Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


The Pineapple Thief „Your Wilderness”

26 Sierpnia 2016

Brytyjski The Pineapple Thief, aktywny na scenie od siedemnastu lat, wydał w bieżącym roku już jedenasty w swojej dyskografii studyjny album. "Your Wilderness" to istna mieszanka melancholijnego rocka alternatywnego spod znaku Coldplay czy Radiohead i progresywnych ciągotek Stevena Wilsona z czasów późniejszych, bardziej przebojowych płyt Porcupine Tree, na co może i niemały wpływ mieć fakt, iż płytę wydała od lat związana z Wilsonem wytwórnia Kscope - publikująca płyty The Pineapple Thief od 2008 roku. W każdym razie, porównania "złodziei ananasów" do Coldplay, Radiohead i Porcupine Tree są przytaczane niemal w każdym artykule tudzież recenzji. Niebezzasadnie. Wpływy tych kapel są bardzo mocno umiejscowione w tej muzyce. Wielki wpływ na to, jak ta płyta brzmi, mają takie osoby jak znany z Porcupine Tree perkusista Gavin Harrison, który popełnił na płycie fantastyczne partie perkusji, a także John Helliwell z Supertramp czy Geoffrey Richardson z Caravan.

Już pierwszy utwór, okraszony w celach promocyjnych bardzo ładnym pod względem estetycznym tekstowym teledyskiem "In Exile" budzi niemałe skojarzenia z twórczością Stevena Wilsona, choćby za sprawą delikatnego wokalu Bruce'a Soorda oraz sampli melotronu upiększających klimat i tło. Druga połowa utworu nabiera nieco żwawszego tempa za sprawą niezwykle melodyjnych solówek gitarowych. Drugim singlem jest akustyczna ballada "No Man's Land", która budzi bardzo mocne skojarzenia z twórczością Radiohead, choć aranżacyjnie jest nieco mniej, niż to bywa w przypadku autorów nieśmiertelnego "OK Computer", udziwniona. Druga połowa staje się znacznie bardziej niepokojąca za sprawą rewelacyjnych przejść perkusyjnych i smaczków. Pozostałe utwory również są niepozbawione świetnych fragmentów, jak ostrzejsze wejście gitarowe w ogólnie melancholijnym "Tear You Up", klarnet i smyczki w "Fend For Yourself", czy dzwoneczki w sennym "That Shore". Z tego, co dotychczas napisałem, można odnieść wrażenie, że płyta nie posiada żwawszych i przebojowych momentów. Nic bardziej mylnego. Nieco żwawiej i chwytliwiej robi się w "Take Your Shot", który zawiera bardzo energetyczne dźwięki gitary przeplatane z nieco bardziej przysypiającymi motywami. W porównaniu jednakże do poprzednich albumów, to gitarowego czadu jest tu naprawdę mało. Panowie postawili na klimat.

"Your Wilderness" to naprawdę interesujący, pełen onirycznych i rozmarzonych dźwięków album. Choć można zarzucać, że zbyt dużo ducha Radiohead i Porcupine Tree do tej muzyki przeszczepiono, to album broni się naprawdę świetnymi, nierzadko pięknymi, i co najważniejsze - nie dłużącymi się kompozycjami, które płyną sobie swoim spokojnym tempem, i ani nerwowo nie przyspieszają, ani nie zatapiają słuchacza w odmętach nudy. Nawet dziesięciominutowy "The Final Thing On My Mind", którego klimat można określić jako psychodeliczny, nie sprawił, że miałbym ochotę wyłączyć tę płytę i przysnąć na fotelu, a wręcz przeciwnie - dałem się Brytyjczykom wciągnąć w głębię ich muzyki i naprawdę piękne, klarowne brzmienie. Jeśli "Your Wilderness", który jest nieco bardziej melancholijnym krążkiem, będzie waszym pierwszym kontaktem z The Pineapple Thief, to myślę, trawestując finał "Casablanki", że będzie to początek dłuższej przyjaźni z tym zespołem.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
12.8.2016

Wydawca:
Kscope Records

Lista utworów:

1. In Exile
2. No Man’s Land
3. Tear You Up
4. That Shore
5. Take Your Shot
6. Fend For Yourself
7. The Final Thing On My Mind
8. Where We Stood

Informacje o wykonawcy

The Pineapple Thief

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.