Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Machine Head „Burn My Eyes”

25 Lipca 2012

Początek lat dziewięćdziesiątych, okolice Oakland w Stanach Zjednoczonych, które zaliczają się do tzw. Bay Area, której wielu przypisuje narodziny gatunku zwanego trash metalem. Czterech facetów postanawia założyć zespół, który po latach nie tylko zrewolucjonizował pojęcie współczesnej muzyki metalowej, ale także ukierunkował wielu dziś bardzo dobrze znanych i rozpoznawanych młodych adeptów tej sztuki. Machine Head, bo o nim mowa, nadal inspiruje wiele młodych zespołów i, pomimo przejściowych trudności, które wypiętrzyły się przed formacją kilka lat temu, nadal nie zwalnia tempa. Wróćmy jednak do samego początku.

"Ślepy człowieku, proś mnie o przebaczenie" - tymi mocnymi słowami zaczyna się debiutancki krążek Robba Flynna i spółki. I w tym miejscu nie wierzę, żeby wśród czytających ten tekst znalazła się osoba, która nie kojarzyłaby nawet w najmniejszym fragmencie pierwszego numeru na płycie "Burn My Eyes". Ręka w górę? Mam nadzieję, że nikt takowej nie podniósł. "Davidian" - bo o nim mowa - jest do dziś chyba jednym z najbardziej rozpoznawalnych kawałków Machine Head. Wściekłość, energia i niesamowita moc jaka z niego płynie stawia go bezsprzecznie wśród jednych ze sztandarowych metalowych kawałków nie tylko pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, ale śmiem twierdzić nawet, że wśród największych w historii tego gatunku.

A to dopiero początek płyty, bo już następny w kolejce czeka mocno kontrowersyjny (chociażby ze względu na popełniony teledysk) "Old", który także doczekał się wielu pochwał i do dziś, nie tylko wśród fanów, jest uważany za jeden z najlepszych numerów MH. Cała płyta to właściwie taka niekoniecznie szybka, ale równa seria z karabinu maszynowego. Kolejne numery pojawiające się na płycie, traktujące o szeroko pojętych problemach natury społeczno-polityczno-religijno-osobistej, zostawiają po sobie mniejszy lub większy ślad i, chcąc nie chcąc, zapadają w pamięć. Mam tu na myśli przede wszystkim często zmieniający tempo "A Thousand Lies", wyważony "None But My Own", piekielnie szybki "Blood For Blood", prowadzony monologiem i nietypowy "Real Eyes, Realize, Real Lies" czy zakrawający na "balladę" wśród reszty "I'm Your God Now".

Cała płyta jest bardzo równa pod względem doboru i kompozycji, co w dzisiejszych czasach jest raczej rzadkością. Są płyty lepsze i gorsze, ale nieczęsto zdarza się obcować z krążkiem, który byłby kompletny. A za taki właśnie uważam "Burn My Eyes". Całość materiału przemyka przez uszy bardzo szybko, wchłania się i pozostawia po sobie piorunujące wrażenie. Mocna i doskonale nagrana sekcja rytmiczna Chrisa Kontosa i Adama Duce'a, przeszywające gitary Logana Madera i obłędny wokal charyzmatycznego Robba Flynna. Nic dodać, nic ująć.

Latka lecą, a studyjny debiut grupy z Oakland wydaje się być ciągle żwawym i konkurencyjnym młodzieńcem w zestawieniu z gatunkowo podobnymi wydawnictwami XXI wieku. Co więc sprawia, że pomimo upływu już tylu lat, "Burn My Eyes" nadal jest w stanie zadziwić i wciągnąć bez reszty? Szczerość przekazu? Świetne kompozycje? Klimat lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia? Niesztampowe i oryginalne jak na tamte czasy podejście do tematu? A może jeszcze coś innego? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam każdemu z Was. Niemniej jednak obok tej płyty po prostu nie da się przejść obojętnie. Czy ktoś tego chce, czy nie, stała się ona już swojego rodzaju kanonem i nic tego nie zmieni. I zamiast tracić siły na spieranie się z tym, co oczywiste, lepiej zagłębić się w dźwięki, które nie tylko wypalają oczy, ale także kilkanaście lat temu sforsowały bramy ówczesnej muzyki metalowej kierując je na nowe, wtedy jeszcze zupełnie nieznane tory.

Krzysztof Kukawka

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
9.8.1994

Wydawca:
Roadrunner

Lista utworów:

Davidian - 4:55
Old - 4:05
A Thousand Lies - 6:13
None but My Own - 6:14
The Rage to Overcome - 4:46
Death Church - 6:32
A Nation on Fire - 5:33
Blood for Blood - 3:40
I'm Your God Now - 5:50
Real Eyes, Realize, Real Lies - 2:45
Block - 5:00

Informacje o wykonawcy

Machine Head

Inne recenzje płyt wykonawcy

Machine Head - Unto The Locust
Machine Head „Unto The Locust&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Zbigniew Rogulski
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.