Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Florence And The Machine „How Big, How Blue, How Beautiful”

5 Lipca 2015

Florence + the Machines jest stosunkowo młodym zespołem, który zadebiutował w 2009 płytą "Lungs" i z marszu zdobył czołowe pozycje na listach przebojów, na brytyjskiej liście utrzymując się przez 29 tygodni (z promującym ją kawałkiem "Kiss with a Fist" na czele), a w dalszej kolejności zdobywając szereg nominacji, nagród i wyróżnień - by wymienić choćby nominację do Grammy Awards, MTV Awards, czy nagrodę krytyków w ramach Brit Awards Festival 2009. Kolejna płyta "Ceremonials" (2011, poprzedzona takimi singlami jak "What the Water Gave Me" i "Shake It Out") także święciła triumfy, zdobywając nominację do Grammy Award w kategorii Best Pop Vocal Album i dwie nominacje w czasie festiwalu Brit Awards.

Kolejnynajnowszy krążek brytyjskiej grupy ani trochę nie ustępuje swoim poprzednikom. Już w pierwszym tygodniu od ukazania się płyty "How Big, How Blue, How Beautiful", osiągnąła ona szczyty list przebojów wśród największych publiczności, tj. w USA (Billboard 200), UK (UK Album Charts), Kanadzie, Australii, no i w Polsce oczywiście. Chociaż album ukazał się na początku czerwca, najpierw, utartym zwyczajem grupy, została wydana seria singli, materiał był też dostępny do nabycia w wersji online (już single z poprzednich płyt były publikowane za pośrednictwem iTunes czy YouTube, a więc management grupy wie, co to doby marketing). Już w lutym pojawił się pierwszy, zapowiadający płytę teledysk do "How Big, How Blue, How Beautiful", chwilę później wypuszczono singiel "What Kind of Man", i kolejne promo - "St Jude (marzec), "Ship to Wreck" (kwiecień), "Delilah" (maj).

Inspiracji dla nowej płyty dostarczyło mnóstwo bodźców, takich jak podróż na Jamajkę i do LA, gdzie poczucie przestrzeni, też tej muzycznej, nabiera innego wymiaru. Twórczość takich muzyków jak Neil Young, The Beatles, The Rolling Stones, Tom Petty, Springsteen, Fiona Apple czy nawet ostatni film Nicka Cave'a "20,000 Days On Earth" także są na liście natchnień Florence. Tak jak poprzednio, i na tej płycie artystka, która jest autorką tekstów (przy współpracy z Kidem Harpoonem), mocuje się z tematami, które trapią nieustannie ludzki gatunek. Jak mówi sama Florence: mam nadzieję, że moja muzyka zawiera w sobie jedne z tych wielkich tematów - sex, śmierć, miłość, przemoc - które wciąż pozostaną częścią ludzkiej historii nawet za 200 lat. Jednak liryczny wydźwięk płyty jest raczej dość optymistyczny. Artystka podkreśla, że tworząc trzeci album zwróciła się ku temu, co oferuje życie, zamiast - tak jak na poprzednich albumach - skupiać się na śmierci, jako ciekawszej alternatywie.

Na płycie z pewnością pojawia się mniej elektroniki w porównaniu z poprzednimi projektami, choćby Sweet Nothing czy Spectrum (nagranymi przy współpracy z Calvinem Harrisem). Za bardziej instrumentalne brzmienie albumu odpowiedzialny jest Markus Dravs (ten sam, który współpracował z Björk przy płycie "Homogenetic", czy z Mumford & Sons, Coldplay), którego artystka zaprosiła do kooperacji ze względu na jego umiejętność balansowania pomiędzy tym, co naturalne i elektroniczne, a tym samym łatwość tworzenia dźwięków majestatycznych i delikatnych zarazem. To on także opracowywał sekcję dętą (skomponowaną przez Will'a Gregorego z Goldfrapp), dość mocno słyszalną na nowym albumie, nadając mu dość oryginalny wydźwięk. Mimo tych nowych aranżacji, płyta wypełniona jest, jak dawniej, dźwiękami syntezatorów i klawiszy (tu Isabella Summers), które w dalszym ciągu nadają jej gęstą teksturę pełną zróżnicowanych dźwięków. Także jak dawniej, w muzyce przeważa ciemne, ciężkie brzmienie, zdominowane przez perkusję i gitarę basową. W połączeniu z głębokim, donośnym wokalem Welch brzmienie końcowe wydaję się wszechogarniające. Łatwo zrozumieć dlaczego styl zespołu często określa się mianem art rock, sięgający swoją genezą pochmurnych, acz romantycznych krajobrazów Wysp Brytyjskich.

