Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Motörhead „The World Is Ours Vol. 2: Anyplace Crazy As Anywhere Else”

22 Października 2012

Jak to mawia Lemmy Kilmister, przedstawiając swój band podczas każdego koncertu: "We are the Motorhead, and We play Rock'n'Roll." Nic dodać nic ująć. Robią to przez kolejne dekady i wychodzi im ta sztuka bezbłędnie. Stąpają triumfalnie jak pijany barbarzyńca w ogrodzie, gdzie po żadnym kwiatku i lirycznie nastawionym do świata słowiku, nie zostaje żaden ślad. Tam gdzie się pojawią widać jedynie ślady kowbojek i puste butelki po pędzonym w Tennessee trunku. Jacy są Motorhead, każdy widzi - nie zmieniają się od lat, tak samo brzydcy, wierni swym ideałom, cudownie prawdziwi, w żadnym wypadku nie modni, a jednak wciąż popularni. Kwintesencja rocka i lek na zło, jakim jest nadmierne polerowanie, pieszczenie, wygładzanie, ugrzeczniania dźwięku. Życie składa się z trzech elementów (młodzi zatkać oczy i uszy) z alkoholu, seksu i rocka. Reszta jest jedynie zbędnym zwykle dodatkiem. Także Bogu dzięki za Motorhead, który nam cały czas o tym przypomina.

Nic napisać o samej muzyce zawartej na DVD i podwójnym CD się nie da, bo każdy ją zna, a z pewnością znać powinien. A jak ktoś nie lubi, lub choć przynajmniej nie szanuje dorobku zespołu, to albo głuchy, albo się wyrodził. Na "The World Is Ours - Vol. 2" znajdziemy wszystko, co najlepsze, z "Iron Fist", "Ace of Spades", czy "Overkill" na czele, zwykle w więcej niż jednym wykonaniu, bo przyjdzie nam znaleźć się na trzech scenach. Po pierwsze (i najdłużej) przyjrzymy się występowi Motorhead podczas zasłużonego dla metalowej braci niemieckiego "Wacken", do tego brytyjska edycja "Sonisphere", a na koniec gorąca samba na brazylijskim "Rock In Rio". Wszystko dość świeże, bo z 2011 r.

Za każdym razem upaprana smarem potężna maszyneria zespołu działa jak należy. Jest oszczędnie, jeśli chodzi o światła i sceniczne ekscesy (choć miłym urozmaiceniem setu są chociażby ładne panie machające ogniem podczas brytyjskich występów - o ile ciekawiej prezentowałyby się po zmroku), ale to nie występ gwiazdy pop, gdzie liczy się przerost formy nad treścią. Lemmy czasem coś zaskrzeczy przepitym głosem, ale nie wdzięczy się specjalnie do publiki. Tutaj rządzi heavy metalowa siła podana w brudny, chamski punkowy sposób. Ktoś miał wątpliwości, że tak nie będzie?

Dla fanów rzecz obowiązkowa, dla pozostałych wizytówka zespołu. Lubią kręcić swoje koncerty, więc nie jedyna. Ale jako że siłę rockowego bandu sprawdzają występy na żywo, więc warto weryfikować, czy panom już dawno przekraczającym umowną granicę wieku średniego nie brakuje pary. W tym wypadku bynajmniej. Dom starców jeszcze poczeka. Jeśli oczywiście wątroba wytrzyma.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
21.9.2012

Wydawca:
EMI / Mystic Production

Lista utworów:

Wacken Open Air - August 8, 2011 in Wacken, Germany:

Iron Fist
Stay Clean
Get Back In Line
Metropolis
Over The Top
Rock Out
One Night Stand
The Thousand Names of God
I Know How to Die
The Chase Is Better Than the Catch
In the Name of Tragedy
Just 'Cos You Got The Power
Going To Brazil
Killed By Death
Bomber
Ace Of Spades
Overkill

Sonisphere - July 10, 2011 at Knebworth House in Hertfordshire:

Iron Fist
I Know How To Die
In The Name Of Tragedy
Killed By Death
Ace Of Spades
Overkill

Rock In Rio - September 25, 2011 in Rio De Janeiro, Brazil:

Stay Clean
Over The Top
The Chase Is Better Than The Catch
Going To Brazil
Killed By Death

Bonus material: festival impression Wacken Open Air


Informacje o wykonawcy

Motörhead

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.