Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Green Day „Dos!”

5 Grudnia 2012

Drugi album z muzycznej trylogii, którą prezentuje nam ostatnio w stosunkowo krótkich odstępach czasowych Green Day, to jakby jeszcze śmielszy krok do tyłu... czyli paradoksalnie jak najbardziej ku właściwemu celowi. Zespół na tej płycie jeszcze intensywniej czerpie inspiracje z poprzednich muzycznych dekad. A rezultaty artystyczne tego kroku są jak najbardziej udane. Tym razem naprawdę czuć w piosenkach siłę pierwotnego grania, a nasze skojarzenia raz po raz biegną w kierunku lat 60-tych i 70-tych, co dla wielu będzie powodem do życzliwego uśmiechu. Punkowa energia i garażowa siła miesza się tutaj z melodyką i rytmiką cudownych lat ery Woodstocku, a czasem to nawet ery twista i rock'n'rolla. To dowód na to, że punk, choć w pewnym momencie rewolucyjny z pozoru i ożywczy, nie powstał w próżni, ale na fundamencie muzyki granej co najmniej epokę wcześniej.

Mam wrażanie, że jest bardziej różnorodnie i ciekawie, niż na jedynce, a jednocześnie bez przesadnych i niepotrzebnych udziwnień. To oczywiście plus. "See You Tonight", króciutki akustyczny wstęp, powita nas właśnie klimatem rodem z lat 60-tych. Przy "Fuck Time" spotkamy się z ciekawymi uderzeniami gitary (i jej wymownymi pauzami) w zwrotce i twistującym rozwinięciem. "Wild One" grany w nieco bardziej leniwym tempie, ze słodko zaśpiewanym refrenem, czy mocno folkowe "Amy", z beatlesowskimi harmoniami w refrenie, z kolei nieco nas wyciszą. Pozornie nowocześniejszy, z lekka nowofalowy riff "Lazy Bones" przyniesie w końcu refren w starym stylu. "Baby Eyes" powita nas za to punkową zadziornością, ale w bardzo oldschoolowym stylu.

Nie brak tu mocnych uderzeń. Naprawdę fajnie brzmi "Makeout Party", zadziorne, niepokorne, z potężnym basiskiem i niedbale śpiewającym Armstrongiem. Doskonale wypada garażowy "Wow! That's Loud", konkretny punkowy numer, ale też mocno retro (co zapisać należy na plus). Jeśli jest tu coś naprawdę w duchu przywoływanej często w recenzjach i wypowiedziach muzyków płyty "Dookie", to stawiam oczywiście na kawałek "Ashley". Można słuchać bez końca - energetyczna petarda, stworzona według najlepszych wzorców spod znaku "cały czas do przodu", melodyjna i porywająca jednocześnie, z fajną, oszczędną i przybrudzoną solówką gitary, a także prostym, dodającym jednak sznytu zaśpiewem chórków. Jeśli kiedyś Green Day nagra płytę w całości w podobnej stylistyce, to naprawdę będę bił im pokłony, podobnie jak w połowie lat 90-tych, gdy jako dzieciak puszczałem ich kasety na zdezelowanym magnetofonie cały czas od nowa, do zdarcia.

A jest jeszcze sporo fajnych kawałków, także i nietypowych. "Nigthlife" - dość eksperymentalny jak na Green Day - kojarzy mi się nieodparcie z "Are You Mine" Arctic Monkeys i nowymi dokonaniami Kasabian. "Lady Cobra" z kolei, kolejny rockowy cios, pobrzmiewa wczesnym White Stripes. Nawet Armstrong śpiewa w podobnej nieco do Jacka White'a manierze.

Zadziornie, raczej szybko, trochę garażowo, ale jednocześnie stylowo, melodyjnie, w kanonach grania wypracowanych często kilka dekad wcześniej. Naprawdę sympatyczna ta nowa płyta Green Day. Nieco lepsza od poprzedniej, więc jeśli tendencja wzrostowa się utrzyma, to po "Tre!" przyjdzie mi na nowo zostać ich fanem.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
9.11.2012

Wydawca:
Warner Music Poland

Lista utworów:

See You Tonight - 1:06
Fuck Time - 2:45
Stop When the Red Lights Flash - 2:26
Lazy Bones - 3:34
Wild One - 4:19
Makeout Party - 3:14
Stray Heart - 3:44
Ashley - 2:50
Baby Eyes - 2:22
Lady Cobra - 2:05
Nightlife - 3:04
Wow! That's Loud - 4:27
Amy - 3:25

Informacje o wykonawcy

Green Day

Inne recenzje płyt wykonawcy

Green Day - Revolution Radio
Green Day „Revolution Radio&rdquo
Ocena: 22222 (2)
Autor: Rafał Chmura
Green Day - Uno!
Green Day „Uno!&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.