Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Iron Maiden „The Book of Souls”

13 Września 2015

W swojej dziedzinie są absolutną legendą, od lat są na szczycie, choć droga nań nie była bynajmniej usłana różami. Gdy po "Seventh Son Of The Seventh Son" odszedł z zespołu Adrian Smith, a po "Fear Of The Dark" Bruce Dickinson, nie wszyscy fani pozostali przy Maidenach. O ile jakoś w ich łaski wkupił się następca Smitha - Janick Gers, który został w składzie do dziś, o tyle Blaze Bayley miał pod górkę - i choć dysponuje on naprawdę świetnym głosem, którym w pełni wybrzmiewa na solowych płytach, to w ówczesnym repertuarze Maiden się nie odnajdywał. Nie dziwi więc, że fani z wielką radością ponownie przywitali na pokładzie Bruce'a. Wrócił i Adrian, i o ile z dwoma wokalistami nie bardzo można sobie wyobrazić Iron Maiden, o tyle z trzema gitarzystami już łatwiej, więc od piętnastu lat zespół gra jako sekstet. Wydana w tym roku "The Book Of Souls" jest piątą płytą nagraną w tym sześcioosobowym składzie. Jej nagranie nieco opóźniło się z powodu problemów zdrowotnych Bruce'a Dickinsona, ale szczęśliwie udało mu się pokonać chorobę, a doświadczenia te pobrzmiewają w jego tekstach.

Krążek rozpoczyna się i kończy utworami skomponowanymi samodzielnie przez wokalistę. "If Eternity Should Fail" to akurat jeden z dłuższych, a zarazem lepszych utworów. Podniosły, majestatyczny początek ze śpiewającym Dickinsonem przy subtelnym akompaniamencie klawiszy przechodzi już w typowy dla Maidenów "patataj" sekcji rytmicznej i gitarowe unisona. Jako kompozytor Dickinson zdecydowanie się popisał - refren utworu zapada w pamięć od razu, podobnie dobre wrażenie pozostawia po sobie część utworu poświęcona na solówki gitarzystów. Zaskakujące jest również zakończenie utworu, gdzie słychać wyłącznie gitary akustyczne i demonicznie deklamującego Bruce'a. Drugi samodzielny utwór "Bronka Dyniaka" to osiemnastominutowy (!) "Empire Of The Clouds". Tak długiego utworu jeszcze w swojej karierze nie nagrali. Jest to też pierwszy utwór, w którym Bruce Dickinson oprócz śpiewania zagrał na pianinie (w tym bardzo piękny motyw przewodni), a całość wzbogacono smyczkami. Nie jest łatwo utrzymać uwagę słuchaczy przez osiemnaście minut, ale Ironom się to, o dziwo, udało. Jest to niewątpliwie epickie, monumentalne dzieło. W tekście Bruce dał w poetycki sposób upust swojej największej poza muzyką pasji, czyli lotnictwu.

Spośród trzech gitarzystów największy udział w komponowaniu miał Adrian Smith, który współtworzył pięć utworów; dwie kompozycje skomponował Janick Gers, a zaledwie jedną Dave Murray. Adrian Smith na tej płycie potwierdził swój talent do wykrawania przebojowych numerów. Opublikowany przed premierą singiel "Speed Of Light" wraz ze świetnym teledyskiem (kto nie widział, niech zobaczy, a jeśli na dodatek jest fanem gier komputerowych, to tym bardziej warto) rozbudził ciekawość względem całości "The Book Of Souls". Jest to utwór dynamiczny, pełen ładnych melodii gitarowych, z chwytliwym, jak na singiel przystało, refrenem nadającym się do śpiewania. Nie jest to może najlepszy w historii zespołu singiel zwiastujący płytę, ale daje radę. Jest jeszcze kilka takich przebojów na "Księdze Dusz". Świetnym kandydatem na kolejnego singla jest utwór "The Great Unknown" autorstwa Adriana Smitha i Steve'a Harrisa. Bassowy wstęp, ponury klimat jak na "X Factor", stopniowanie napięcia, ożywienie wraz z wejściem wokalu, bardzo dobry refren, galopada w solówkach, i powrót do klimatycznego wstępu. Galopujący, rozpędzony "When The River Runs Deep" z niezwykle melodyjnym refrenem i świetnymi solówkami to kolejny naturalny kandydat na przebój. Przebija się też pędzący, chyba najbardziej dynamiczny utwór na płycie "Death Or Glory", w którym współautor utworu, Bruce Dickinson, wychodzi z siebie - dają się odczuć jego energia i zaangażowanie. Uroku dodają kompozycji wokale wspomagające. Warto również wspomnieć o kompozycji wyjątkowej za sprawą tekstu i dedykacji. "Tears Of A Clown" to rzecz dedykowana pamięci Robina Williamsa - aktora, który przed kamerą rozbawiał pokolenia, a w życiu osobistym zmagał się z depresją, która doprowadziła go do samobójstwa. Świetny tekst, a i sam utwór ciekawy - trochę w nieco innym stylu niż pozostałe, bardziej rockowy niż maidenowy, trochę lżejszy, w zwrotkach spokojniejszy, bez galopady.

