Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Drimm „Niepamięć”

Początki istnienia brzeszczańskiej kapeli Drimm nie odbiegają od normy. W październiku 2002 roku Marek Nawalany i Tomek Rochowiak, po kilku miesiącach wspólnego "pogrywania" postanowili założyć zespół. Odnowili więc kontakty z zaprzyjaźnionymi muzykami innych kapel i tak powstał Drimm, zaś po jednej zmianie personalnej na stanowisku wioślarza, na jesieni 2003 roku ustalił się obecny skład grupy.

W takim składzie zespół nagrał jedną płytę, zatytułowaną Niepamięć - 27 minut muzyki, czarna okładka, na której widać tylko logo i tytuł płyty. Hmm..smakowicie ? no to odtwarzamy...

Zaczyna się mrocznie, bardzo w stylu Toola ? Niepamięć - głęboki, cichy bas, delikatna gitara, ciarki na plecach... niestety, taki klimat panuje tylko do momentu, w którym wchodzi wokal. Głos Marka brzmi jakby śpiewał on zamknięty w metalowym sześcianie metr na metr, na metr. Do tego dochodzi jednorodna perkusja. Niestety - dobrze dobrane tempo gry i ciekawe solówki okazują się niestety niewystarczające i ten kawałek jest po prostu nudny. Nie pamięta się go w minutę po wysłuchaniu. Może gdyby było więcej zmian szybkości to byłoby lepiej?

Kolejnym utworem, który ? niestety - się nie obronił, jest kończąca płytę Świeca. Tak samo jak Niepamięci, brak tej kompozycji pewnego polotu i szybkości, przez co staje się ona zwyczajnie ociężała. Być może miała być monumentalnym utworem, ale zamiary twórców spełzły na niczym. Świeca po prostu się nudzi.

Ale na debiutanckim albumie Drimm są też utwory bardzo dobre, energetyczne, pełne werwy i emocji. Do nich należy kawałek Dyktatorzy: trwający poniżej 3 minut, pełen energii, agresywny w muzyce i słowie,

Wy niszczycie nasze młode życie,
nie dajecie nam szans, by rozwijać się,
(...) wszystko się gotuje, bezrobocie panuje...
Politycy rządzący teraz jak faszyści,
bijąc się o stołki, by wciąż więcej mieć,
Zapominają o tych ludziach, co wciąż nie mają nic...

Przesterowana gitara i wokal jak z puszki nadają temu kawałkowi nieco punkowego charakteru, co doskonale pasuje do liryki tego utworu.

Niepamięć jest płytą poprawną, o której jednak nie można powiedzieć wiele więcej. Miejscami zespół przynudza (Niepamięć, Świeca), przez co słuchacz przestaje się skupiać na muzyce, a po przesłuchaniu łapie się na tym, że nie pamięta jak właściwie brzmiał i o czym był ten kawałek, którego wysłuchał.
Najmocniejszą stroną płyty są szybsze i krótsze utwory, bo nie ma w nich miejsca na przynudzanie (Dyktatorzy, Żywioły). Są to kawałki dobrze zagrane i skomponowane, gdzie melodyka i rytmika gry współgrają z tekstem. No i ten cytat z Maanamu w Żywiołach, znakomicie wpasowuje się do nastroju tekstu...
Od strony muzycznej i tekstowej Drimm nie może mieć sobie wiele do zarzucenia, chłopaki potrafią grać różnorodnie w zależności od tematyki utworu, są dobrzy technicznie. Kompozycje nieco słabe, miejscami brakuje im różnorodności i polotu.
Największą wadą tego dema są fatalna produkcja i mastering. Wokal jak z metalowego sześcianu, gitara, z której można by wycisnąć o wiele pełniejsze, bardziej soczyste dźwięki, perkusja, w której w ogóle nie słychać werbla. To wszystko daje kiepski obraz kapeli, aczkolwiek kompozycje (te szybsze) bronią się przed negatywną oceną.

Michał Błaszczyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 2.5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2005

Wydawca:
Drimm

Lista utworów:

Niepamięć
Dyktatorzy
Prawda
Afrodyta
Żywioły
Świeca

Informacje o wykonawcy

Drimm

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.