Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Hollow Sign „Cienie”

Nie dalej, jak miesiąc temu trafiłem na stronę www zespołu Hollow Sign. Posłuchałem raz, potem drugi, trzeci. Aż w końcu dotarła do mnie płytka demo tego zespołu. Nosi ona tytuł Cienie i brzmi nieźle.

Może na początek parę słów o samym zespole. Powstał on w początkach 1994 roku (pod pierwotną nazwą Asshole) i składał się z muzyków kilku wrocławskich kapel. Już w 1995 został zauważony przez organizatorów festiwalu Lato PA i zagrał tam obok tak doborowych zespołów, jak Flap JacK, Kazik, czy Republika. Następne pasmo koncertów to rok 1997, kiedy to podczas Juvenalii ?97 zagrał obok Ilusion, czy Blenders. Natomiast co roku, między 1995, a 1997 Hollow Sign grał na WOŚP.

Rok 1995 przyniósł zespołowi większy sukces. Wtedy powstało pierwsze demo zespołu - Najwyższy czas (5 kawałków), nagrane w studiu Radia Wrocław. Pod koniec 1996 roku powstało drugie demo - Asshole. Potem cztery lata koncertów, a w 2000 trzecie demo Ostatni Dzień.

Przełomowym rokiem był rok 2002. Wtedy, oprócz koncertów z Acid Drinkers, B>IRA, Ceti, występu na Dragon Metal Fest II, oraz drugiego miejsca spośród 30 możliwych na przeglądzie Interton ? Ragtime, zespół własnym sumptem nagrał i wydał promo pt. Cienie. Przyniosło ono Hollow Sign kilka pozytywnych recenzji (m.in. Metal Hammer 9/2002).

I bez wątpienia, materiał umieszczony na płycie Cienie zasługuje na uznanie. Zawarte na nim 11 utworów (+ 2 klipy), które zostały stworzone przez Hollow Sign brzmi naprawdę świetnie. Jest to mieszanina core?u z heavy metalem i grungem. Co powstaje z takiego połączenia? Melodyjna i ciężka muzyka. Świetnym przykładem tego jest np. Smak zemsty (Gladiator). Dynamiczna, agresywna kompozycja, ze świetnym tekstem. Są też nieco łagodniejsze utwory. Np Niewidzialny znak: przyjemna dla ucha, oparta na typowym riffie, klawiszowych wstawkach i znakomitej solówce gitarowej. Za każdy grzech to dynamiczny utwór, z efektami gitarowymi na poziomie Jamesa Grote?a i typowo metalowych gitarach, jakich nie powstydziłoby się nawet Iron Maiden. Oczywiście są też nieco wolniejsze utwory. Mały ślad, to cudowna ballada, która zaczyna się odgłosem deszczu, kroków i strzałów. Piękna, na poły akustyczna kompozycja z przejmującym tekstem. Jeden z najlepszych utworów na płycie. Przyjaciel to utwór ewidentnie przypominający Paradiselost z czasów Draconian Times. Cudownie mroczne i przeszywające. I jeszcze ten głęboki bas...

Podsumowując, uważam, że Hollow Sign to jeden z najlepszych i stosunkowo młodych polskich zespołów metalowych. Bez wątpienia, płytę Cienie warto mieć w swojej kolekcji. Po prostu Melodyjna i ciężka muzyka, z szybkimi gitarami, mocno zaznaczoną perkusją i dobrym wokalem. Taka mieszanina Iron Maiden i późnej Metallici, doprawiona lekko Paradiselost. Za mało przekonujące? Może zatem fakt, iż swoim patronatem objął Hollow Sign nawet szef muzyczny Radia Wrocław, okaże się bardziej przekonujący?

Michał Błaszczyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2002

Wydawca:
Hollow Sign

Lista utworów:

Złudna wolność
Smak Zemsty (Gladiator)
Niewidzialny znak
Za każdy grzech
Odkupienie
Mały ślad
Mówisz
Cienie
Przyjaciel
Upadły
Sen

Informacje o wykonawcy

Hollow Sign

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.