Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Tanita Tikaram „Can't Go Back”

14 Września 2012

Na wstępie warto zaznaczyć, że album "Can't Go Back" Tanity Tikaram nie jest płytą rockową. I to w najmniejszym calu - nie licząc tytułu jednej z piosenek: "Rock & Roll". Nie jest to bynajmniej zarzut, ale ostrzeżenie dla tych, którzy nie bardzo potrafią sobie wyobrazić świata bez gitarowego przesteru. Natomiast dla słuchaczy poszukujących odrobiny nastrojowości i wyciszenia, czegoś melodyjnego, spokojnego, ale nie nurzającego się w banale, muzyka zawarta na płycie angielskiej wokalistki to całkiem rozsądna propozycja.

Krążkowi trzeba jednak poświęcić nieco czasu. Żwawszy, utrzymany w tradycji amerykańskiego grania początek w postaci "All Things To You" jest nieco mylący, bo potem tempo nieco "siada" i może się wydawać po pierwszym przesłuchaniu, że płyta jest nudna. Ale tylko na pierwszy "rzut ucha". Choć prawdą jest - parafrazując tytuł - że nie można wrócić z powrotem, przynajmniej do czasów olbrzymiego sukcesu singla "Twist In My sobriety". Nietuzinkowy, niski, głęboki i smutny głos Tanity w połączeniu z prostym, ale niezwykle sugestywnym i na swój sposób odrealnionym teledyskiem, robił niegdyś kolosalne wrażenie i wciąż może zachwycać. A przecież była to rzecz popowa. Cóż, teraz ze świecą szukać piosenek przykuwających uwagę melodią, bo preferuje się w rozgłośniach piosenki "piosenko podobne", w których nie ma melodii, przesłania, klimatu, nic oprócz kilku wypróbowanych schematów i modnych zagrywek. Tanita Tikaram nie daje nam leku na zaistniałą sytuację, ale przyzwoitą płytę, dojrzałą i pozostającą obok współczesnych trendów. Wielu osobom będzie to pasować.

Dużo tutaj rzeczy spokojnych, a nawet bardzo spokojnych, dobrych do tego, by się wyciszyć i nieco zamyślić. W niektórych utworach ("Make The Day", czy "Keep It Real") główną rolę gra fortepian, w innych przed szereg wychodzi gitara ("Dust On My Shoes" lub "Science"), najczęściej jednak się po prostu uzupełniają, z dodatkiem smacznie zaaranżowanych partii smyków, czy chórków. Ale i tak nad wszystkim króluje głos Tanity, wciąż intrygujący, pełen uroku, jednocześnie niepozbawiony jakiegoś niepokojącego pierwiastka i cienia smutku lub raczej bólu.

Tytułowa piosenka znakomicie nadawałaby się do zadymionego, kameralnego klubu, gdzie pan z panią zasiedli przy filiżance espresso zasłuchani w przygrywającego sobie w kącie śpiewaka. "One Kiss" przywołuje wręcz wodewilowy, czy kabaretowy klimat. W nieco żywszych "Heavy Preassure" lub wspomnianym "Rock & Roll" pobrzmiewają eksperymenty z elektronicznymi loopami, znak, że Tanita Tikaram nie pozostaje w tyle i szuka wraz ze swym producentem Paulem Bryanem nowych rozwiązań. Nie jest zatem nudno, choć trudno też powiedzieć, że płyta ściska serce chwytem zapaśniczym i zmusza do ciągłych odtwarzań.

"Can't Go Back" nie jest oczywiście niczym na miarę najlepszych dokonań folkowych mistrzów nastrojowej piosenki. Jednak w kategorii muzyka środka, bo wyrażenie pop raczej przywoła dzisiaj niezbyt dobre skojarzenia, jest strzałem trafionym, przynajmniej w dziewiątkę. Tym bardziej, że angielska wokalistka nie przeładowała swojego nowego dzieła i zamknęła całość w bardzo zgrabnie skrojonej blisko czterdziestosiedmiominutowy odsłonie.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
31.8.2012

Wydawca:
earMUSIC/Edel

Lista utworów:

All Things To You
Dust On My Shoes
Make The Day
Rock & Roll
Science
Keep It Real
Can't Go Back
Heavy Pressure
One Kiss
If The World Should Want For Love

Informacje o wykonawcy

Tanita Tikaram

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.