Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Neony „Uniform”

11 Września 2015

Zacznę, łamiąc nieco zasady sztuki dziennikarskiej, bo od pytania skierowanego do adresata tekstu, czyli do Was, drodzy czytelnicy. Brzmi ono tak: czy zdarzyło się Wam kiedykolwiek wyrobić sobie opinię o czymś zbyt pochopnie? Czyli, mówiąc krótko, "ocenić książkę po okładce"? Jestem pewien, że tak. Dopuściłem się tego grzechu (śmiertelnego, jeśli ktoś uzurpuje sobie prawo do bycia recenzentem jakiejkolwiek formy sztuki) w stosunku do nowej płyty formacji Neony. Po przesłuchaniu w radiu singlowej "Legalnej Moskwy" uznałem, że zespół nie ma sobą do zaprezentowania zbyt wiele, a na pewno nie tak dużo, jak głosiły opinie wielu osób, które słyszały cały materiał. "Legalna Moskwa", mimo świetnego tekstu, wydała mi się kawałkiem nazbyt popowym, nie wyróżniającym się i zbytnio wpadającym w tak lubiane u nas "swojskie klimaty", które od jakiegoś czasu kojarzą mi się nieodparcie z potwornie tandetnym Enej. Jakże się pomyliłem!

Rzecz w tym, że po pierwsze "Legalna Moskwa" nie jest wcale złym kawałkiem (kilkanaście odsłuchów pozwoliło mi docenić i uwypuklić zalety numeru), a po drugie, nie jest najlepszą częścią płyty. Wybranie na singla właśnie tego kawałka tłumaczę sobie właśnie wspomnianą "ludycznością" (akordeon!) mającą zapewnić wysokie miejsce na listach przebojów. "Uniform" pełen jest jednak piosenek lepszych, bardziej ambitnych i przede wszystkim oryginalniejszych od wyżej wspomnianej.

Ostatniego zdania można użyć również do porównania "Uniformu" z debiutancką płytą Neonów. Jest po prostu lepiej pod każdym względem. Kompozycje są dopracowane, bardziej oryginalne, każda melodia zapada w pamięć. W warstwie tekstowej między "Niewolnikami weekendu" a nowym krążkiem zieje przepaść, jak między oratoriami Piotra Rubika a muzyką klasyczną. Produkcja i miksy stały się czytelne. Po prostu mistrzostwo. Generalnie szczegółowe porównywanie obu albumów mija się z celem - przejdę więc do meritum. Dlaczego "Uniform" mi się podoba?

Przede wszystkim jest to płyta odrobinę nieoczywista formalnie. Neony dalej grają tę swoją wersję tanecznego pop rocka pomieszanego z wpływami polskich kapel punk rockowych i ska jak Happysad lub Pidżama Porno, ale niezwykle umiejętnie potrafią wprowadzić do swojej muzyki elementy nowe - jak wszechobecna na "Uniformie" elektronika. Przykładem piosenki zdominowanej przez syntetyczne brzmienie jest nieco disco-rockowy utwór tytułowy. W kilku kawałkach da się usłyszeć (choćby w gitarach w "Ostatnim" - toż to szkoła Jana Borysewicza) wpływy new wave, co może byłoby zbyt daleko posuniętym skojarzeniem, gdyby nie wokal Dawida Zająca, momentami lekko "brudny" w stylu choćby Panasewicza (skoro już jestem przy Lady Pank). Wokalista momentami szarżuje bardzo, płynnie zmieniając manierę z falsetu, którego używa w większości utworów, do śpiewu z chrypką ("Trudne tematy") lub mniej forsownego za to czystszego śpiewu.

Panowie potrafią skomponować utwory mające zadatki na stadionowe hymny - poza ultrapopularną "Legalną Moskwą" są to również "Plac Zabaw" z ciekawym użyciem grzechotek i dzwonków (i fajną nisko strojoną gitarą w skandowanym refrenie) oraz "Winda", gdzie Dawid osiąga najwyższy poziom jeśli chodzi o tekst utworu. Teksty są w ogóle niezwykle mocnym punktem "Uniformu". Może nie jest to jeszcze poziom, powiedzmy Kasi Nosowskiej, ale na tle niektórych polskich tekściarzy Zając wypada po prostu rewelacyjnie. Nie tylko potrafi użyć ciekawej metafory ("wciąż nie wiem jeszcze, na którym piętrze ten upragniony widok" - "Winda"), ale przede wszystkim zaczął pisać na poważniejsze tematy, co po poprzedniej płycie, wypełnionej opisami imprez, jest ogromnym krokiem ku muzycznej (może nie tylko?) dojrzałości.

Neony istnieją od 2008 roku, mają za sobą wcale niemałe sukcesy (zwycięstwo na festiwalu w Jarocinie 2010, występy na "Debiutach" w Opolu czy Heineken Open'er), ale do tej pory mnie nie zachwycili. "Uniformem" zmieniają moje spojrzenie na swoją twórczość i od teraz będę im gorąco kibicował. Mam nadzieję, że po latach poszukiwań swojej "szufladki" chłopaki wiedzą już, co i jak chcą grać. Oczywiście kto nie idzie do przodu, ten się cofa, ale mam nadzieję, że styl wypracowany na "Uniformie" będzie obowiązywał w graniu Neonów jeszcze przez jakiś czas. Są w nim naprawdę dobrzy.

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
31.7.2015

Wydawca:
Sony Music Polska

Lista utworów:

1. Niebieskie światło
2. Mydlane bańki
3. Plac zabaw
4. Uniform
5. Pierwszy krok w chmurach
6. Winda
7. Głuchy telefon
8. Ostatni
9. Trudne tematy
10. Legalna Moskwa

Informacje o wykonawcy

Neony

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.