Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


T.Love „T.Love”

13 Listopada 2016

Gdy miałem w czerwcu tego roku niekłamaną przyjemność przeprowadzenia rozmowy z Muńkiem Staszczykiem (T.Love byli główną gwiazdą Dni Zawiercia), dowiedziałem się o nowej płycie kilku ciekawych rzeczy: że jej roboczym tytułem było "Soul-Punk", ale w końcu jest "T.Love", bo takiej nazwy krążka jeszcze nie mieli; że zespół zawsze lubił i inspirował się czarnoskórymi muzykami z Tamla-Motwown; że teksty poruszane na nowej płycie będą miały publicystyczny wydźwięk - będzie o podzielonej Polsce, o uchodźcach, o kryzysie Europy; że okładkę zrobił legendarny Rosław Szaybo, a rock'n'roll zmierza ku zagładzie i nie ma dla niego żadnej nadziei. T.Love zagrali wtedy kilka nowych utworów, po usłyszeniu których wiedziałem, że płyta będzie niejednorodna.

Już pilotujący, a zarazem otwierający płytę "Pielgrzym" udowadnia, że słowa o inspiracjach czerpanych od Afroamerykanów nie były wyssanym z palca bajerem powiadanym pod publiczkę. Zbudowany na fundamencie zapadającego w pamięć riffu gitarowego zaskakuje wstawką bujającą niczym "Superstition" Steviego Wondera. "Bum Kassandra" to już natomiast funkowa gitara i zaangażowany, jakby dość kontrastujący z wesołą muzyką, tekst traktujący o kryzysie w Europie wywołanym atakami terrorystycznymi, czego skutkiem jest strach zwykłego obywatela o własny los. Podobne przesłanie, lecz dobitniej wyartykułowane, zawiera poznany przed premierą utwór "Marsz", do którego powstał teledysk. Funkująca gitara zdobi bardzo melodyjną piosenkę "Siedem", w której Muniek piętnuje ludzką chciwość. Wpływów R&B, soul, funk jest poza tym nie tak wiele, jakby się to mogło wydawać, wszak T.Love to przede wszystkim zespół rockowy i lubi włączyć przestery, jak choćby w "Lubitz i Brevik" czy "Niewierny patrzy na krzyż", który lekko zwodzi słuchaczy ładnym gitarowym intro, aby potem, w transowym rytmie, opowiedzieć i częściowo wykrzyczeć historię niewiernego Tomasza.

"Alkohol" pierwszymi taktami, żywcem wręcz skopiowanymi w skali jeden do jeden z "Lust For Life" Iggy'ego Popa, pozwala odczuć, że punk dochodzi w tym numerze do głosu w sposób najdobitniejszy. Ten krótki, prosty, agresywny numer z harczącym po himilsbachowsku Muńkiem rozlicza się z polską skłonnością do nadużywania napojów wyskokowych. Wspomniane "Lust For Life" Iggy'ego Popa to - jak pamiętamy - kompozycja nieodżałowanego Davida Bowie. Nie jest to jedyna aluzja do Ziggy'ego Stardusta na tymże krążku. Jest na "T.Love" utwór poświęcony pamięci zmarłego Brytyjczyka - "Warszawa Gdańska". To melancholijna, choć niezwykle wpadająca w ucho kompozycja z refleksyjnym tekstem dotyczącym emigracji i wyobcowania. Nie wszystkie teksty na płycie są bynajmniej zaangażowane i publicystyczne, jak w ironicznie dyskotekowym "Ostatni gasi światło" czy w nawołującym podzielonych Polaków do pojednania "Kwartyrniku". Utrzymany w stylistyce gospel "Marta Joanna od Aniołów" czy akustyczne "Moi rodzice" z okraszającymi tę piosenkę partiami gitary slide i harmonijką ustną, to piosenki niezwykle osobiste, wręcz intymne, a zarazem mocno poruszające.

Mam nadzieję, że "T.Love" nie będzie ostatnią płytą Muńka Staszczyka i spółki. Nawet jeśli lider i założyciel zespołu jest już zmęczony wieloletnią karierą, koncertami, komentowaniem rzeczywistości, to życzę mu oraz jego muzykom uskrzydlenia sukcesem nowej płyty, gdyż na tym krążku roi się od dobrej muzyki z przesłaniem, jakich coraz mniej powstaje. Podczas czerwcowej rozmowy Muniek stwierdził, że jego pokolenie to ostatni Mohikanie rock'n'rolla, gdyż młodzi nie czują w sobie buntu, a jedynie konsumują papkę serwowaną przez mass media. Tym bardziej więc Muniek Staszczyk jest głosem potrzebnym na naszej scenie, a jeśli do tego robi z zespołem udane numery, w których może zawrzeć swoje gorzkie obserwacje, to czegóż chcieć więcej?

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
4.11.2016

Wydawca:
Pomaton

Lista utworów:

1. Pielgrzym
2. Bum Kassandra
3. Alkohol
4. Siedem
5. Blada
6. Warszawa Gdańska ( In Loving Memory Of David Bowie)
7. Niewierny Patrzy Na Krzyż
8. Marta Joanna Od Aniołów
9. Moi Rodzice
10. Lubitz i Breivik
11. Marsz
12. Ostatni Gasi Światło
13. Kwartyrnik

Informacje o wykonawcy

T.Love

Inne recenzje płyt wykonawcy

T.Love - Old Is Gold
T.Love „Old Is Gold&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Janusz Matysiak
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.