Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Me and That Man „Songs of Love & Death”

2 Kwietnia 2017

Nie ma co się oszukiwać - to jedna z najbardziej oczekiwanych płyt w naszym kraju, chociaż znając status zespołu Behemoth można śmiało domniemywać, że nowy projekt Nergala znajdzie całą rzeszę odbiorców również za granicą. Nie można też powiedzieć, że płyta jest niespodzianką i wyskoczyła jak królik z kapelusza. Projekt był zapowiadany od dawna, zagadką pozostawała tylko forma, jaką przybierze i tym samym osoba Johna Portera.

Dwóch facetów z całkowicie różnych muzycznych bajek łączy jedna (pomijając talent), być może najważniejsza rzecz - obaj nic nie muszą. Obaj sporo przeżyli i doskonale odnaleźli się w tym, co robią na co dzień. Bezkompromisowość zaprowadziła Nergala na death metalowy szczyt, Porter zaś od dziesięcioleci jest jedną z najważniejszych postaci w polskim rocku i nie tylko. Żeby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę, liderom przedsięwzięcia przygrywają takie osobistości jak Wojtek Mazolewski na basie i Łukasz Kumański na perkusji.

Nergal nigdy nie ukrywał swoich fascynacji americaną, mrocznym country i artystami takimi jak Nick Cave, David Eugene Edwards, Mark Lanegan czy nawet Tom Waits. Kwestią czasu było jego wykroczenie poza metalową strefę komfortu i zrobienie albumu w tym stylu. "Songs Of Love And Death" można śmiało odczytywać jako wielki ukłon w stronę ww artystów. Oddany z należnym szacunkiem, ale bez przesadnej czołobitności. Panowie hołdują największym tuzom sceny - bez silenia się na oryginalność, jednak z dobrze wyczuwalnym dystansem i pierwiastkiem świetnej zabawy.

W tym rockowo-bluesowym tyglu głównym rozgrywającym jest John Porter. Ważną składową jest klimat, jaki Walijczyk robił na albumach z Anitą Lipnicką - wyekstrahowany z popowych pierwiastków i ogołocony z radiowych wibracji. Nergal uzupełnia go przefiltrowaną przez metalową głowę fascynacją szeroko rozumianym folkiem i mrocznym country. Prowadzi to słuchaczy do nędznej speluny na południu Stanów, gdzie Robert Johnson mógł sprzedać duszę diabłu, Johny Cash mógł grać za młodu, a teraz swoje żale wylewa gromada twardych rednecków. Panowie tam wkraczają niemal razem z drzwiami, wkupiając się hektolitrami whisky i toną papierosów.

Zaczynają grać i śpiewać. Śpiewają raz dobrze (Porter) raz trochę słabiej (Nergal), niespecjalnie odkrywczo, ale z serca i bez przymusu. "On The Road" zapożyczyli sobie od Bruce'a Springsteena, w "Nightride" dla odmiany odtwarzają niemal jeden do jednego riff z "Personal Jesus" Depeche Mode, by po dodaniu harmonijki zamienić go w skoczne bluesisko. W mrocznym, posuwistym "Cross My Hart And Hope To Die" funeralnego klimatu dokładają dziecięce chórki, które wołają, że wybrały piekło na ziemi. Takiemu "Better The Devil I Know" mógłby przyklasnąć David Edwards, głównie dzięki niejednostajnym rytmom i delikatnie przesterowanym wokalom. Trochę dobrego humoru i pozytywnych wibracji wraca w "One Day" - podręcznikowym przykładzie country dla laików. "Shaman Blues" przywodzi na myśl Glena Danziga z początków solowej ścieżki, z błogosławieństwem samego Johna Lee Hookera. Znany z singla, posępny "Ain't Much Loving" to ni mniej ni więcej modlitwa do zaciemnionego oblicza Nicka Cave'a.

Nie ma tu ani jednego numeru, którego już byśmy nie słyszeli. Ale też nikt nie powinien oczekiwać odkrywania nieznanych przestrzeni, bo forma i główne pola eksploracji były z góry założone. Tu nie chodzi o szukanie nieznanego i definiowanie siebie na nowo, lecz o wczucie się w mroczny, posępny, amerykański klimat i diabelskie wibracje. O zasalutowanie największym bohaterom i dobrą zabawę tą stylistyką. Może się to komuś nie spodobać, ale jeśli dzięki tej płycie odkryje dla siebie jej duchowych bohaterów, to jestem pewien, że zarówno John Porter jak i Adam Darski bynajmniej nie będą mieć pretensji.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
24.3.2017

Wydawca:

Lista utworów:


1. My Church Is Black
2. Nightride
3. On The Road
4. Cross My Heart And Hope To Die
5. Better The Devil I Know
6. Of Sirens, Vampires and Lovers
7. Magdalene
8. Love & Death
9. One Day
10. Shaman Blues
11. Voodoo Queen
12. Get Outta This Place
13. Ain't Much Loving

Informacje o wykonawcy

Me and That Man

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.