Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Birchville Cat Motel „Our Love Will Destroy The World”

Jedną z ważniejszych zmiennych, która określa grupę społeczną jest spójność wyróżniająca się wysokim stopniem konformizmu wobec norm i celów a także pokazująca stopień integracji całości. Grupa społeczna ma to do siebie, że stale wywiera na jednostkę naciski wobec panujących w niej wartości, przez co proces socjalizacji prowadzi do zmiany klasyfikacji jednostki biologicznej w jednostkę społeczną. Wraz ze wzrostem spójności grupy wzrasta też stopień kontroli zbiorowości oraz tendencja do odrzucania dewiacyjnych zachowań. W momencie, gdy poziom spójności wzrasta zbyt mocno, wówczas mogą nastąpić zjawiska społecznie negatywne, takie jak syndrom grupowego myślenia czy zatracenie własnej tożsamości. Muzyczny przypadek Campbella Kneale'a pokazuje balans na granicy odrzucenia i utrzymywania jestestwa na poziomie samooceny w kategorii przyjemnej niezależności. Nowa Zelandia, rodzinna wyspa szefa Birchville Cat Motel oprócz posiadania chyba wszystkich możliwych pogodowo-geograficznych stref, gór, plaż, palm, owiec, śniegu zbyt wiele w muzycznym światku do zaoferowania nie ma. NZMusic.com informuje, że topowymi artystami są Shihad, który właściwie nie istnieje, bo zespół nazywa się teraz Pacifier, ale jeszcze używana jest stara nazwa i Buda, przybysz z dziwnego kraju o nazwie Polska (heh) śpiewający jak David Bowie gdzieś ze środkowego okresu, okraszający najczęściej własne kompozycje softpopowymi podkładami. O istnieniu Birchville Cat Motel ani słowa. Dosyć to zabawne, zwłaszcza, że pierwsza płyta Kneale'a, artysty bądź co bądź awangardowego wydana została w 1997 roku, czyli już 9 lat temu.

Jest jednak grupa ludzi, nurzających się z lubością we freenoise'owych improwizacjach i eksperymentalnych dźwiękach ścianowych gitar, orgiastycznych elektronicznych kawalkad czy charczących analogowych syntezatorów, dla których Birchville Cat Motel to nazwa znana aż za dobrze. Japończycy go wielbią, fani okołoshoegaze?owych (ogólnik taki) sprzęgów otaczają kultem, a sam Kneale pozostaje zdystansowanym, zabawnym gościem żyjącym, jak sam mówi na prezbiteriańskiej wyspie otoczonej trapionym rekinimi wycieczkami oceanem. Wesoło, prawda? A żeby było jeszcze śmieszniej, to wśród tak zwanych "inspiracji" wymienia Slayera i Napalm Death. Fani tradycyjnego ciężkiego, cięższego i najcięższego grania pewnie zacierają już ręce, odpalają programy p2p, jako, że w sklepach muzycznych tej płyty nie uświadczysz w ogóle (nie wiem jak dystrybucja sklepowa wygląda w Europie) i nie zawiodą się, bo może trochę paradoksalnie to zabrzmi, ale Our Love Will Destroy The World jest najbardziej przystępną propozycją Birchville Cat Motel w katalogu Pseudoarcana. Pamiętając skądinąd rewelacyjny rezydujący gdzieś pomiędzy ambientowymi odmętami sensu stricte i kapiącą powoli dźwiękową magmą jednostajnych sprzężeń Siberian Earth Curve, kompozycje na nowym albumie są więcej niż niespodziewajką. Z zapętlonego grindcore?owego garowania, brutalnych sprzęgów i coraz intensywniejszych tekstur, bliskich Sunn 0))) dopiero po siedmiu pierwszych minutach wyłania się coś na kształt melodii dialogowej zapętlonej perkusji i "wrzeszczącego" generowanego z przesteru motywu gitary. 55,000 Flowers For The Hero jest jak gigantyczny walec mający kilkukilometrową drogę hamowania. Rozpędzony taranuje wszystko, zwalniając przetacza się prasując kolejne pojazdy, aż wreszcie staje kilka centymetrów przed zderzakiem ostatniego samochodu na jezdni. W momencie, gdy dźwięki sprzężenia osiągają punkt krytyczny, gdzieś na wysokości 8 minuty wyłania się minorowy akord, coraz wyraźniejszy na tle przycichającego ekstremalnego podkładu, który jako tako zmienia się dopiero w psychodelicznej pętli króciutkiego, Lay Thy Hatred Down, z totalnie objechanym motywem granym na oboju. Space-rockową aurę tworzą kompletnie ignorujący jakiekolwiek zasady melodyki, kakofoniczny Double Cascade Mini Fantasty oparty na impresyjnych zmianach przypadkowych pseudo-organowych brzmień. Kosmiczne odjazdy z okolic Thurstona Moore'a budują także ponad jedenastominutowy utwór tytułowy. Taktowanie zapewnia prosty rytm stopa-kocioł, a krautowe elektroniczne piski i sprzężenia płyną rozimprowizowanymi, psychotycznymi warstwami spinając całość logiczną, transową klamrą.

Muzyka Birchville Cat Motel za cholerę nie usiłuje nęcić ładną powierzchownością, za każdym razem zmusza do znalezienia głębszej harmonii zaszytej gdzieś pod setkami mniej lub bardziej przypadkowych dźwięków. Kolejne warstwy nakładają się na siebie, utrudniając recepcję całkowicie, mamiąc i perfidnie myląc tropy. Ale każde kolejne przesłuchanie, chyba, że ktoś szuka tylko podkładu pod headbanging - wtedy sorry, ale nie ta liga, zbliża do odkrycia piękna tej płyty.

Nie ma lekko. Zresztą kto mówił, że będzie?

Aleksander "Malkavian" Stępień

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
25.2.2006

Wydawca:
PseudoArcana CD

Lista utworów:

Heavens Flaming Horse - 7:02
55,000 Flowers For The Hero - 15:51
Lay Thy Hatred Down - 3:18
Double Cascade Mini Fantasy - 5:04
Our Love Will Destroy The World - 11:28

Informacje o wykonawcy

Birchville Cat Motel

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.