Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


TSA „Live '98”

Live '98 to następczyni znakomitej płyty Live z 1982 roku. Mimo tego, że nagrana została w nieco innym składzie (już nie tak znakomicie się 'zgrywającym'), słucha się jej całkiem przyjemnie. I co ważniejsze, ta płyta pokazuje, że TSA w 1998 wciąż potrafi porządnie zagrać.

Koncert, podczas którego nagrano tą płytę, odbył się we wrześniu 1998 roku, w Sopocie. Atmosfera, sądząc po nagraniu, była całkiem przyjemna, a ludzie mieli ochotę się bawić. Więc nie trzeba było wiele, aby wciągnąć ją do wspólnego śpiewania. Wystarczyły jej improwizowane przez wokalistę iście częstochowskie rymy (Kto tak pięknie gra? To wcale nie ja).

I to właśnie największy mankament płyty. Kompletnie nietrafione zapowiedzi utworów, czy wspomniane już wątpliwej jakości improwizowane rymowanki zwyczajnie irytują słuchacza. Gdyby pominąć je podczas produkcji, odbiór płyty byłby znacznie lepszy.

Natomiast co do wokalnej strony koncertu, nie można mieć zastrzeżeń. Śpiewanie wyuczonych na pamięć i dopracowanych wcześniej tekstów, wychodziło Markowi Piekarczykowi całkiem dobrze.

Również od strony muzycznej, TSA wciąż prezentuje się nieźle. Porządne, ciężkie metalowe riffy, w Jestem głodny, Mass mediach, czy Maratończyku wciąż wychodzą Andrzejowi Nowakowi. Nie ma on też problemu z kołyszącymi solówkami, np. takimi jak w przepięknym 51.

Idąc jesienną aleją szukam ciebie, mój przyjacielu,
Chce być tylko z tobą przez kilka małych chwil,
Pomóż mi przywołać tamte lata, ożywić śpiących ludzi,
Pomóż mi pokonać smutek, który pozostał, gdy nagle odszedłeś...


Któż nie zna tych wersów? Przepiękny, poetycki tekst i melodyjne solówki powodują, że 51 jest jedną z najpiękniejszych polskich ballad.

Live '98 nie jest ani najlepszą płytą w dyskografii TSA, ani najlepszym albumem w historii polskiego rocka. W zasadzie, można by jej spokojnie nie zauważyć, gdyby nie świetna wersja Trzech zapałek, drugiej obok 51 ballady na płycie. Utwór ten jest jedną z najmocniejszych stron płyty.

Podsumowując, Live '98 ma sporo wad, ale też i sporo zalet. Ale każdy, kto nie jest fanem TSA, lepiej zrobi kupując pierwowzór, czyli album Live z 1982 roku.

Michał Błaszczyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 2.5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
1998

Wydawca:
Warner Music

Lista utworów:

Intro
Jestem głodny
Chodzą ludzie
Heavy Metal World
Trzy zapałki
Mass Media
Wpadka
51
Maratończyk
TSA Rock
Kocica
Bez podtekstów

Informacje o wykonawcy

TSA

Inne recenzje płyt wykonawcy

TSA - Proceder
TSA „Proceder&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Bartłomiej "Eternus" Biga
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.