Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Mike Oldfield „Return to Ommadawn”

19 Lutego 2017

Mike Oldfield niczego już nie musi. Nie musi niczego nowego wymyślać, kreować, bowiem stworzył już w swoim życiu tak wiele wspaniałej muzyki, że chyba nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje od niego rewolucyjnych dokonań w najprzeróżniejszych stylistykach, przy użyciu ogromnego arsenału instrumentów. Jego poprzednia płyta "Man On The Rocks" pokazała, że w dziedzinie tworzenia melodyjnych piosenek powiedział już wszystko, co był w stanie powiedzieć i nawet na niewielką odległość nie zbliżył się do swoich najpiękniejszych hitów, jak "Moonlight Shadow", "Shadow On The Wall", "Foreign Affairs" czy "To France", którymi będą zachwycać się jeszcze nasze wnuki.

Od pewnego czasu brytyjski multiinstrumentalista lubi sobie urządzać podróże sentymentalne do swojej zamierzchłej przeszłości. Podobnież pracuje obecnie nad czwartą częścią słynnego cyklu "Tubular Bells", ale nim usłyszymy nową (czy może właściwiej rzec - kolejną) odsłonę dzwonów rurowych, Mike Oldfield funduje słuchaczom powrót do Ommadawn. Złośliwi powiedzą: "dziadek Oldfield nie ma już nic nowego do zaproponowania, więc odgrzewa kotlety: jak nie dzwony, to Ommadawn". Może i po części mają rację, ale jeśli ten kotlet ma być smaczny, to co w tym złego?

"Ommadawn" z 1975 roku był trzecią pozycją w dorobku Mike'a Oldfielda. Nad drugą jej częścią Anglik pracował od jesieni 2015 roku, a więc po czterdziestu latach od ukazania się pierwowzoru. Co warte nadmienienia, na "Return To Ommadawn" Mike Oldfield wrócił do bardzo wygodnej dla siebie formy, którą stosował był na swoich pierwszych płytach: nagrał dwie dwudziestominutowe kompozycje, dzieląc je na część pierwszą i część drugą. Zagrał na wszystkich instrumentach, a ich lista jest naprawdę imponująca, żeby tak wymienić choćby kilka: gitary od akustycznych po Fendery, gitara basowa, mandolina, banjo, ukulele, organy Hammonda, melotron, pianino, syntezator Solina String Ensemble, Clavioline.

Przy pomocy arsenału instrumentów Mike Oldfield stworzył naprawdę interesujące dzieło. Pierwsza część z początku zachwyca przepięknymi dialogami gitary akustycznej i elektrycznej, a do tego urokliwymi plamami syntezatorów w tle i dzwonieniem cymbałków. Jest w tej suicie dużo melancholii, za którą w przeważającej mierze odpowiada gitara akustyczna. W drugiej połowie usłyszeć możemy chwytające za serce niespieszne, pozbawione ekwilibrystyki partie gitary elektrycznej (jakże piękna solówka od 17 minuty), a także afrykańskie bębny, delikatne wokalizy samplowane z pierwszego "Ommadawn" i cudownie szumiący w tle melotron. Druga część wcale nie ustępuje pierwszej poziomem - zawiera całą mnogość ślicznych gitar, zwłaszcza na początku, by następnie subtelnie powędrować w stronę celtyckiego folkloru.

Mike Oldfield nie zawiódł pokładanych w nim nadziei, a wręcz bardzo pozytywnie zaskoczył. Okazuje się, że nawet jeśli nie ma już (może chwilowo?) natchnienia do komponowania zgrabnych piosenek, to wciąż ma dużo do zaoferowania jako twórca przepięknej muzyki instrumentalnej. Nie trzeba obawiać się tego, że na płycie są dwa dwudziestominutowe kolosy. Słucha się ich doskonale, potrafią zaangażować słuchacza, przez co krążek przemija niezwykle szybko, a dzięki przejrzystemu brzmieniu słychać wyraźnie wszystkie instrumenty. Oldfield jest w formie i jeśli uda mu się tę dyspozycję utrzymać na czwartej odsłonie "Tubular Bells", to myślę, że słuchacze będą zadowoleni i raczej nikt nie będzie wytykał wchodzenia po raz kolejny do tej samej rzeki.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
20.1.2017

Wydawca:
Virgin EMI Records

Lista utworów:

1. Return to Ommadawn (Part one)
2. Return to Ommadawn (Part two)

Informacje o wykonawcy

Mike Oldfield

Inne recenzje płyt wykonawcy

Mike Oldfield - Tubular Beats
Mike Oldfield „Tubular Beats&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Janusz Matysiak
Mike Oldfield - Man On The Rocks
Mike Oldfield „Man On The Rocks&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.