Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Plug&Play „You are my radio”

26 Października 2012

Różne etykietki, które przypisuje się w internecie zespołowi Plug & Play - od indie po dance punk - są mocno mylące, przynajmniej jeśli za punkt wyjścia obrać recenzowany singiel (dla twórczości bandu chyba średnio reprezentatywny). Znajdziemy na nim promujący ostatnią płytę kawałek "You are my radio", jak również dwie wcześniejsze kompozycje, podane w nowym wcieleniu.

Jakby ktoś włączył i nie uprzedził, z czym mam do czynienia, moje myśli zawędrowałyby do wczesnych lat 80 - tych, nowofalowego, czy raczej zimno falowego boomu podlanego syntezatorowym, nieco tanecznym sosem New Romantic. Czy to dobrze, czy źle? Trudno orzec, niektórzy lubią wywlekać trupy z zakurzonej szafy, inni się wzdragają na samą myśl.

"You are my radio" wyróżnia przestrzeń, melodyka, chłód i liryczna konwencja typowa dla tego, co chociażby w pewnym momencie stało się znakiem rozpoznawczym dla zespołów z tapirowanymi włosami i długimi czarnymi płaszczami sprzed 30 lat. Jest tutaj duża dawka melodii, żeński wokal w tle, ale i mocniejsze - choć mocno retro - gitary, z wysuwającym się na pierwszy plan fortepianem. "Lost a friend" jest jeszcze śmielszym krokiem w stronę ejtisowego chłodu, gdzie i tekst, i z lekka podniosła muzyka, ociera się o estetykę cierpień młodego Wertera i trąci wręcz tanecznym gotykiem, przynajmniej takim, jak rozumiano go dawniej, za czasów Bauhaus chociażby, nie przymierzając. Tak się grywa na after party w Bolkowie podobno (wiem ze słyszenia, bo niestety nie byłem, a żałuję). Ja nie mówię, że to źle, bo takie dźwięki mają swój urok. A "Loveless" to nawet ukłon (nie wiem czy świadomy) w stronę wspomnianego New Romantic. Jest tam też coś z wczesnego, mocno dyskotekowego, trochę kiczowatego okresu w twórczości Depeche Mode. Ja akurat Depeszów lubię, także z pierwszych płyt, więc niczego nie wypominam.

Chyba wolę jednak sięgnąć do klasycznych płyt Clan of Xymox. Takie mam skojarzenia w przypadku tej dawki utworów Lublinian. Nic na to nie poradzę. Ale Plug & Play nie można odmówić pewnego uroku. Żadne tam odkrycie, raczej podanie odgrzewanego kotleta, ale je się ze smakiem.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
5.2012

Wydawca:
SP Records

Lista utworów:

You are my radio- 3:39
Lost a friend - 3:31
Loveless - 4:07

Informacje o wykonawcy

Plug&Play

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.