Dłuższe utwory również się Ironom udały - co bardzo mnie cieszy, bo nie zawsze było z nimi kolorowo, szczególnie na ostatnich krążkach. "The Red And The Black" to samodzielny, trzynastominutowy utwór Harrisa, toteż bass jest mocno uwypuklony. Pod względem melodii, rytmu, utwór jest dużo młodszym krewnym epickiego "The Rime Of The Ancient Mariner" ze znakomitego "Powerslave". Za sprawą chóralnych zaśpiewów (podobne zaśpiewy znalazły się jeszcze w "Shadow Of The Valley") będzie to z pewnością numer, który sprawdzi się na koncertach. Zachwyca solówkami w bardzo długiej części instrumentalnej - wszyscy trzej gitarzyści wraz ze Stevem Harrisem pokazali tu swoje umiejętności. Trzynaście minut zleciało jak z bicza strzelił. Kolejny kolos to "The Book Of Souls" - ostatni na pierwszym krążku utwór tytułowy. Akustyczny wstęp, tekst Harrisa zainspirowany wierzeniami Majów i bardzo zaangażowany Bruce, który wchodzi na bardzo wysokie partie wokalne. Troszeczkę szkoda, że ten zarówno i nieco podniosły, jak i niepokojący klimat zostaje przerwany przez wejście galopady żywcem wyjętej z "Losfer Words (Big 'Orra)". Ten niepokojący, mroczny klimat idealnie pokrywał się z tekstem, natomiast galopada nieco, moim zdaniem, do tego nie pasuje. Daje się tutaj odczuć schematyzm komponowania - intrygujący wstęp (w tym przypadku akustyk lub bass), rozwinięcie utworu, zwrotka, refren, potem galopada pełna klasowych solówek i coda, w której powtarza się motyw inaugurujący kompozycję. Warto zwrócić uwagę na balladę "The Man Of Sorrows" (zbieżność tytułu z utworem solowym Dickinsona raczej przypadkowa).

Zatrudnianie w kapeli trzech gitarzystów niesie ze sobą niemałe ryzyko. Owszem, z pewnością wzbogaca to brzmienie, walory kompozycji, bo co trzy gryfy, to nie jeden, ale z drugiej strony grozi to przeładowaniem pomysłów. Ironi, rzecz jasna, zawsze lubili tworzyć rozbudowane kompozycje, ale od "Brave New World" w szczególnie mocny sposób rozmiłowali się w tkaniu długich, aspirujących do miana progresywnych utworów. Niestety, nie zawsze udawało im się utkać coś, co by zapierało dech w piersiach. Na ostatnich płytach zdarzyło im się przynudzać, a przynudzanie słuchaczy jest największym grzechem muzyka wobec kogoś, kto kupuje płyty, czy chodzi na koncerty. Poprzedni album "The Final Frontier" jest tego przykładem. Sam dokładnie nie wiem, czy przesłuchałem kiedykolwiek tę płytę bez zmrużenia powiek czy ziewnięcia, tak więc z obawą przyjąłem informację, że nowy album będzie zawierał aż 90 minut muzyki, zostanie wydany na dwóch płytach, na których znajdą się trzy utwory powyżej 10 minut, w tym najdłuższy kawałek w historii Maiden - podpisany solowo nazwiskiem Dickinsona "Empire Of The Clouds". "The Book Of Souls" okazał się jednak płytą udaną, choć nie idealną. W niektórych kompozycjach zbyt mocno pobrzmiewają autoplagiaty (wręcz bliźniaczy z "Wasted Years" początek "Shadow Of The Valley"), niektóre motywy zbytnio się dłużą, czasami słychać też zmęczenie Bruce'a - jego głos niestety nie jest już pierwszej młodości i nie wyciąga takich cudów jak dawniej, lecz energia i pasja w jego głosie nie zanikły. W każdym razie udało się Maidenom nagrać solidny materiał, który spotka się z uznaniem fanów, a kilka utworów na tym albumie to istne perły. Reasumując, "The Book Of Souls" to ich najlepszy album od czasów "Brave New World".

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 2/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2/5 (3)
dodajdo

Komentarze

45ja

17:48, 21-11-2015 | zgłoś

Nie ma co oceniać , pora już przejść na emeryturę od czasu do czasu zagrać jakiś koncert ,trochę grosza zarobić bo jak mam postawić taki album obok Fear of The Dark :( ocena moja: O

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
4.9.2015

Wydawca:
Parlophone Records

Lista utworów:

Dysk 1
1. If Eternity Should Fail
2. Speed of Light
3. The Great Unknown
4. The Red and the Black
5. When the River Runs Deep
6. The Book of Souls

Dysk 2
1. Death or Glory
2. Shadows of the Valley
3. Tears of a Clown
4. The Man of Sorrows
5. Empire of the Clouds

Informacje o wykonawcy

Iron Maiden

Inne recenzje płyt wykonawcy

Iron Maiden - Somewhere In Time
Iron Maiden „Somewhere In Time&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Kuba Jasiński
Iron Maiden - Dance Of Death
Iron Maiden „Dance Of Death&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Błażej "White Raven" Obiała
Iron Maiden - Brave New World
Iron Maiden „Brave New World&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Krzysztof Kwaśny
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.