - "Oh Inhuman Spectacle"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Australia kojarzy się właściwie każdemu, kto słucha rocka z AC/DC. Skojarzenie skądinąd słuszne, ale przecież również niesprawiedliwe. Gdy spojrzeć głębiej, w każdym kraju znajdziemy wartościowych artystów spoza głównego nurtu. Takimi artystami są panowie z Methyl Ethel. Ich nieco psychodeliczny pop zwraca uwagę zwiewnymi melodiami i równie eterycznym wokalem lidera Jake'a Webba. Warto wspomnieć, że płyta o której tu piszemy miała swoją cyfrową premierę prawie rok temu - teraz trafia do nas na tradycyjnych nośnikach.

https://www.youtube.com/watch?v=RoiYtpphQkI


9. Mutual Benefit - "Skip A Sinking Stone"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Mutual Benefit mają wszystko, czego potrzebuje dobry folk rockowy zespół, by osiągnąć sukces. A właściwie to ma to wszystko lider i jedyny stały członek projektu - Jordan Lee. Skład grupy zmienia się z albumu na album. "Skip A Sinking Stone" będzie już 7. albumem grupy (licząc te wydane jedynie w formie cyfrowej). Doskonałe granie do odprężenia się po ciężkim dniu w pracy.

https://youtu.be/y80VF06GPt8


8. Bird Of Youth - "Get Off"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Bird of Youth to projekt znanej w nowojorskim światku muzycznym Beth Wawerny. Zespół ma na koncie jedną płytę. Cechą charakterystyczną kapeli jest klasycznie amerykańskie riffowanie i wokal Beth przypominający nieco Patti Smith pomieszana z Siouxsie Sioux.

https://youtu.be/vWtDKqziXI0


7. Big Thief - "Masterpiece"

Data premiery: 27 maja

Dlaczego warto posłuchać: Big Thief debiutują, ale już mają spore doświadczenie sceniczne u boku gwiazdek amerykańskiej sceny alternatywnej jak Eleanor Friedberger czy Yuck. Muzycznie sytuują się gdzieś w okolicach Florence + The Machine w bardziej gitarowej pozbawionej ozdobników wersji. Skojarzenie uzasadnione przede wszystkim ze względu na wokal Adrianne Lenker, ale również podobny feeling płynący z tej muzyki.

https://youtu.be/oacUgWXrqwc


6. Lonely The Brave - "Things Will Matter"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Anglicy (pochodzą z Cambridge) narobili nieco hałasu debiutanckim krążkiem, nie na tyle jednak, aby byli bardzo znani w naszym kraju. A jest to o tyle dziwne, bo piosenki mają ze zdecydowanie radiowym potencjałem. Z pewnością nie gorsze od całej rzeszy zespołów, które szansę na rockowych antenach dostają. W materiałach promocyjnych da się wyczytać, że zespół łączy w sobie elementy muzyki Deftones, Biffy Clyro i Pearl Jam. Nieco egzotyczne połączenie, ale... Wokalista faktycznie śpiewa w manierze Eddiego Veddera, podkład gitarowy może przywodzić na myśl Deftones, zaś melodyjność i klimat da się porównać do Biffy Clyro. Wychodzi całkiem zgrabna i smaczna mieszanka.

https://youtu.be/v0KlhT4I3W4


5. Marissa Nadler - "Strangers"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Marissa ma na koncie kilka ciepło przyjętych w Stanach Zjednoczonych płyt i duże doświadczenie sceniczne (działa od 2000 roku). Zgaduję, że za mniejszą niż sobie na to zasłużyła popularnością stoi fakt podobieństwa jej twórczości do muzyki Lany del Rey, która stała się wręcz synonimem dream popu. Opisując płyty Marissy ma się jednak spore pole manewru - jej głos mieści się gdzieś pomiędzy Elizabet Fraser a Kate Bush. Eteryczny a jednocześnie silny.

https://youtu.be/hBzjxg960s8


4. Holy Fuck - "Congrats"

Data premiery: 27 maja

Dlaczego warto posłuchać: Nazwa jest niepoprawna i sugeruje jakąś buntowniczą punkową postawę. W rzeczywistości mamy do czynienia z zespołem electro - rockowym nie prezentującym jakiejś wywrotowej ideologii, mającym za to sporo do powiedzenia w kwestii przełamywania utartych rockowych schematów. Na nowym krążku panowie odłożyli na bok melodię i przybrudzili brzmienie, co nieco upodabnia ich z jednej strony do wczesnego Prodigy czy Chemical Brothers, a z drugiej (są jednak bardziej rockowi, niż electroniczni) do bardzo popularnych Awolnation.

https://youtu.be/NfGw8crLcDw


3. Thrice - "To Be Everywhere Is To Be Nowhere"

Data premiery: 27 maja

Dlaczego warto posłuchać: Brakowało w tym zestawieniu mocniejszego uderzenia - oto i ono. Thrice działają od niemal 20 lat (powstali w Kalifornii w 1998 roku). Jeśli pochodzisz z tamtego rejonu, to będziesz grał albo thrash metal albo punk rocka. Chłopaki robią to drugie. Na szczęście jednak nie są kolejnym epigonem radosnych The Offspring czy post - ramonsowskich Rancid. W ich muzyce jest nieco więcej kombinowania i zadumy. Momentami idzie to nieco w stronę emo core'a , ale bez przesady. Generalnie jednak melodia nie jest tu na pierwszym miejscu, a z pewnością nie melodia cukierkowa.

https://youtu.be/C9GTEsNf_GU


2. onDeadWaves - "onDeadWaves"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Są takie utwory/ płyty/ artyści, których ciężko oceniać w zwykłych kategoriach. Czasami nie ma sensu strzępić sobie języka, bo i tak nie odda się całego sensu zagadnienia. Tak jest w przypadku tego folkowego duetu. Gdyby oceniać po piosenkach udostępnionych w sieci Polly Scattergood oraz James Chapman stworzyliby prawdopodobnie jedną z najładniejszych płyt tego (co najmniej!) półrocza. Oniryczna, snująca się powoli ale bardzo łatwo angażująca słuchaczy opowieść. Kolejna mocna pozycja na rynku dream popu w tym roku.

https://youtu.be/WQROMzqtgbY


1. Car Seat Headrest - "Teens Of Denial"

Data premiery: 20 maja

Dlaczego warto posłuchać: Dowodzona przez Willa Toledo grupa działa od 2010 roku, a wydała do tej pory 14 (tak, czternaście!) płyt, z czego większość dostała bardzo wysokie oceny w prasie i portalach branżowych. Toledo potrafi tworzyć doskonałe melodie podawane za pomocą szorstkich dysonansowych gitar, co powoduje wysyp komentarzy zarzucających zbytnie podobieństwa do The Strokes. I faktycznie trudno się takich nie doszukać, ale z łatwością można porównać Car Seat Headrest również do Franz Ferdinand lub Guided by Voices i setki innych zespołów. Ważne, że muzyka pisana przez Willa i kolegów brzmi bardzo prawdziwie i niesamowicie wpada w ucho, nie tracąc nic ze swojego alternatywnego wydźwięku.

https://youtu.be/bEsItsZphwQ

Dominik Zawadzki

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Koncerty

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.