Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Nickelback „No Fixed Address”

3 Grudnia 2014

Jak to się stało, że uwielbiany na przełomie tysiącleci Nickelback stał się chłopcem do bicia muzyki rockowej i obiektem wszechobecnego hejtu? Jak zwykle w podobnych przypadkach pojazd po zespole jest zapewne nieco niesprawiedliwy, ale również w dużym stopniu... zasłużony. Nową płytą "No Fixed Adress" Kanadyjczycy potwierdzają wszystkie dobre i złe opinie o zespole pojawiające się w ostatnich latach. Trudno oczekiwać po zespole takim jak Nickelback odkrywania siebie na nowo. Oni mają swoją drogę i trzymają się jej z uporem godnym lepszej sprawy. Stopniowe zmiękczanie brzmienia, wrodzona melodyjność, pozorny "ciężar" gitar i charakterystyczny wokal Chada Kroegera - oto składniki ich twórczości. Nowy krążek nie wnosi do tego zestawu żadnych nowości.

A zaczyna się bardzo obiecująco. "Million Miles An Hour" kusi ciętym riffem i zadziornym śpiewem Chada. Trochę irytuje przepuszczenie głosu wokalisty przez wokoder w okolicach refrenu, ale da się to przeżyć. Singlowy "Edge of A Revolution" to marszowo - hymnowy i bardzo koncertowy numer. Jest w nim zadzior, jest bardzo fajny gitarowy motyw przewodni. Do radia się nada, a i fani cięższych brzmień, jeśli spojrzą bez uprzedzeń, mogą ten kawałek polubić. Zdecydowanie najlepszy numer na płycie i jeden z lepszych w historii Nickelback. Koncertowy pewniak.

W tym miejscu pojawiają się schody. Rozumiem chęć zaskoczenia czymś nowym, ale po pierwszych dźwiękach "What Are You Waiting For?" o mało nie spadłem z krzesła. Ta piosenka to zły sen Dj'a: nieudolny dance'owy beat, przesłodzona do bólu melodia, przepuszczony przez kilka efektów głos wokalisty. No błagam. To ma być muzyka rockowa?

Jedziemy dalej - "She Keeps Me Up" zaczyna się całkiem niezła partią funkującej gitary. Robi wrażenie gruby bas i śpiew, o którym Amerykanin napisałby, że jest "badass". Potem robi się jednak znacznie słabiej, zwłaszcza w okolicach refrenu. Podobnie słabo wypada do bólu słodka "Miss You". Lukier wprost wylewa się z tego numeru - stawiam duże piwo każdemu, kto wytrzyma taką porcję cukru, jaką dostają słuchacze nowego dzieła Kanadyjskich rockersów. Zespół momentami próbuje dość nieudolnie szukać następcy największego swojego hitu czyli "How You Remind Me" z 2001 roku. "Miss You" jest właśnie taką próbą uchwycenia tamtego klimatu i ukłonem w stronę starych fanów. Co jednak z tego, skoro brak w tym magii, a melodia wysmażona przez Kroegera nawet nie umywa się do tej z wspomnianego wyżej kawałka.

Niemniej, płytę da się lubić, mimo jej widocznych gołym okiem wad. O najlepszych utworach już wspominałem. Poza nimi nieźle słucha się zwłaszcza ultra ciężkiego (jak na standardy tego zespołu) "Get'em Up", z nareszcie mocną partią gitary i tłuściutkim basem, pełznącym po podłodze. Nietypowy, ale zdecydowanie dający się słuchać jest funkujący i radosny "Got Me Running Down" z gościnnym udziałem Flo Ridy. Moim zdaniem zbędnym - raper nie daje piosence nic od siebie. Pozostałe piosenki to taka klasyka - to, do czego przez lata Nickelback nas przyzwyczaił. Zazwyczaj lekka zwrotka, potem delikatne zwiększenie tempa w refrenach, wszystko podporządkowane melodii i przebojowości.

"No Fixed Adress" to płyta, która raczej nie zmieni postrzegania Nickelback przez opinię publiczną. Płyta, która muzycznie jest momentami nijaka, ale ma te 3 - 4 momenty, w których jest naprawdę dobrze. Są w życiu chwile, kiedy taka właśnie muzyka jest jak najbardziej na miejscu, np. w czasie jazdy samochodem lub gotowania obiadu. Dla fanów nowy krążek Kanadyjskich gwiazdorów może być kolejną mocną pozycją i nie zmieni ich zdania moje narzekanie na dwa kompletnie nieudane utwory (może zresztą fani uznają je za bardzo fajne?). Podobnie osoby zwyczajowo wieszające na zespole psy, będą to robić dalej nawet gdybym wychwalał tę porcję muzyki pod niebiosa. Przejdźmy do oceny: dla fanów - mocna trója.

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
17.11.2014

Wydawca:
Republic Records

Lista utworów:

1. Million Miles an Hour
2. Edge of a Revolution
3. What Are You Waiting For?
4. She Keeps Me Up
5. Make Me Believe Again
6. Miss You
7. Get 'Em Up
8. The Hammer's Coming Down
9. Satellite
10. Sister Sin
11. She's Got Me Runnin' 'Round

Informacje o wykonawcy

Nickelback

Inne recenzje płyt wykonawcy

Nickelback - Silver Side Up
Nickelback „Silver Side Up&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Andrzej ''Szczepek'' Szczepkowski
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.