Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Grandaddy „Last Place”

18 Marca 2017

"Last Place" to chyba jeden z bardziej wyczekiwanych albumów przełomu zimy i wiosny, a może i całego roku, zwłaszcza przez miłośników co bardziej łagodnych dźwięków. W końcu ekipa Jasona Lytle'a dawno zdążyła zasmakować sławy i uznania (może aż za bardzo) i to większego, niż ktokolwiek by się spodziewał. Amerykańska formacja, po kilku latach zawieszenia wraca na dobre do żywych i przypieczętowuje ten powrót pierwszym (a piątym w ogóle) po ponad dziesięciu latach pełnym albumem. Czego można się spodziewać po tak długiej przerwie?

Jeżeli ktoś oczekiwał jakiejś rewolucji czy mocnego przewartościowania, to śpieszę donieść, że nic takiego się nie stało. Ta płyta w ogóle brzmi jakby nic się nie stało - jakby zespół wcale nie zniknął z horyzontu, jakby czas zatrzymał się w miejscu. Grali, co chcieli, przystanęli na szybkiego papierosa i łyk kawy i wrócili do grania. Nadal jest nieśpiesznie, nadal smutno, czasem melancholijnie. Ciągle są to bardzo delikatne dźwięki gitar i pianina, ledwie słyszalne elektroniczne szumy, obecne jak zawsze odgłosy natury.

Otwierający płytę "Way We Won't" co prawda jakoś bardzo smutny nie jest, natomiast ma fajne klawiszowe motywy kojarzące się z twórczością Gary'ego Numana i wcale nie taką cichą, lekko stonerującą gitarę. Ta gitara jeszcze przemówi w podobnym tonie i gdzieś tam nasunie motyw niemal jak z Queens Of The Stone Age (odpowiednio łagodniej oczywiście), albo schowa się za nabijanym, fortepianowym rytmem, przeważnie hołdującym klasykom z lat 70. ubiegłego stulecia.

Zaskakiwać może "Check Injin" - dość dynamiczny (jak na Grandaddy oczywiście) numer ze śmiesznym refrenem i dwoma przenikającymi się chwytliwymi motywami, ukazujący również progresywne zainteresowania grupy. Dobrze buja też "I Don't Wanna Live Here Anymore", który spokojnie mógłby się znaleźć na którejś z nowszych płyt Green Day, gdyby go odpowiednio dociążyć.

Końcówka płyty to już niemal zupełnie łagodne, stare oblicze zespołu. Najbardziej uwidacznia się to w "This Is The Part" - pięknej, smutnej piosence, a gdy pod koniec dochodzą do głosu symfoniczne motywy, to już mamy niemal klasyczny wyciskacz łez, który płynnie przechodzi w "Jed The 4th", wzbogacony o ciekawy, elektroniczny szum, dodający niebagatelnego charakteru. Niby jest smutno, ale zespołowi nie do końca udało się zachować ten nastrój i wpadli w pułapkę okraszania prostych motywów melodią - taki "That's What You Get for Gettin' Outta Bed" popada w totalną sztampę poprzez refren i klawiszową melodyjkę, które brzmią jak piosenczyna na dancing w sanatorium dla leciwych pań chcących przeżyć drugą młodość. Ale nie ma tego złego, bo na zatarcie nienajlepszego wrażenia po tym numerze mamy "A Lost Machine" - zdecydowanie najambitniejszy i chyba najlepszy numer na płycie. To przepiękna, prawdziwie smutna, oparta na fortepianie ballada w dobrym tego słowa znaczeniu i czerpiąca z najlepszych wzorców, która okraszona jest delikatnymi elektronicznymi plamami, a jak dochodzi rytm i gitarowa solówka, to już jest pełnia szczęścia, z lekkim posmakiem nieśmiertelnego "November Rain" wiadomo kogo.

Grandaddy znów zaistniał, po swojemu, jak gdyby nigdy nic. Przypomnieli się swoim fanom, na pewno też zdobędą następnych. Świata pewnie na nowo nie zawojują, ale czy o to wlaściwie chodzi? Świat niech sobie żyje po swojemu, Lytle z kumplami pewnie nie zwrócą na to uwagi, będą sobie siedzieć w swojej kanciapie i tkać nadal proste, delikatne dźwięki.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

mundrum13

21:03, 20-03-2017 | zgłoś

Grandaddy znałem do tej pory jedynie, z Muzyki Ciszy Marka Niedźwieckiego,płytę Last Place kupiłem w ciemno,była to słuszna decyzja.Last Place to kapitalna płyta,spójna ,bardzo nastrojowa choć momentami zadżiorna,a Lost Machine to perełka,która spina klamrą całą płytę.

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
3.3.2017

Wydawca:
Columbia Records

Lista utworów:

1. Way We Won't
2. Brush with the Wild
3. Evermore
4. Oh She Deleter :(
5. The Boat is in the Barn
6. Chek Injin
7. I Don't Wanna Live Here Anymore
8. That's What You Get for Gettin' Outta Bed
9. This is the Part
10. Jed the 4th
11. A Lost Machine
12. Songbird Son

Informacje o wykonawcy

Grandaddy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.