Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Europe „War Of Kings”

19 Marca 2015

Melodyjny hard rock oparty na klasycznych wzorcach, ale nie trącący naftaliną z babcinej szafy - tak najkrócej można scharakteryzować najnowszą płytę Szwedów z Europe. Zespół utrzymuje dobrą formę i nie opuszcza od dłuższego czasu wysokiej pozycji wśród aktualnej światowej czołówki hard rockowego grania. Płyta "War of Kings" potwierdza ten stan rzeczy. Album wart jest polecenia tym wszystkim, którzy wychowali się na muzyce takich grup jak Deep Purple czy Whitesnake chociażby. Ale Europe nikogo nie kopiują. Muzycy mają już w końcu zwartą grupę fanów, własny styl i parę dekad doświadczeń - w tym wzlotów i upadków. Nie potrzebują zatem oglądać się na kogokolwiek.

Już pierwszy, tytułowy kawałek wita nas klimatycznym wstępem i mocnym riffem, klasycznym, dostojnym, ale podanym z ogniem. Dużo tu zresztą gitarowego, szlachetnego rzemiosła, jakby wbrew syntezatorowym modom, z prądem których zespół niegdyś zbudował swą ogromną popularność. Zadziorny riff, żwawe tempo i skrząca się od żaru solówka w "Hole in My Pocket" składają się na interesujący efekt. "Praise You" rozpoczyna się niemal grungowo / stonerową gitarą, ale całość przywołuje raczej ducha lat 70., skrząc się od blues rockowych emocji. Echa Deep Purple odzywają się zwłaszcza w kawałku "California 405", podbarwionym charakterystycznym dźwiękiem organów, albo w "Children of the Mind", który mógłby się znaleźć na najnowszej płycie brytyjskich gigantów. Do listy piosenek, które nas skutecznie ożywią, należy dopisać "Rainbow Bridge", z lekko "rwanym" riffem, a także bliskie klasyce minionych dekad "Days of Rock 'N' Roll". Motoryczne, pełne wigoru "Nothin' to Ya" może również zastąpić kubek porannej kawy. Dla podkreślenia dramaturgii, Szwedzi przemycają też sporo klimatu - chociażby w nieco spokojniejszym "Second Day", albo w jedynej na płycie stuprocentowej balladzie, przesiąkniętej bluesową barwą i nostalgią piosence "Angels (With Broken Hearts)".

Joey Tempest śpiewa na "War of Kings" w bardzo dojrzały sposób. To już nie ta jasna i młodzieńcza maniera, znak rozpoznawczy przebojowego pop metalu, w której to konwencji niegdyś Europe brylowali. W zamian pojawiła się głębia, szorstkość, dojrzałość i szersza gama wokalnych środków. Znakomite są też solówki na tej płycie, i tutaj brawa dla Johna Noruma, który potrafi skutecznie "wymiatać" (ale nie dla samego popisu), jak i wywołać subtelniejsze emocje subtelną, blues rockową grą (pięknie łkająca gitara w "Praise You"). I chociaż o sile zespołu decydują teraz przede wszystkim gitary (i dobrze!), to oszczędne klawisze dodają muzyce Europe głębi i wyrafinowania, a czasem i orientalnych smaczków.

Co by Szwedzi nie zrobili, masom wciąż będą się kojarzyć ze swym największym przebojem. Chwała dla nich, że podążają do przodu bez oglądania się na przeszłość. Album "War of Kings" świadczy o ich dojrzałości i sporych umiejętnościach. Dla fanów klasycznego hard rocka będzie to jedna z najważniejszych płyt tego roku.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (2)
dodajdo

Komentarze

45ja

17:55, 21-11-2015 | zgłoś

dla mnie ten album to rewelacja ! nie byłem ich nigdy fanem , ale po tej płycie czapki z głów, nawet The Final Countdown chowa się:) moja ocena 4+

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2.3.2015

Wydawca:
UDR Records

Lista utworów:

1. War of Kings
2. Hole in My Pocket
3. The Second Day
4. Praise You
5. Nothin' to Ya
6. California 405
7. Days of Rock 'n' Roll
8. Children of the Mind
9. Rainbow Bridge
10. Angels (with Broken Hearts)
11. Light It Up
12. Vasastan (instrumental)

Informacje o wykonawcy

Europe

Inne recenzje płyt wykonawcy

Europe - Bag of Bones
Europe „Bag of Bones&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Kamil Pietrzyk
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.