Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Prophets of Rage „The Party's Over”

3 Października 2016

Make America Rage Again - taka to idea przyświeca członkom nowopowstałej, amerykańskiej supergrupy. Powstałej jako odpowiedź na niespecjalnie ciekawą sytuację polityczną w USA. Skupia się wokół nadchodzących wyborów prezydenckich, osoby jednego z kandydatów do amerykańskiego fotela, zagadnień dotyczących rasizmu, sytuacji imigrantów, nadużywania władzy, brutalności policji wobec Afroamerykanów. Sytuacja polityczna i towarzyszące jej społeczne perturbacje skłoniły muzyków do spuszczenia powietrza i uzewnętrznienia gniewu.

Wszystko ładnie i pięknie. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że upust swoim frustracjom daje grupa facetów w mocno średnim wieku, którzy skandują te same hasła od 20, nawet 30 lat, zyskali dzięki nim światową sławę i wagon pieniędzy, to już stawianie się w jednym szeregu z szarym człowiekiem ciemiężonym przez system wydaje się być wątpliwe. Doprawdy trudno uwierzyć w szczery bunt członków kapeli, której skład stanowią dwaj raperzy z legendarnego Public Enemy, lider Cypres Hill oraz 75% składu Rage Against The Machine. Tom Morello wywija gitarą, sekcja rytmiczna całkiem miło sobie dudni, raperzy skandują swoje hasła, ale wszystko to wydaje się być raczej obliczone na nabijanie kabzy i skierowanie na siebie blasku fleszy, niż na realne zaangażowanie.

Muzycznie zespół jak na razie proponuje nam niewiele, dostajemy bowiem odgrzany cover kawałka Public Enemy ("Prophets Of Rage"), drugi w wersji live ("Shut'em Down"), cover RATM również w wersji live, wariację starego hitu Beastie Boys i tylko jeden całkiem nowy utwór (tytułowy). Panowie tą epką jak na razie chcieli się chyba tylko przedstawić i zasygnalizować obecność na muzycznej scenie. Premierowy numer jest mocno średni, łączy typową motorykę RATM z delikatniejszym podjazdem pod Audioslave. Przeróbki również są nijakie, niby na żywo, ale dynamiki jak na taki rodzaj grania jest tu jak na lekarstwo. Wszystkie jednak wypadają całkiem dobrze, jeśli przyłożymy je do totalnie położonego "Killing In The Name", w którym rodowici raperzy nie są w stanie zbliżyć się nawet do cienia Zacka De La Rocha. Mocarny numer zamienił się w miałką papkę wykonaną przez gości, którzy niegdyś swoimi hasłami bez problemu zagrzewali miliony młodych ludzi, a dziś nie byliby w stanie porwać połowy dzieciaków z pierwszego z brzegu gimnazjum.

Przykre to, ale niestety prawdziwe, że faceci z taką muzyczną przeszłością parają się czymś z góry zarezerwowanym dla młodych ludzi o gorących sercach. Zanim jednak przyjdzie mi postawić całkowity krzyżyk, bądź odszczekać słowa tej recenzji, poczekajmy na pełny krążek z premierowymii utworami.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 0/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2016

Wydawca:

Lista utworów:

1. Prophets of Rage
2. The Party’s Over
3. Killing in the Name (Live)
4. Shut Em Down (Live)
5. No Sleep Til Cleveland (Live)

Informacje o wykonawcy

Prophets of Rage

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.