Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Ryan Adams & The Cardinals „Cold Roses”

Strasznie mnie Ryan Adams irytuje. To facet z muzycznym ADHD, wieczny pretendent do alternatywnego Olimpu i stylistyczny buntownik bez powodu. Najpierw nagrał przepiękny Heartbreaker z Whiskeytown, kamień milowy alt. country, pokrój Lambchopowego Thrillera, poprawił jeszcze rok później Pneumonią. Potem postanowił zabawić się w Bruce'a Springsteena ? od okładki poprzez melodie aż do kompozycji. Wyszła przyjemna rockowa jazda, której jednak do Born In The USA trochę daleko. Kolejnym etapem było podpięcie się pod garażowe new rock. Adams z Ibanezem w łapie, już bez ciuchów z Bennetona, zły, zbuntowany z postawionym kołnierzem, zasłuchany w The White Stripes z jednej, a The Kills z drugiej i odwołujący się do brzmienia Black Rebel Motorcycle Club. A teraz Ryan pokazuje nam swoje krwawiące serce. Eskapistyczny folk z okolic Sufjana Stevensa, mroczny blues na gitarę, pianino i harmonijkę, country?owa refleksja. Powstała trudna płyta, wyzwanie. Adams daje mi rękawiczką w pysk. Niespełniona miłość, konfesyjny ton, wszędobylski żal. Wszystko pięknie, tyle że nie w dwupłytowej dawce. Nie każdy wytrzyma półtorej godziny płaczu, zgrzytania zębów, frustracji i uczuciowego masochizmu. Do tego jeszcze denerwująca niemiłosiernie dźwiękowa monotematyczność i konstrukcje kompozycji. Słowotok w canto, gadany refren, głośne solo, wyciszenie na mostkach i pętla. Ciągle tak samo. Poza świetnym, garażowym Beautiful Sorta różnorodności tu nie uświadczymy. Mimo, że otwarcie w Magnolia Mountain daje wszelkie nadzieje na świetny album. Tak samo jest z Cherry Lane, gdzie świetna, przebojowa (nareszcie!) piosenka zamiast zostać spointowana jakimś totalnie wariackim motywem zamienia się w płaczliwy męsko-damski dialog. Straszna taka zasłona dymna.

Od zawsze wiadomo było, że Adams ma talent i to niemały. Mimo wszystko I don't get it. Gubi się chłopak. Myśl i zamierzenia są dobre, ale już ubranie ich w dźwięki gmatwa wszystko. Obojętność wobec tak szczerej płyty jak Cold Roses to zbrodnia, ale już zachwyt... Wątpliwa sprawa. Jedno porażające, bolesne How Do You Keep Love Alive nie wystarcza.

Aleksander "Malkavian" Stępień

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2.5.2005

Wydawca:
Lost Highway Records

Lista utworów:

Disc one

Magnolia Mountain - 5:53
Sweet Illusions - 5:02
Meadowlake Street - 4:29
When Will You Come Back Home - 4:52
Beautiful Sorta - 3:01
Now That You're Gone - 3:52
Cherry Lane - 4:32
Mockingbird - 4:47
How Do You Keep Love Alive - 3:12


Disc two

Easy Plateau - 5:12
Let It Ride - 3:24
Rosebud - 2:56
Cold Roses - 4:36
If I Am a Stranger - 4:39
Dance All Night - 3:15
Blossom - 3:15
Life Is Beautiful - 4:29
Friends - 4:45


Bonus tracks

Tonight (Vinyl and UK release only, also released as an iTunes exclusive album-only track) - 3:29
So Hot, So Cold (Japan and UK Bonus Track) - 3:20
Operator, Operator (Japan Bonus Track) - 1:4

Informacje o wykonawcy

Ryan Adams & The Cardinals

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.