Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Czarny Obelisk „Martwy sezon (МЁРТВЫЙ СЕЗОН)”

8 Marca 2012

Najnowszy album CZARNEGO OBELISKU był jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie płyt tego roku. Faktem jest, że przez te sześć lat od ukazania się poprzedniego albumu zespół nie dał fanom zapomnieć o sobie, dużo koncertując i co raz pojawiając się z nowym utworem. Głośna prezentacja oraz starannie podsycane zainteresowanie zostały ukoronowane płytą, którą już dziś można nazwać - wyborną!

Zespół uraczył nas dwunastoma utworami. Każdy z nich to kawałek świetnej muzyki, z dobrym tekstem, fantastycznie zgranej i zaśpiewanej oraz genialnie wyprodukowanej. Nie ma tu żadnych wypełniaczy, czy zbędnych popisów. Nawet trzy utwory, które już wcześniej zespół nagrał na epce "Czarne/Białe" - zostały przearanżowane i ponownie zagrane, a całość brzmi na tyle odmiennie, że ich pojawienie się na płycie uważam za pełnoprawne.

Muzyka CZARNEGO OBELISKU to bardzo dojrzały ciężki rock, zahaczający nieraz o metal czy nawet thrash. Mocno oparta na wyeksponowanej sekcji rytmicznej (Daniił Zacharienkow - bas, Władimir Jermakow - bębny) jest przykładem na to, że ten gatunek nie tylko nie umarł, ale może się rozwijać, trzeba tylko poświęcić mu czas, tak jak to zrobili rosyjscy muzycy.

Moskwianie nie zapominają też, że rock = gitary. Obaj gitarzyści (Dmitrij Borisienkow, Michaił Swietłow) to doświadczeni instrumentaliści, którzy potrafią zagrać świeżo, mocno, a miejscami przygwożdżają dźwiękiem tak, że słuchacz może się właściwie tylko poddać. I co dla mnie najważniejsze - w centrum ich uwagi ciągle pozostaje melodia.

Co do wokalu, to też warto wspomnieć kilka słów. Głos Borisienkowa jest bardzo mocny, silny, niesentymentalny. Wokalista na kolejnych płytach udowadnia, że wciąż pracuje nad swoim głosem i to ze świetnym skutkiem! Teksty, których autorem jest wspomniany już dwukrotnie Dmitrij Borisienkow, są proste, ale nie oczywiste. Mówią o tym co nas boli, co nas bawi. Mimo swej prostoty nie ma w nich miejsca na banał. To kawał męskiej poezji.

Na osobną uwagę zasługuje produkcja płyty. Nie ubliżając innym projektom ze wschodnich rejonów, często ich muzyka rozbija się o ten delikatny i mozolny proces. Płyty CZARNEGO OBELISKU na tym (i ogólnie światowym) tle - to produkcyjne diamenty. Mam wrażenie, że Dmitrij Borisienkow wyznaje zasadę, iż to producent powinien się namęczyć, aby potem słuchacz mógł się tylko rozkoszować muzyką. Gitarzysta, wokalista, tekściarz i producent zarazem czaruje na naszych uszach zostawiając jednocześnie kolegom tyle miejsca, że trudno go posądzić o autorytarne zapędy.

"Martwy sezon" można kupić w dwóch wariantach: na płycie w wersji de luxe i w formacie mp3 na stronie THANKYOU.RU (można płacić kartą VISA).

Polecam gorąco, bo to album godny kupna, słuchania i zachwytów. Zainteresowanych samym procesem nagrywania pozwolę sobie zaprosić na mojego bloga: rosyjskimetal.blogspot.com.

Ksenia Przybyś

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2012

Wydawca:
Czarny Obelisk

Lista utworów:

Рок-Стар (Rock-Star) - 4:31
Под Орлами Двухголовыми (Pod Orłami Dwugłowymi) - 4:35
1000 Лиц (1000 Twarzy) - 3:28
Синяя Птица (Niebieski Ptak) - 4:12
Стань Сильней (Bądź Silniejszy) - 3:48
Мертвый Сезон (Martwy Sezon) - 4:36
Открой Глаза (Otwórz Oczy) - 4:15
Черное/Белое (Czarne/Białe - 3:43
Вальс (Walc) - 3:27
Псы (Psy) - 3:59
Исход (Zejście) - 3:59
Не Обещай (Nie Obiecuj) - 3:29

Informacje o wykonawcy

Czarny Obelisk

Inne recenzje płyt wykonawcy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.