Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Papa Roach „F.E.A.R.”

8 Marca 2015

Papa Roach wypłynął swego czasu na fali popularności nu metalu, a potem zaczął opadać w rankingach wraz z załamaniem się koniunktury na tego typu granie. Jednak mimo zmieniających się trendów na muzycznym rynku panowie wciąż tworzą, z różnym powodzeniem artystycznym i komercyjnym. Kapela zawsze lokowała się po bardziej melodyjnej i przystępnej stronie gatunku, choć w ich kawałkach nie brakowało ożywczej energii mocnych riffów, która wypływała z autentycznej młodzieńczej szczerości. Teraz, podobnie jak Linkin Park, po latach chudych, zespół próbuje na nowo definiować swój styl, odnaleźć się w innej rzeczywistości i wzbogacić swą artystyczną propozycję o aktualne muzyczne wątki. Wychodzi im to interesująco, ale bez szczególnych porywów.

Płyta "F.E.A.R" to propozycja skierowana do osób szukających zgrabnego połączenia rockowej, czy niemal metalowej siły, z elektroniką i melodyjnością, czasem wręcz popową. Są tutaj kawałki, którym daleko do niegdysiejszych hitów zespołu (pamiętacie "Lost Resort"?), by wymienić "Love Me Till It Hurts" albo "Never Have To Say Goodbye", wdzięczące się do masowego słuchacza chyba nazbyt nachalnie. W tych piosenkach, w przeciwieństwie do dawnych hitów, ciężkie gitary nie odgrywają większej roli. Udany flirt z mainstreamem, czy za daleko idący kompromis z popową estetyką? Dawni fani mogą kręcić nosem, dzisiejsza młodzież uzna być może, że to coś "na czasie" - i głos każdej strony wypada uszanować.

Bywa jednak na nowej płycie dość różnorodnie. "Gravity" przypomina o mocnych, hip-hopowych wpływach, które zawsze u nu metalowców były słyszalne; zwrotka została tu połączoną z założenia przebojowym refrenem. Są jednak na "F.E.A.R." i mocniejsze akcenty - odnajdziemy je chociażby w całkiem udanym "Skeletons", z charakterystycznym, nieco przetworzonym riffem gitary. Kończący płytę "Fear Hate Love", to także jednoznacznie rockowy cios, może nie wyprowadzony przez Muhammada Ali, ale obiecującego pretendenta do tytułu.

Najczęściej jednak Papa Roach próbuje dzisiaj łączyć odległe światy zgiełku i muzycznej ogłady, bawić się spokojniejszymi i mocniejszymi klimatami. Słychać to najlepiej w takich kawałkach jak "Devil" czy w całkiem zgrabnym i przebojowym "Falling Apart". W "War Over Me", odzywa się i pianino, i ciężkie gitary, i elektronika. Taki stylistyczny misz - masz pojawia się też w otwierającym album "Face Everything and Rise", mocno nasiąkniętym elektroniką, a jednocześnie rockową siłą - frontman, Jacoby Dakota Shaddix, pokazuje tu szeroki wachlarz środków: od skandowania, po czysty śpiew, aż do krzyków. Jeszcze wyraźniej elektronikę słychać w kawałku "Warriors", który wypada jednak bardzo energetycznie i za podobne próby należy pochwalić Kalifornijczyków - tutaj eksperymenty stylistyczne wypadają przekonująco. Gitary i studyjne zabawy w tej piosence wzajemnie się napędzają, a rapowany fragment udanie wzbogaca całość.

Papa Roach nie nagrywa już kawałków, które mogłyby posłużyć jako soundtrack do wyciskania sztangi w jakiejś zapyziałej siłowni. To muzyka nieco ugrzeczniona, wzbogacona o studyjne sztuczki i kusząca słuchaczy sięgających po popularne media, ale niestety pozbawiona tej charakterystycznej, młodzieńczej szczerości, jaką nosiły w sobie pierwsze dwie płyty. Jasne, muzycy nie mają już po dwadzieścia lat, ale gdyby chłopięcą werwę zastąpiły inne, mocne walory. Można oczywiście stać w rozkroku pomiędzy światem zgiełku a popową ułudą, ale kiedyś trzeba się zdecydować na jakąś opcję. Papa Roach nie wiedzą chyba dzisiaj, gdzie leży ich Ziemia Obiecana, a gdy się nie jest pewnym własnej siły i obranej drogi, nagrywa się płyty przyzwoite, ale nie porywające.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
27.1.2015

Wydawca:
Eleven Seven Music

Lista utworów:

1. Face Everything and Rise
2. Skeletons
3. Broken as Me
4. Falling Apart
5. Love Me Till It Hurts
6. Never Have to Say Goodbye
7. Gravity
8. War Over Me
9. Devil
10. Warriors

Informacje o wykonawcy

Papa Roach

Inne recenzje płyt wykonawcy

Papa Roach - The Connection
Papa Roach „The Connection&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.