Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Voo Voo „7”

30 Marca 2017

Wojciech Waglewski w wywiadach promujących najnowszy album Voo Voo często przywoływał ostatni znakomity film Jima Jarmuscha pod tytułem "Paterson", który ukazuje tydzień z życia poety zarabiającego na chleb prowadzeniem autobusu. Tytułowy protagonista grany przez rozchwytywanego ostatnio Adama Drivera ("Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy", "Milczenie", etc.) boryka się z monotonnym harmonogramem tygodnia: pobudka, rozmowa z żoną, pójście do pracy, słuchanie rozmów pasażerów, pisanie wierszy w przerwach, powrót do domu, spacer z przeuroczym buldogiem angielskim, piwko w barze, powrót do domu, sen - i tak w koło Macieju mija dzień za dniem składający się - żeby zacytować Artura Rojka - z ciągłych powtórzeń. Najnowszy album Voo Voo zatytułowany "7" jest - podobnie jak film Jarmuscha - podzielony na poszczególne dni tygodnia, choć, co dziwne, tydzień nie zaczyna się w tym przypadku od poniedziałku, tylko od środy, co Waglewski tłumaczy specyfiką uprawianego przez siebie zawodu, kiedy to środa jest dla muzyka, który w weekendy zazwyczaj pracuje, dniem odpoczynku, regeneracji i spotkania z bliskimi.

Ostatni regularny krążek Voo Voo pt. "Dobry wieczór" był zarazem rockowy, klimatyczny, bywały na nim momenty dynamiczne i z przytupem, ale i motywy monotonne, hipnotyzujące, można rzec - transowe. W przypadku premierowego wydawnictwa należy powiedzieć wręcz o ich dominacji. Z wypracowaną pozycją i statusem muzycznych legend Wojciech Waglewski i spółka mogą sobie pozwolić na nagranie absolutnie niekomercyjnej płyty, z której ciężko o wykrojenie radiowego singla. Nie oznacza to, że ta płyta jest nie do słuchania i nadaje się wyłącznie dla cierpiących na bezsenność. Nic bardziej mylnego - jest w tych utworach całkiem pokaźna dawka nienachalnych i jakże ujmujących melodii, np. "Piątek" z wpadającym natychmiast w ucho gwizdanym motywem przewodnim i partiami skrzypiec. Urok polega właśnie na takim niespiesznym, z lekka monotonnym klimacie, na umiejętnym graniu ciszą i spokojem. Panowie nigdzie nie pędzą, nie robią hałasu, za to wciągają i hipnotyzują - nie ma tu rockowych riffów i tłuczenia w werble. Michał Bryndal, choć nieco w cieniu, robi na tej płycie świetną robotę talerzami, blaszkami i perkusjonaliami. Jest cichym bohaterem tego albumu.

Paradoksalnie, to nie gitara jest instrumentem wiodącym. Wojciech Waglewski nie należy do gitarzystów chętnie popisujących się wirtuozerią, ale jak już zagra jakieś solo, to kapcie spadają. Jedyny rasowy popis, taki z krwi i kości, pojawia się dopiero w "Niedzieli" i na tym właściwie koniec. Na "siódemce" lider Voo Voo gra jeszcze bardziej powściągliwie i oszczędnie niż zazwyczaj. Dzięki temu, że rzadko wychodzi na pierwszy plan, więcej miejsca pozostawia saksofonowi Mateusza Pospieszalskiego (niesamowite partie w "Czwartku" i "Wtorku"), kontrabasowi Karima Martusewicza czy zaproszonym gościom (imponujący śpiew sopranem w wykonaniu Joanny Wydorskiej w "Sobocie"). Również jako wokalista Wojciech Waglewski nie stara się być wszędobylskim - jego partie wokalne, z lekka senne, powolne i zmęczone, w lakoniczny sposób przekazują słuchaczom proste, aczkolwiek mądre przesłania o przemijaniu, codzienności, przywiązaniu do najbliższych. Żeby poszukać innej analogii filmowej - jest to "tydzień z życia mężczyzny". Mężczyzny, dodajmy, w średnim wieku, z bagażem życiowych doświadczeń.

"7" to integralna całość składająca się z siedmiu połączonych ze sobą elementów. To album bardzo zespołowy, sprawiający wrażenie mocno improwizowanego, jak gdyby muzyka powstawała i była rejestrowana spontanicznie, choć w rzeczywistości konstrukcja została dokładnie obmyślana, a klocki pieczołowicie poskładane. Jeśli komuś nie podeszła wypuszczona przed premierą "Środa", to może darować sobie resztę albumu, ale jednak lepiej, by spróbował się przekonać. To idealny zestaw dźwięków do tego, by odprężyć się po ciężkim tygodniu. Niezależnie od tego, jaki mamy harmonogram, i który dzień przeznaczamy na odpoczynek.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
7.3.2017

Wydawca:
Agora SA

Lista utworów:

1. Środa
2. Czwartek
3. Piątek
4. Sobota
5. Niedziela
6. Poniedziałek
7. Wtorek

Informacje o wykonawcy

Voo Voo

Inne recenzje płyt wykonawcy

Voo Voo - Dobry wieczór
Voo Voo „Dobry wieczór&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Kamil Pietrzyk
Voo Voo - Płyta
Voo Voo „Płyta&rdquo
Ocena: 3.53.53.53.53.5 (3.5)
Autor: Andrzej ''Szczepek'' Szczepkowski
Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.