Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Pendragon „Believe”

Od wydania Not Of This World, poprzedniego albumu firmowanego przez Pendragon, minęły cztery długie lata. Nie jest jednak tak długie oczekiwanie w karierze grupy niczym nowym ? pomiędzy Not Of This World a The Masquerade Overture minęło tych lat pięć. Jednak zarówno wtedy, jak i teraz ? czas tutaj nie ma decydującego znaczenia. Pendragon nie zmienia swojej stylistyki aż tak drastycznie, by mówić o zmianach wielkich. Owszem, Believe jest płytą odmienną od poprzednich propozycji zespołu, jest swego rodzaju świeżym spojrzeniem i oddechem w twórczości zespołu. Nick Barrett jednak wciąż pozostaje Nickiem Barrettem, a Clive Nolan ? Clive'm Nolanem.

Powstała płyta spokojniejsza. Dużo pomysłów zyskało prostszą niż dotychczas oprawę, odarto je z owego neo-progresywnego patosu jakim poprzednia płyta była wręcz przeładowana. Wiele akustycznych gitar, subtelniejsze barwy syntezatorów, prostsze rozwiązania formalne... Sam Nick Barrett mówił, że wiele fragmentów płyty skomponował wyłącznie z gitarą w rękach. Momentami ma się wrażenie, że te momenty na gitarę akustyczną i głos po prostu rozbudowano, dodając a to sekcję rytmiczną, a to delikatne tło, jednak gdyby zostały pozbawione tych dodatków, zabrzmiałyby równie dobrze. Pewną nowością jest przesycony aurą wschodu utwór tytułowy, który otwiera płytę i etniczne "smaczki" w innych utworach. Inna sprawa, że całe to etniczne zamieszanie bliższe jest popularnym odmianom world music, a syntezatorowe brzmienia fletu shakuhaci w Learning Curved przypominają pewien przebój pewnego byłego wokalisty Genesis...

Nie zmienia się Barrett jako kompozytor. Te same zwroty melodyczne przywodzą na myśl poprzednie płyty grupy. Ze zdwojoną siłą te skojarzenia powracają w trakcie najdłuższego na płycie, czteroczęściowego The Wishing Well, które nie dość że kojarzy się momentami wyraźnie z poprzednim albumem zespołu, to w końcu atakuje słuchacza bezpośrednim cytatem z If I Were the Wind, zaaranżowanym jednak zdecydowanie mocniej i szybciej, niż oryginał. Nie mogę pominąć milczeniem zamykającego Believe nastrojowego The Edge Of The World ? dedykowanego fanom zespołu utworu, który wymaga wyróżnienia ze względu na niesamowicie spokój, jakim jest przesiąknięty.

Gdy cztery lata temu ukazywał się Not Of This World, przykuł moją uwagę jako album pełen rozmachu, patosu i kilku fenomenalnych momentów instrumentalnych. Czas jednak ocenił tą płytę w moich oczach surowiej. Dominujące cechy Not..., które wtedy postrzegałem jako zalety, z czasem zaczęły się obracać w wady. Tych wad jednak na Believe nie dostrzegam. Dostrzegam za to muzykę spokojną i wyważoną.
Zbliża się powoli jesień. I to dobra płyta na chłodniejsze, jesienne wieczory.

Michał "Art" Wilczyński

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
26.9.2005

Wydawca:
Toff Records UK

Lista utworów:

Believe - 2:57
No Place For The Innocent - 5:36
The Wisdom Of Solomon - 7:07
The Wishing Well (For Your Journey - 4:31; Sou' By Sou'west - 6:48; We Talked - 5:29; Two Roads - 4:19) - 21:07
Learning Curve - 6:38
The Edge Of The World - 8:20

Informacje o wykonawcy

Pendragon

Inne recenzje płyt wykonawcy

Pendragon - Out Of Order Comes Chaos
Pendragon „Out Of Order Comes Chaos&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Jakub Trzebiński
Pendragon - Not of this World
Pendragon „Not of this World&rdquo
Ocena: 3.53.53.53.53.5 (3.5)
Autor: Michał "Art" Wilczyński
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.