Płytę rozpoczyna "Ship To Wreck", utwór bardzo rytmiczny i pełen energii, w stylu nawiązujący do old-schoolowych brzmień brytyjskiego indii rocka ubiegłej dekady. Podobny charakter mają dalsze utwory ("Third Eye", "Mother", "Hiding", "Make Up Your Mind"), które stanowią orzeźwiające elementy pomiędzy spokojniejszymi kompozycjami. Przebojem okazał się "What Kind of Man" - i zasłużenie, bo jest to utwór skomponowany znakomicie. Zaczyna się od bardzo spokojnego intro, śpiewanego w towarzystwie klawiszy, które od początku świetnie buduje napięcie. I nagle następuję tąpnięcie - uruchamiają się gitary, perkusja, wszystko nabiera tempa. Dramat, jako że jest to piosenka o nieszczęśliwej kobiecie, trwa do samego końca, skutecznie podsycany przez pełen ekspresji wokal artystki. Bez wątpienia kluczowym momentem w kolejnej, tytułowej piosence, "How Big, How Blue, How Beautiful" jest jej zakończenie, którego trzonem jest sekcja trąbek, które Florence określa jako to uczucie, które daje miłość: niekończące się dźwięki sekcji dętej, które trafiają do kosmosu. I zabierają cię ze sobą. I właśnie tym dla mnie jest muzyka. Chcesz, by wlewała się w ciebie w nieskończoność, to najcudowniejsze uczucie. Co ciekawe, linia trąbek w tym utworze została zainspirowana utworem "Socki it 2 Me" Missy Elliot. Decyzja o wprowadzeniu partii dętej została podjęta po nieudanych próbach imitacji podobnych efektów w wersji na keyboard.

W kolejnych utworach usłyszeć można imponujące możliwości wokalne Florence (jak w "Varius Storms and Saints", "Delilah"). Bywa, że muzyka jej towarzysząca jest dość minimalistyczna, złożona ze spokojnych gitar i delikatnej partii smyczkowej ("Long & Lost, Caught") i nie przytłacza ścianą dźwięku, co było dość typowe na poprzednich płytach. Stwarza to świetne, popowe tło dla wyeksponowania silnego i pełnego emocji wokalu Florence, który bez wątpienia nadaje muzyce ostateczny, bardzo charakterystyczny rys ("St Jude", "Which Witch").

Spin Magazine napisał o Florence przy okazji jej pierwszej płyty: Trzeba przyznać tej dziewczynie: Ona zawsze sprawia, że czujesz coś. Myślę, że te słowa w pełni podsumowują także trzeci album Florence i towarzyszących jej Maszyn, obok którego ciężko przejść obojętnie.

Martyna Kucińska

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
29.5.2015

Wydawca:
Island Records

Lista utworów:

1. Ship to Wreck
2. What Kind of Man
3. How Big, How Blue, How Beautiful
4. Queen of Peace
5. Various Storms & Saints
6. Delilah
7. Long & Lost
8. Caught
9. Third Eye
10. St. Jude
11. Mother
Bonus:
12. Hiding
13. Make Up Your Mind
14. Which Witch (Demo)
15. Third Eye (Demo)
16. How Big, How Blue, How Beautiful (Demo)

Informacje o wykonawcy

Florence And The Machine

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.