Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Mechanical Poet „Creepy Tales for Freaky Children”

18 Maja 2012

"Creepy Tales for Freaky Children" to płyta-kofeina. Nie tylko pozwala obudzić się, ona nie daje zasnąć! Jednak zacznijmy od początku. A początek był u mnie ciężki. Z góry jestem uprzedzona do rosyjskich zespołów, które gros swojego repertuaru wykonują w języku angielskim. Nie dlatego, że jakoś szczególnie przeszkadza mi słowiański akcent, wciskający się mniej lub bardziej natrętnie, do obcych słów. Daleko mi do znawcy angielskiej fonetyki. Moja niechęć wynika raczej z tej racji, iż jeśli słucham muzyki rosyjskiej to właśnie po to, żeby posłuchać tego konkretnego języka. Taka postawa jednak się na mnie zemściła w przypadku MECHANICAL POET. Muzykę tego zespołu świadomie obchodziłam szerokim łukiem. A kiedy po nią wreszcie sięgnęłam - żałowałam, że tak późno to zrobiłam.

MECHANICAL POET powstali w Moskwie i przez siedem lat swojego istnienia, zakończonego definitywnie w 2009 roku, zdążyli zrobić wokół siebie dużo dobrego szumu. Przez długi czas istnieli jako projekt stricte studyjny, a gdy w 2004 roku pojawił się ich premierowy pełnowymiarowy album "Woodland Prattlers", zachwyt odbił się szerokim echem nie tylko w Rosji, ale i na Zachodzie, gdzie nagrania trafiły dzięki włoskiej wytwórni Aural Music.

"CT4FC", jak zapisywano w skrócie tytuł drugiego albumu, pojawił się w 2006 roku i został przyjęte przez krytykę ze umiarkowanym entuzjazmem. Powodem dość chłodnego przyjęcia były z jednej strony duże zmiany personalne (grupa z tria zmieniła się w kwartet, a z oryginalnego składu został jedynie gitarzysta), z drugiej strony muzyka, którą MECHANICAL POET uraczył swoich słuchaczy mocno różniła się od tego, co prezentowała poprzednia ekipa. Z perspektywy czasu dziennikarze musieli jednak zweryfikować swoje poglądy, bo płyta, jakkolwiek odmienna od poprzednich dokonań, okazała się bardzo dobra.

Na (swoją drogą pięknie wydany) album składały się dziwne, straszne i zabawne historie. Od przerażających zdarzeń - wywołujących śmiech, do wesołych bajeczek, od których dostajemy gęsiej skórki. Każdy z utworów zaczyna się delikatna melodią, która przypomina dźwięki z dziecięcych pozytywek. Później wchodzą pozostałe instrumenty, które w sumie tworzą dawkę wysokiej jakości progresywnego metalu. Na sukces płyty złożyły się poszczególne talenty muzyków, warto więc ich choćby wymienić: Leks Płotnikoff (gitara), Jerry Lenin (wokal), Sierż Chlebnikoff (bas) i Władimir Jermakow (perkusja, na co dzień grający wówczas w CZARNYM OBELISKU). Dodatkowo zaproszono na nagrania dwóch innych basistów: Iwana Izotova i Aleksandra Judina.

"CT4FC" to krążek pełen dobrych pomysłów, które doczekały się wybornego wykonawstwa. Wokalista, na którym recenzenci wieszali najwięcej psów, moim zdaniem świetnie uporał się z zadaniem. Jerry świadomy swoich możliwości wokalnych urozmaicając swoje interpretacje o różne "smaczki". Najlepszy z takich popisów mamy w utworze "Dolly", gdzie wokalista raz śpiewa głosem mordercy, a raz małej, fałszującej dziewczynki. Można się wzruszyć do łez:) Jak wspomniałam, również sekcja rytmiczna nie zostawia słuchacza obojętnym. Jermakow i Chlebnikoff tworzą nieprzeciętny tandem. Warto ich posłuchać.

"CT4FC" to album na naprawdę bardzo wysokim poziomie, który polecam. Nawet tym, którzy za progressive metalem nie przepadają - ja też się do niego przekonałam!

Ksenia Przybyś

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2007

Wydawca:
CD-Maximum

Lista utworów:

Welcome To Creepy Tales - 0:51
Urban Dream - 3:43
Bubble Bath - 3:38
Spikyhead + Miremaid - 2:30
Vesperghosts Of Milford Playhouse - 4:46
A Rose For Michelle - 3:33
Dolly - 3:36
Lamplighter - 4:54
The Afterguide - 4:45
The Dead, The Living And The City - 3:47
Hide And Seek With Cary Nage - 4:08
Once Upon A Day - 3:34
Призраки Старого Театра (ros.wersja Vesperghosts Of Milford Playhouse) - 4:17
Посследний Фрегат (ros. wersja The Afterguide) - 4:48
Жизнь, Смерть И Вечный Город (ros.wersja The Dead, The Living And The City) - 4:51

Informacje o wykonawcy

Mechanical Poet

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.