Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


The Last Ride „Ten Jeden Moment”

27 Stycznia 2013

Na oficjalnej stronie szczecińskiego zespołu można wyczytać, że koncertowali m.in. przed Perfectem, Kasią Kowalską czy Golden Life. Po kilkukrotnym wysłuchaniu płyty odniosłem wrażenie, że The Last Ride mierzą właśnie w takie rejony muzycznej ekspresji - przyjemnej dla ucha, kołysającej ładnymi melodiami i przyprawionymi umiarkowanym zgrzytem elektrycznych gitar. Nie chciałbym, żebyście odniesli wrażenie, że gardzę taką muzyką. Otóż nie, ale niezwykle rzadko mamy do czynienia z zespołem, który potrafi połączyć w spójną całość rockową zadziornosć i popowy blichtr.

Zespół serwuje coś, co można by określić prostym rockowym graniem, ukierunkowanym na masowego odbiorcę. Duży nacisk położony jest na melodię i nic w tym złego. Gorzej, że wszystko wydaje się bardzo szablonowe i nijakie. Umieszczony na początku "Nie mów już nic" jest tak samo chwytliwy jak kawałki Łez i jednakowoż niestrawny. Pierwsze dźwięki "Jesteś powietrzem" budzą nadzieję, ale dalsza część utworu przesuwa go w stronę pop-rockowej papki. Przysłowiowym gwoździem do trumny jest beznamiętny wokal Agaty Sobocińskiej. Jej sposób śpiewania i barwa głosu ciągną zespół w pop-rockowe klimaty. Jak już wokalistka próbuje "ryknąć", wychodzi to kiepsko i nienaturalnie. "Dogonić wiatr" niech posłuży za dobitny przykład.

Same kompozycje też nie budzą zbyt wielu pozytywnych emocji. Refren, zwrotka, refren i typowe, kąśliwe gitarowe zagrywki w tle - ile już było podobnych zespołów?! Takie granie może sprawdza się na dużych, darmowych imprezach dla ludzi chcących posłuchać muzyki, przy której można się trochę pobujać. Na kimś, kto słucha muzyki rockowej z uwagą i z większymi oczekiwaniami "Ten jeden moment" nie zrobi pozytywnego wrażenia. Ot dynamiczne, melodyjne granie, do którego napisano nie najmądrzejsze teksty. Łatwo da się je zapamiętać i zaśpiewać, ale nic poza tym. Brzmienie też wydaje się jakby stworzone pod mało wymagającą publikę. Nawet jak gitary gdzieś tam zahuczą, to i tak zaraz Agata "odprowadza" zespół w bardziej bezpieczne rejony. W zasadzie tylko dwa utwory na płycie warte są posłuchania - "Niekochane dzieci", z trochę bardziej ambitnym tekstem niż pozostałe i ładnymi partiami gitar oraz drapieżna "Złośnica". Ale nawet w tych przypadkach zespół porusza się po przetartych szlakach, brodząc w bagnie przeciętności.

The Last Ride to bardzo niekonsekwentna grupa, co widać już po angielskiej nazwie zestawionej z polskimi tekstami utwórów. Do tego markują rockowe granie, które nie grzeszy ani polotem ani nie jest skoncentrowane na stricte rockowym słuchaczu. Ale jeśli ktoś polubił np. Braci, to powinien polubić i The Last Ride. Ja nie polubiłem.

Tommy

Ocena recenzenta:
  • Ocena 2/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Tommy

22:26, 27-01-2013 | zgłoś

Co do mojej recenzji - każdy ma prawo mieć własne zdanie. Cieszy mnie to, że muzyka zespołu wywołuje u Pana tyle pozytywnych emocji. U mnie jednak odwrotnie i do tego też mam prawo. Upływ czasu pokaże czy zespół zdoła zaskarbić sobie przychylność innych słuchaczy, czego też im życzę, bo zdaje sobie sprawę, że włożyli w to dużo wysiłku. Nie zmienia to faktu, że ja na tej płycie nie usłyszałem nic, co wywołałoby u mnie chęć wracania do niej. Pozdrawiam

Tommy

22:21, 27-01-2013 | zgłoś

Witam. Nie wiem jakiego radio Pan słucha, bo np. w Trójce leci całkiem dobra muzyka, także polecam. Nie wiem też co Pan ma na myśli mówiąc, że Polska ma spaCZony gust i wydaje mi się, że niesłusznie wrzuca Pan tym stwierdzeniem wszystkich do jednego worka, za nic mając fanów Luxtorpedy, Hey, KNŻ i innych zespołów.

BodyChrist

20:28, 27-01-2013 | zgłoś

Są utwory proste i wpadające w ucho ale nie zatracające przy tym swej rockowej natury ale są także ambitne utwory, które wprawią w osłupienie niejednego słuchacza. Reasumując zdecydowanie wolę włączyć sobie płytke tej kapeli niż karmic się plastikowymi kiczami, ktore serwowane są na codzień w radiu. Patrząc na szatę graficzną wydawnictwa trzeba przyznać, że w album włozone zostało mnóstwo pracy a muzycy bardzo wierza w to co robią. I bardzo dobrze bo ja również wierzę, że jeszcze kiedyś usłyszymy o The Last Ride!!! Odemnie 5. Gorąco polecam!!!

BodyChrist

20:28, 27-01-2013 | zgłoś

Gdyby tego typu kapele i muzyka była na codzien propagowana w polskim radiu to może Polska nie miałaby tak spatrzonego gustu jak ma to miejsce w chwili obecnej. Bardzo czysty i mocny wokal wokalistki Agaty Sobocińskiej idealnie pasuje do tej kombinacji muzycznej, którą The Last Ride serwuje słuchaczowi na "Ten Jeden Moment" i trzeba otwarcie przyznać, że na tym albumie każdy słuchacz rocka znajdzie coś dla siebie.

BodyChrist

20:27, 27-01-2013 | zgłoś

Bardzo zaciekawiła mnie recenzja tego wydawnictwa i postanowiłem zapoznac sie osobiście z albumem zespołu The Last Ride. Oczywiście jak to zwykle bywa w przypadku tego typu recenzji gdzie przeważają osobiste odczucia recenzanta a nie obiektywne i konstruktywne spostrzeżenia, zostałem pozytywnie zaskoczony. Bardzo dobry materiał, z łatwością wpadający w ucho ale do tego mocne, rockowe brzmienie nie mające nic wspólnego ze Łzami czy Braćmi...

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
12.12.2012

Wydawca:
nakład własny

Lista utworów:

1. Nie mów już nic
2. Jesteś powietrzem
3. 22.11
4. Cisza
5. Aksamit
6. Powiedz mi
7. Niekochane dzieci
8. Złośnica
9. Dogonić wiatr

Informacje o wykonawcy

The Last Ride
www.thelastride.pl

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.