Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Head Wound City „A New Wave of Violence”

25 Maja 2016

Kiedyś już pisałem, że supergrupy nie mają lekko. Z różnych powodów. Jednak każda wiadomość, że supergrupa wydaje nowy album - o ile grupa naprawdę jest super - nadal bardzo cieszy. Nie inaczej było w przypadku Head Wound City, czadowego bandu złożonego z członków wybitnie czadowych kapel takich jak The Blood Brothers czy The Locust. Jedenaście lat temu zaatakowali świat wyśmienitą epką po czym....zamilkli. Przyszła jednak pora, żeby przypomnieć o sobie i po raz drugi dać potężnego kopa miłośnikom ciężkich, intensywnych i połamanych dźwięków. Tym razem dostajemy pełny album, choć trwa on tylko niecałe 25 minut. Ale już niejedna kapela udowodniła światu, że nawet w tak krótkim czasie można słuchaczowi spuścić dźwiękowy łomot, którego długo nie zapomni.

Album rozpoczyna się dość spokojnie, dźwiękami kojarzącymi się nieco z zespołem Tool, ale po paru sekundach wchodzi już mocna ściana dźwięku, połamany rytm i rozwścieczony wokal Jordana Bliliego. I tak już będzie do końca. Trudno wyróżnić którykolwiek utwór in plus lub in minus, bo całość jest mocno skondensowana i stanowi jeden wielki wściekły monolit. Wokalista nie szczędzi gardła, mimo dość wysokiego głosu jest to mnóstwo wrzasku i około grindcorowej jazdy. Gitarzyści wściekają się też raczej tylko w refrenach, tworząc bardzo mocny, intensywny mur oparty na pokręconej perkusji. W zwrotkach (umownie nazwijmy rzecz) raczej jadą na pojedynczych dźwiękach, odpowiednio mocnych i brudnych, dobitnie podkreślając wokalną agresję Bliliego.

Chwilę oddechu można załapać w nieco cichszych fragmentach "I Cast A Shadow For You", czy zamykającym album "Love Is Best", ale bynajmniej nie wpływa to na intensywność doznań - widać wyraźnie, że zespół chce trochę pokombinować, i nie zamordować słuchaczy do końca tą gitarową nawałnicą. Pojawia się też nieco weselszy i melodyjny fragment w postaci "Closed Casket", który zrównoważony jest szybkim, maksymalnie wściekłym, grindowym wplotem. "Palace Of Love And Hate" to już niemal kumulacja możliwości zespołu - kruszący ściany bas, ciężki do ogarnięcia rytm, gitarowa ściana, a do tego oczywiście Blilie, który niemal wypluwa trzewia.

Trudno jest (jak niemal zawsze w przypadku takiej muzyki) wymienić jakieś czytelne inspiracje, bo jest ich tak wiele, że niemal nie ma ich wcale. Kto będzie chciał, usłyszy Tool, jeszcze inni wychwycą fascynację zespołem Korn. Ja słyszę też trochę nawiązań do Marilyna Mansona ("Scrapper"), a momentami także rytmiczne nawiązania do różnych industrialno-metalowych kapel, głównie ze sceny kanadyjskiej, to tak z najmniej oczywistych. Nie brakuje dźwięków zakorzenionych w szeroko pojętym indie rocku, są fragmenty które brzmią niczym wyjęte z szerokiej tworczości Josha Homme'a, podane na konkretnych sterydach. O całej masie kapel z kręgu hardcore punk czy grind nawet nie wspominam.

Album jest monolitem, ale fantastycznie wykombinowanym. Chłopaki cały czas łoją aż miło, ale wiedzą kiedy nieco stonować, a kiedy niemal wyrwać słuchacza z butów. Dzięki tym zabiegom ta płyta wciąga od pierwszych dźwięków niczym ruchome piaski, nie nuży ani przez moment i ma coś, co przy tak intensywnej i mocnej muzyce bardzo łatwo stracić - bardzo potrzebny oddech. Panowie chyba wiedzieli co robią, każąc czekać tak długo na swój pierwszy, pełny album. Nazbierali pomysłów, przystąpili do pracy na luzie i z otwartymi umysłami, co słychać na każdym kroku. Wyśmienite granie, które może Ameryki nie odkrywa, ale wprowadza dużo świeżości i oddechu na całą scenę.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
13.5.2016

Wydawca:
Vice Music

Lista utworów:

1. Old Age Takes Too Long
2. Born to Burn
3. Head Wound City, USA
4. I Wanna Be Your Original Sin
5. I Cast a Shadow for You
6. Scraper
7. Closed Casket
8. Palace of Love and Hate
9. Avalanche in Heaven
10. Love is Best

Informacje o wykonawcy

Head Wound City

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.