Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Nick Cave & the Bad Seeds „ Skeleton Tree”

13 Września 2016

Pamiętam, że gdy przeczytałem w internecie wiadomość o śmierci piętnastoletniego Arthura Cave'a, który będąc pod wpływem LSD spadł z nadmorskiego klifu ze skutkiem śmiertelnym, to oprócz oczywistego współczucia dla rodziny Cave'ów, wiedziałem, że najpotworniejsza z tragedii jaka może człowieka spotkać, czyli śmierć dziecka, znajdzie swoje ujście w twórczości autora "Where The Wild Roses Grow". Przeczuwałem, że najnowszy album Złych Nasion stanie się swoistym katharsis, formą autoterapii, co z pewnością zaowocuje kto wie, czy nie najsmutniejszą płytą w dyskografii niewesołego z natury Australijczyka. I tak jest. "Skeleton Tree" jest jeszcze bardziej depresyjnym albumem niż dotychczas przodujące w tej kategorii "The Boatman's Call", "The Good Son" czy "No More Shall We Part".

Duże wyobrażenie o tym, jaka będzie ta płyta, dał zwiastujący ją utwór "Jesus Alone" okraszony czarno-białym wideo. Co dało się zauważyć, to oszczędność środków wyrazu. Niezwykle posępny, zlodowaciały wręcz elektroniczny podkład staje się tłem dla Cave'a deklamującego tekst bezpośrednio odnoszący się do tragedii ("You fell from the sky/ Crash landed in a field/ Near the river Adur"). W refrenie, autentycznie przejmującym, lamentującym głosem, Cave przywołuje duszę syna z zaświatów. Drugi przedpremierowo opublikowany utwór "I Need You" okazał się kompozycją jeszcze bardziej przybijającą. Jej porażający smutek wynikający z opisywanej w tekście utraconej miłości objawia się dźwiękach syntezatora i załamującym się głosie lidera The Bad Seeds.

Delikatne dźwięki fortepianu i innych instrumentów klawiszowych, wibrafonu, smyczków i perkusjonaliów tworzą niezwykle melancholijny, skrajnie minimalistyczny klimat, który zostaje spotęgowany ponurym wokalem, niekiedy przylegającym blisko melodii, a niekiedy zmierzającym w stronę improwizowanej opowieści, jak w "Ring Of Saturn" czy "Magneto". W przepięknym utworze "Distant Sky" udziela się wokalnie duńska sopranistka Else Torp, której anielsko brzmiący głos przybliża słuchacza do odległych, za sprawą głosu Cave'a, jeszcze bardziej oddalających się, niebios. "Skeleton Tree" to bardzo cicha płyta. Perkusja jest na tej płycie niezwykle dyskretna. Żwawszy rytm, który co chwilę zanika i po chwili wyłania się jakby zza mgły słychać w kompozycji "Anthrocene", jednakże kontrastuje on mocno z powolnymi dźwiękami fortepianu i niepokojącymi, syntezatorowymi ozdobnikami budząc poczucie niepokoju, a może nawet i grozy.

Nie wiem, czy skromne i ponure podkłady muzyczne skomponowane przez Cave'a do społu z Warrenem Elisem, bardziej nie nadają się do filmu niż na scenę - "Skeleton Tree" to nie jest koncertowy materiał. Równolegle z nagrywaniem płyty kręcono zresztą obraz "One More Time With A Feeling" w reżyserii Andrew Dominika, który oprócz fragmentów przedstawiających zespół wykonujący utwory, zawiera wypowiedzi Nicka Cave'a na temat okoliczności powstawania tej płyty. Czy film będzie mocno wnikał w osobiste, rodzinne życie i wyciągał na światło dzienne jego cierpienie? Tego nie wiem. Mnie muzyka z płyty "Skeleton Tree" zupełnie wystarcza - wystarczająco wyraża to, co zostanie zapewne zawarte i wypowiedziane, dopowiedziane w filmie.

Nie chcę zabrzmieć cynicznie, ale w przypadku Australijczyka cierpienie i smutek korzystnie przekładają się na jakość jego płyt. Im smutniejsze dźwięki, i im bardziej przygnębiające, okrutne opowieści są przezeń artykułowane, tym doskonalsze stają się jego albumy. Nigdy nie byłem szczególnym wielbicielem hałaśliwych The Birthday Party, Grindermana, czy bardziej energetycznych krążków Złych Nasion, natomiast gdy Nick Cave tworzył smutne płyty, bardzo mocno do mnie trafiał. Trafił także tą płytą. Rzadko zdarza się, aby w dzisiejszych czasach, kiedy sztuczność, plastik i dźwiękowa sterylność są na porządku dziennym, muzyka staje się coraz bardziej zdehumanizowana, jakiś album brzmiał tak przekonywająco. Pewne uniwersalne ludzkie emocje są tak silne, że technologia nie jest w stanie ich stłamsić. "Skeleton Tree" to przepiękna płyta, która mogła powstać wyłącznie w bolesnych okolicznościach. Nie ma tu ani grama fałszu.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
9.9.2016

Wydawca:
Bad Seed Ltd.

Lista utworów:

1. Jesus Alone
2. Rings of Saturn
3. Girl in Amber
4. Magneto
5. Anthrocene
6. I Need You
7. Distant Sky
8. Skeleton Tree

Informacje o wykonawcy

Nick Cave & the Bad Seeds

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.