Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


ARIA „Chrzest Ogniem (КРЕЩЕНИЕ ОГНЁМ)”

30 Lipca 2011

W oczekiwaniu na objawienie muzycznej braci nowego wokalisty Arii sięgnijmy do pierwszego albumu z obecnie odchodzącym głosem zespołu. ARIA, dla niewtajemniczonych, jest heavy metalową grupą rosyjską z najwyższej półki, która rok temu świętowała XXV-lecie swojej kariery przez duże "K". Zespół niewątpliwie ma się czym chwalić - licząc tylko albumy ma ich na swoim koncie dziesięć, a prawie każdy z nich bez przesady można nazwać arcydziełem. Przez ćwierćwiecze istnienia przez ARIĘ przewinęło się w sumie kilkunastu muzyków, z których 90% stanowili prawdziwi wirtuozi.

A jak wypada na tym tle pierwsza płyta z Arturem Bierkutem na wokalu? "Chrzest ogniem" jest jednym z tych albumów, które przyczyniły się do niegasnącej sławy zespołu. Po szeroko komentowanym rozpadzie ARII (na ARIĘ i grupę KIPIEŁOW, gdzie wokół wokalisty zgromadziło się jeszcze trzech, grających w różnych składach, byłych członków ARII) gitarzysta i basista zebrali nową grupę. Najwięcej emocji, jak to zwykle bywa, budził wokalista, który zajął miejsce przez siedemnaście lat należące do jednego z najlepszych głosów w Rosji w ogóle. Bierkut, tak jak pozostali nowi członkowie, nie wziął się znikąd, ale wielu fanów nie potrafiło go przyjąć.

Na szczęście pierwsza płyta nowego składu przekonała wielu niedowiarków - zaprezentowany materiał nie miał słabych punktów. "Chrzest ogniem" był niewątpliwie nastawiony na pokazanie siły zespołu, który czerpał ją ze swojej tradycji, ale i z napływu świeżej krwi. Wokalista, perkusista i drugi gitarzysta przynieśli ze sobą nowego ducha, nowe pomysły i nową zdrowszą atmosferę. "Chrzest ogniem" w wykonaniu zrewitalizowanej ARII dostarczył nam kawał solidnych gitar, porządnego basu, dynamicznej perkusji i mocnego wokalu.

Wśród utworów, stojących na tym samym równie wysokim poziomie, wyróżniłabym trzy: "Koloseum" - za połączenie ciężkości z przebojowością, "Kat" - za wokalny popis Bierkuta, bas Dubinina i umiejętnie wpleciony kwartet smyczkowy oraz "Bal u Księcia Mroku" - za wszystko (!). "Bal.." jest wielką kompozycją pod każdym względem, świetna produkcja, tekst oparty na motywie z "Mistrza i Małgorzaty" Michaiła Bułhakowa, muzyka - wszystko to ociera się o geniusz i nawiązuje do rozbudowanych utworów, jakimi przed laty raczyła nas grupa.

Na płycie w formie bonusa dołączono także teledysk do "Kolosuem". A jest to klip z prawdziwego zdarzenia z fabułą, pomysłem, dobrą realizacją. Jak rzadko teraz który - ten jest po prostu ciekawy i bardzo na temat. Zainteresowanych całą historią zespołu pozwolę sobie odesłać do mojej książki wydanej nakładem wydawnictwa RADWAN pt. "ARIA - Moje Biesy".

Ksenia Przybyś

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2003

Wydawca:
MYSTERIA ZWUKA

Lista utworów:

Патриот (Patriota) - 4:19
Крещение огнём (Chrzest ogniem) - 6:06
Колизей (Koloseum) - 6:29
Палач (Kat) - 8:38
Твой новый мир (Twój nowy świat) - 4:04
Там высоко... (Tam wysoko...) - 5:37
Белый флаг (Biała flaga) - 4:40
Битва (Bitwa) - 5:01
Бал у Князя Тьмы (Bal u Księcia Mroku) - 5:58

bonus-video: Колизей (Koloseum) mpeg

Informacje o wykonawcy

ARIA

Inne recenzje płyt wykonawcy

ARIA - Live In Studio
ARIA „Live In Studio&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Ksenia Przybyś
ARIA - Feniks (Феникс)
ARIA „Feniks (Феникс)&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Ksenia Przybyś
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.