Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Bloc Party „Hymns”

1 Maja 2016

Bloc Party to jeden z zespołów tworzących falę odrodzenia brytyjskiego rocka w latach 2000. Ich debiut znalazł się wprawdzie nieco w cieniu innych, ale bez wahania można wymieniać zespół w jednym rzędzie z takimi tuzami jak The Libertines czy Franz Ferdinand (pamiętajmy, że Arctic Monkeys pojawią się nieco później). Niedawno ekipa Kele Okereke wróciła z nowym albumem "Hymns". Poturbowana zmianami w składzie i nie do końca udaną woltą stylistyczną na poprzednim studyjnym krążku. Jeśli spodziewaliście się "starego dobrego Bloc Party", to niestety, ale zawiedziecie się.

Brytyjczycy poszli w poszukiwaniach nowej tożsamości dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Niespecjalnie mi to jednak przeszkadza, może dlatego, że nie byłem wiernym fanem kapeli w czasach jej świetności. "Hymns" zebrała dość krytyczne opinie zarówno w prasie jak i w internecie. Większość skupia się właśnie na zmianie stylu i oblicza zespołu. Nie wszystkich zadowala, że witalność i energia charakteryzująca pierwsze albumy gdzieś uleciała, ustępując miejsca większej refleksyjności materiału. Fakt - "Hymns" zawiera muzykę zarażoną bardziej neo soulem niż rockiem pod jakąkolwiek postacią. Dźwięki stały się dużo prostsze, co skłania do skojarzeń z solową twórczością lidera. Niewątpliwie po odejściu dwóch członków kapeli akcenty przesunęły się wyraźniej w stronę muzyki syntetycznej (co nie zmienia faktu, że podobno większość muzyki na "Hymns" zagrana jest na przetworzonych gitarach). Pytanie - dobrze to, czy źle?

Przekonanych do słabości nowej płyty na pewno nie przekonam, że jest inaczej, ale spróbujmy zmierzyć się z argumentami krytyków. Po pierwsze, metamorfoza kapeli faktycznie poszła w nierockową stronę, ale ta muzyka dalej jest alternatywna. Większość piosenek jest raczej mało przebojowa, może z wyjątkiem singlowego "The Love Within", który z takimi refrenami ma bardzo radiowy potencjał (i jest najlepszą piosenką na płycie). Po drugie, odejście od rocka nie jest raczej wadą materiału - broni się on, lepiej lub gorzej, właśnie w takich, a nie innych aranżacjach. "Urockowienie" utworów raczej nie sprawiłoby, że stałyby się lepsze. I właściwie nie muszą się stawać. Poza wspomnianym, świetnym "The Love Within", doskonale bronią się choćby "The Good News", jeszcze w zasadzie rockowy, z fajną partią gitary slide w refrenach. Bardzo sympatycznie słucha się balladowego, nieco w klimacie retro "Exes". Z piosenek bardziej alternatywnych w brzmieniu pozytywnie wypada co najmniej kilka. Spokojne "Different Drug" czy "Fortress" mają melancholijny klimat, w który łatwo się wkręcić. Wyluzowane "Into The Earth" to idealna piosenka na poprawę humoru (no, może tekst ma nieco mało krzepiący). Naturalnie jest kilka fragmentów, które mnie zawiodły. Czyste electro jakim jest ostatni na płycie "Living Lux" jest po prostu nudne i nawet mimo zaledwie 4 minut trwania zwyczajnie się dłuży. "So Real"czy "My True Name" to po prostu przeciętniaki, które na płycie niejednego artysty wykonującego podobną muzę nie zmieściłyby się. I nawet wokal Okereke, którego jestem wyznawcą nie bardzo tu pomaga.

Pora na podsumowanie, a nie poruszyłem jeszcze jednej ważnej kwestii związanej z "Hymns". Otóż autor wszystkich tekstów, Kele Okereke, jawi się jakby piosenkarz - kaznodzieja. Słowa w większości dotyczą relacji człowiek - Bóg, czy wychwalania boskiej dobroci. Rozumiem tych, którzy niekoniecznie zachwyceni są takim właśnie przekazem. Jednocześnie przy ocenianiu płyty kieruję się swoją starą zasadą, że jestem tu od muzyki a nie literatury. I nie robi mi różnicy czy ktoś śpiewa o uwielbieniu dla Boga, czy może wręcz przeciwnie. A muzyka zawarta na krążku - przy wszystkich swoich wadach, o których było wyżej - jest naprawdę niezła. Kilka utworów na naprawdę wysokim poziomie, kilka średnich i ze dwa słabe. Wystarczy na mocną "tróję".

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
29.1.2016

Wydawca:
BMG

Lista utworów:

1. The Love Within
2. Only He Can Heal Me
3. So Real
4. The Good News
5. Fortress
6. Different Drugs
7. Into the Earth
8. My True Name
9. Virtue
10. Exes
11. Living Lux

Informacje o wykonawcy

Bloc Party

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.