Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


The Rifles „Big Life”

29 Sierpnia 2016

Lata mijają, mody się zmieniają, a zespół The Rifles zdaje się być obok tego i po raz piąty odsłania swoje indie rockowe oblicze. Nigdy nie śledziłem ich kariery jakoś specjalnie, coś tam pojedynczego do mnie docierało, ale już wiem, że jest trochę zaległości do nadrobienia. The Rifles to gitara i melodia. Gitara ocierająca się o wszystko, co teraz modne oraz melodie nieraz godne pozazdroszczenia.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że The Rifles to kapela z Londynu. Ich muzyka jest dosłownie przesiąknięta klimatem tego miasta, jest mgła, jest deszcz, jest ciekawy tygiel, jest nieco flegmatyczny, ale jednak pęd. Kto był ten wie. Riflesi dość zgrabnie przekładają to wszystko na język dźwięków i spójnie klecą to w piosenki. Z różnym skutkiem, jednak uczciwie trzeba przyznać, że większość jest....zwyczajnie fajna. Niby najbardziej trywialne określenie jakie można sobie wyobrazić, jednak jak nazwać lekkie, gitarowe granie z dość tłustą sekcją, spokojnymi wokalami i skocznymi melodiami? W dodatku zapatrzone (a właściwie wgapione i to ślepo, bez cienia żenady) w piosenkowych tuzów lat 80. i nie tylko? Jest po prostu fajnie, przynajmniej po pierwszym kontakcie z tą muzyką.

Przy kolejnych odsłuchach, osadzone na konkretnych ramach wyobrażenie dostaje jednak drgawek. Coś, co z początku wydawało się skoczne, miłe, przyjemne i świeże, zaczyna niknąć pod nawałem nie dających się uniknąć skojarzeń. Fajny refren w "Turtle Dove"? Jest, ale to przecież zrzyna z The Smiths. Skoczna zwrotka w "Numero Uno"? Jest, ale to w końcu dawno temu zrobił Madness. "Wall Around The Heart" ? Spoko, nawet w radiu by brzmiało, ale co z tego, skoro to nieco weselszy Joy Division. Może narzekam, ale tak się niestety sprawy mają, nawiązania są po prostu aż za czytelne, na granicy plagiatu. Oczywiście nie tylko od wielkich bandów wyznaczających ścieżki pod nowe trzy dekady temu. Taki "Johny Was A Friend Of Mine" melodią i fortepianowo-gitarowym motywem zbliża się niebezpieczne w rejony Beatlesów. "Young For A Day" nawet nie sili się na minimum oryginalności, ot zapomniana piosenka Boba Dylana.

I tak płynie sobie ten album, w każdym utworze przywołując kogoś konkretnego z przeszłości. Na tyle mocno, że nawet naprawdę średnio osłuchany człowiek bez problemu przyporządkuje konkretnych inspiratorów. Z jednej strony - brak oryginalności i jechanie na cudzych patentach każe spuścić na ten album zasłonę milczenia i poszukać czegoś oryginalnego. Z drugiej - paradoks, bo większości tych pseudoplagiatów słucha się po prostu przyjemnie, a połowa tych piosenek spokojnie mogłaby się zadomowić na listach przebojów. I to nie bez sukcesów. Inną zagadką jest długość tej płyty. Zespół zapodał podwójny album, szykując aż 18 piosenek, z czego jedną w dwóch wersjach. Zabieg zaskakujący, bo niby słucha się nie bez przyjemności, ale z czasem mnogość nawiązań zaczyna przytłaczać i doprawdy ciężko wytrzymać całą godzinę bez ziewnięcia.

Piąty album The Rifles jest jak nadpobudliwy czterolatek ciotecznego kuzyna ze strony matki, podrzucony nam do popilnowania. Znamy go, może nawet kochamy. Podświadomie wiemy, że jest jak większość dzieci - będzie się bawić i psocić, będzie się zachowywać dość przewidywalnie, ale i tak nie można go na chwilę spuścić z oka, bo to jednak dziecko. I mimo najszczerszego uwielbienia, zawsze nas zwyczajnie i po ludzku zmęczy.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 4/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
19.8.2016

Wydawca:
Cooking Vinyl

Lista utworów:

CD 1

1. Groundhog Day
2. Radio Nowhere
3. Turtle Dove
4. Numero Uno
5. Caught in the Summer Rain
6. Wall Around Your Heart
7. Victoria
8. Jonny Was a Friend of Mine
9. Young for a Day

CD 2

1. Big Big Life
2. Motorway
3. Independent
4. Misunderstood
5. Go Do What You Like
6. Time in Hand
7. Never Been That Close
8. Heavy Weather
9. Victoria (Acoustic)

Informacje o wykonawcy

The Rifles

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.