Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Premiery - I połowa lipca!

14 Lipca 2016

Lipiec to niby środek sezonu ogórkowego, ale uwaga ta nie dotyczy wydawnictw muzycznych. Pierwsze 2 tygodnie wakacji obfitują w dużą ilość ciekawej alternatywnej muzy - oto na co, naszym zdaniem, powinniście zwrócić uwagę.


10. Johnny Foreigner - "Mono No Aware"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Na poczatek naszego zestawienia konkretny energetyczny kopniak. Johnny Foreigner to radosny, nieco rebeliancki punk rock. Bardzo gitarowy, melodyjny (ale jednak bardziej szorstki od typowych przedstawicieli "kalifornijskiego punka" jak Blink 182 czy The Offspring), ale również momentami odpowiednio krzykliwy. Jeśli macie doła, to lekarstwo dla Was.


9. GØGGS - "GØGGS"

Data premiery: 1 lipca

Dlaczego warto posłuchać: GØGGS to kolejny w krótkim czasie projekt Ty Segalla znanego ostatnio głównie z solowej działalności, ale również członka takich zespołów jak macierzysty Fuzz, Broken Bat czy The Traditional Fools. GØGGS poza Segallem tworzą Chris Shaw z Ex - Cult oraz Charles Moothart z Fuzz. Płyta nie jest rewolucją, ale jeśli ktoś lubi noise - punk zagrany na luzie i na poziomie, to powinien się nią zainteresować.


8. Metronomy - "Summer 08"

Data premiery: 1 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Ostatnia płyta Metronomy, wydana dwa lata temu "Love Letters" była skokiem w przeszłość - odwoływała się wprost do tradycji Motown i psychedelii. Tym razem niekwestionowany lider Joe Mount nie bawi się w takie wycieczki (skądinąd przyjemne), serwując słuchaczom płytę na wskroś nowoczesną. Dalej jest to funk, ale jednocześnie to album pełny syntezatorów i elektroniki. Ciekawe jak na tym wyjdą.


7. Aphex Twin - "Cheetah"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Richard David James, jeden z bogów współczesnej elektroniki, znów otwiera zasoby swego przepastnego archiwum i czaruje słuchaczy magicznymi dźwiękami. Zdobywca nagrody Grammy tym razem dzieli się z fanami nieco spokojniejszą muzyką - nie brakuje mrocznego klimatu, nawiązań do lat 80. i ambientowego posmaku. Wielbiciele elektroniki podszytej gotykiem z pewnością będą zadowoleni.


6. The Avalanches - "Wildflower"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Zacznijmy od tego, że na ten album naprawdę wiele osób czekało. Długo. Być fanem The Avalanches znaczy mieć duże pokłady cierpliwości. Debiutancki album tej grupy australijskich DJ-ów ukazał się aż 16 lat temu. Słuchanie ich muzyki jest jednak nieporównywalnym z czymkolwiek doświadczeniem, dlatego czekaliśmy cierpliwie. Debiut był olśnieniem, czy w przypadku "Wildfire" jest podobnie?

5. Shura - "Nothing's Real"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Od gwiazdy internetu do gwiazdy w realu? Odkąd Shura opublikowała na YouTubie teledysk (stworzony z przyjaciółmi metodą DIY) do utworu "Touch", jej profil odwiedza 100 tysięcy osób dziennie. Teraz dostajemy w ręce debiutancki album. Muzyka rozpięta gdzieś między dream popem, nieco transową elektroniką i trip hopem. Ale najważniejsza jest tu łatwość tworzenia kompozycji, obok których nie przechodzi się obojętnie.


4. Bat For Lashes - "The Bride"

Data premiery: 1 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Brytyjka ma mocno ugruntowaną pozycję w świecie alternatywnego popu. Rynek ten, dodajmy, mocno się ostatnio rozrasta (choćby Monika Brodka). Nowy album, następca świetnego "The Haunted Man" sprzed 4 lat wydaje się być jakby wbrew trendowi przystępniejszy i bogatszy w melodie. Jedna z tych premier, na które czekaliśmy szczególnie.


3. Fates Warning - "Theories Of Flight"

Data premiery: 1 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Ta grupa należy do prekursorów i ścisłej czołówki progresywnego metalu. Na nowym, dwunastym już albumie, Amerykanie serwują dopracowaną dawkę wyważonego, stylowego progmetalu, opartego na sprawdzonych patentach i nowych, niebanalnych pomysłach. Śmiałkowie przewidują najlepsze wydawnictwo od czasów "perfect Symmetry". Nie zabraknie też niespodzianek dla szalikowców zespołu.


2. Róisín Murphy - "Take Her Up To Monto"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: Mamy wrażenie, że Róisín Murphy to nieco niedoceniana artystka. Po rozpadzie Moloko wypadła z kręgu zainteresowania mediów - zupełnie niesłusznie. OK, zespół współtworzony z Markiem Brydonem serwował muzykę przystępniejszą od solowych dokonań artystki, stąd może brak zainteresowania stacji radiowych. Ale niedostateczna ekspozycja w środkach przekazu spoza głównego nurtu jest trudna do przetrawienia. A przecież Irlandka jest matką chrzestną dzisiejszych gwiazdek alternatywnego popu. Co znajdziemy na "Take Her Up To Monto". Prawdopodobnie absolutnie wszystko, co tylko sobie Murphy zamarzyła.


1. Biffy Clyro - "Ellipsis"

Data premiery: 8 lipca

Dlaczego warto posłuchać: 20 lat od powstania tego szkockiego trio właśnie minęło. Licznik płyt zatrzymał się, biorąc pod uwagę najnowszą, na 7. Poprzedni album był konceptualnym 78-minutowym potworem. Pora więc na zmiany? Podobno nowy album był nagrywany i komponowany hiphopową metodą. Może ... ale posłuchajcie jakie ostre i ciężkie są choćby "Wolves Of Winter" lub "Animal Style". Jeśli to zasługa hiphopu, to daj nam Boże więcej. Wydaje się, że obrany kurs jest właściwy, a chyba nie zabrakło także tak ważnej w przypadku Biffy Clyro melodyjności. No to musi być świetna płyta.

Dominik Zawadzki, Rafał Chmura

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Koncerty

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.