Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Keith Richards „Crosseyed Heart”

29 Września 2015

Według pewnej teorii każdy ma w życiu swoje 5 minut. Czas, kiedy szczególnie mu się wiedzie. Zasada ta wydaje się mieć szczególnie sensowne zastosowanie w przypadku artystów - muzyków, pisarzy czy filmowców. Keith Richards nie jest tu wyjątkiem. Łatwo można wymienić najlepsze płyty The Rolling Stones - niech będzie, że są to płyty wydane między 1968 a 1972 rokiem ("Beggars Banquet", "Let It Bleed", "Sticky Fingers" oraz "Exile On Main St."). Nigdy później Stonesi nie nagrali płyty, o której mówiłoby się , że jest "klasyczna". Richards w swoim solowym dorobku miał dotychczas dwie płyty. Zarówno "Talk Is Cheap" jak i "Main Offender" zebrały przychylne recenzje (zwłaszcza ta pierwsza), ale żadnej nie można było nazwać ponadczasową. Ani po Rolling Stonesach, ani po solowych próbach poszczególnych członków (oczywiście przede wszystkim Richardsa i Micka Jaggera) nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje już rzeczy genialnych. Wszystkim nam, fanom zespołu, wystarcza, że Panowie ciągle są aktywni koncertowo, i od czasu do czasu wydają coś nowego - wartość materiału, nawet jeśli jest po prostu średnia, jesteśmy w stanie przeboleć. Ba, wmówić sobie, że jest świetny, choć z reguły jest przeciętny, a wrażenie jego genialności powstaje pod wpływem sentymentu do artysty. Czy tak jest w przypadku nowego krążka Keitha Richardsa?

"Crosseyed Heart" wydaje się nieźle ilustrować powyższe słowa, choć nie do końca. Większość dotychczasowych recenzji jest pozytywna, choć muzyka zawarta na płycie nie jest ani odkrywcza, ani ponadprzeciętnie dobra. Ot, kawał solidnego bluesrocka, lekko nasączonego naleciałościami reggae czy country, do których Keith ma wyraźnie słabości. Parę kawałków brzmi naprawdę bardzo dobrze. Utwór tytułowy, będący jednocześnie "otwieraczem" płyty, wyznacza ogólny kierunek, w jakim kierować będzie się muzyka na krążku - będzie bardzo, ale to bardzo retro. Tak, jest to muzyka momentami uroczo staroświecka, a Keith sięga chętnie po wiele sprawdzonych patentów, ale przecież nie spodziewaliście się niczego innego, prawda?

Większość piosenek podpisał sam Richards, w mniej więcej połowie wspomagany kompozytorsko przez producenta płyty Steve'a Jordana. I te właśnie robią najlepsze wrażenie. Ale wszystko rozpoczyna w pełni autorska kompozycja Richardsa. Jeśli kojarzycie pochodzący ze "Sticky Fingers" utwór "You Gotta Move" to z pewnością znajdziecie podobieństwa do "Crosseyed Heart". Osobiście średnio lubię u Rolling Stonesów wycieczki w stronę innych niż rythm'n'blues gatunków. Na "Crosseyed Heart" również największe wrażenie robią moim zdaniem te korzennie rockowe numery. Z typową dla gry Keitha motoryką, melodią i rytmami. Z tego grona zdecydowanie wybija się singlowy "Trouble". Użyty w niej riff dość mocno pachnie autoplagiatem (nie będę Wam zabierał przyjemności odgadnięcia, którą z piosenek The Rolling Stones mam na myśli), ale piosenka jest na poziomie i zostaje w pamięci na dłużej. Nieźle słucha się "Nothing On Me", w której "łkająca" gitara, organy i kobiece (soulowe) chórki tworzą ciekawy kolaż. Wpada w ucho claptonowskie w duchu "Something for Nothing" z zadziorną gitarą, fajnym solo i zachęcającym do podśpiewywania refrenem. Richardsowi naprawdę udały się właśnie te bardziej dynamiczne utwory. Nieco gorzej jest w momentach kiedy nestor muzyków rockowych próbuje być bardziej liryczny. W takim "Suspicious" jeszcze jako tako to brzmi - piosenka ma dramaturgię i słucha się jej przyjemnie. Niestety w paru kawałkach robi się po prostu nudno - dobrym przykładem może być "Illusion" z wokalnym oraz kompozytorskim udziałem (będącej zresztą mistrzynią usypiających piosenek) Norah Jones. Nie robi wielkiego wrażenia powolne "Just A Gift". Będące hołdem dla klasycznego country "Goodnight Irene" podobnie jak czysto bluesowy "Blues In The Morning" to po prostu piosenki słabe.

Keith Richards jest legendą i jego dorobek nie pozostawia wątpliwości - temu gościowi należy się wieczny szacunek. Nie powinno to jednak przesłaniać niedostatków nowego krążka Rollingstonesa. Na szczęście "Crosseyed Heart" ma mniej więcej tyle samo momentów słabych, jak i tych bardzo dobrych. Wszystkim, którzy dadzą tej płycie szansę odwdzięczy się ona tymi kilkoma fajnymi zagrywkami. I na nich się skupiałem wydając końcowy wyrok.

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
18.9.2015

Wydawca:
Universal Music Polska

Lista utworów:

1. Crosseyed Heart
2. Heartstopper
3. Amnesia
4. Robbed Blind
5. Trouble
6. Love Overdue
7. Nothing On Me
8. Suspicious
9. Blues in the Morning
10. Something for Nothing
11. Illusion
12. Just a Gift
13. Goodnight Irene
14. Substantial Damage
15. Lover’s Plea

Informacje o wykonawcy

Keith Richards

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.