Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Mech „Mechmania”

5 Lutego 2013

MECHMANIA to kolejne po reaktywacji - po płytach "Mech" (2005) i "ZWO" (2012) - muzyczne dziecko Macieja Januszko i jego hardrockowej rodziny. Kolejny wydany pod skrzydłami Metal Mind Productions krążek jest efektem prawdziwie solidnego, rock'n'rollowego grania, które miało miejsce 9 marca 2012 roku w warszawskiej Stodole.

Już od pierwszych chwil w oczy rzuca się duży przekrój wiekowy publiczności. Chcąc to uzasadnić, można przyjąć dwie wersje. W myśl pierwszej - rodzice wzięli swe pociechy, by pokazać, czego słuchali niegdyś i przy jakich dźwiękach spędzano wówczas czas. W przypadku drugiej - to dzieciaki przyprowadziły swych rodziców, by przekonać ich, że - jak podkreślił sam Maciej Januszko - założyciel kapeli WCIĄŻ ŻYJE... i ma się dobrze.

Równie przekrojowo zaprezentowała się koncertowa setlista, w której kultowy już "Piłem z diabłem bruderschaft" z 1983 roku przyzwoicie komponował się z najnowszymi produkcjami, jak chociażby "Grzech wiara lęk", "Twój morderca" czy "Doctor". Mimo przepaści czasowej dzielącej owe utwory, wydają się one być dość spójne. Nowym kawałkom nie brak ducha lat wcześniejszych, starsze natomiast przyprawiono bardziej drapieżnym, nowocześniejszym pazurem.

Skupiając się bezpośrednio na formie członków zespołu, należy w pierwszej kolejności uczynić głęboki ukłon w stronę Piotra Chanacewicza. Gitarowe wyczyny i show, które funduje fanom na scenie popularny "Dziki" są niewątpliwie z najwyższej półki. Słuchając go, przed oczami - choć to subiektywna ocena - staje sam Zakk Wylde (lubujący się, podobnie jak Chanacewicz, w wymuszonych flażoletach). Postaci gitarzysty zespołu Mech z pewnością można by poświęcić oddzielny artykuł, ale - chcąc skrócić całość do minimum - wystarczy napisać, że jest niezwykle znaczącym elementem "mechowej układanki". W pamięć zapada zwłaszcza moment, gdy podczas solówki wpada w publiczność... i - mimo kosztowania w międzyczasie oferowanych mu przez nią napojów - nie przestaje grać. Niezwykle przydatna umiejętność w życiu rock'n'rollowca!

Pozostając jeszcze chwilę przy samej gitarze - warto zwrócić uwagę na młodego Piotra Solnicę. Jeśli w tym wieku potrafi stanąć za gitarą "Dzikiego" i zagrać solo prezentujące się tak dobrze, to w niedługim czasie z pewnością będzie o nim głośno.

Nawiązanie do Zakka nie jest oczywiście jedynym. Gdyby zrobić zdjęcie z większej odległości, nieco przygasić światło... to Maciej Januszko mógłby przy odrobinie charakteryzacji z powodzeniem robić za Ozzy'ego. Wydaje się jednak, że jest znacznie lepszym gawędziarzem. Skupiając się natomiast na samym wokalu, to trzeba przyznać - patrząc dodatkowo przez pryzmat nieubłagalnie płynącego czasu - że słucha się go wciąż dobrze.

Bas i perkusja, czyli sekcja rytmiczna - nie potrzebuje większego komentarza. Od pierwszych sekund jest jasne, że panowie "Sooloo" i "Rekin" (Tomasz Solnica i Paweł Jurkowski) doskonale wiedzą, po co wychodzą na scenę. Znają się na swej pracy i wykonują ją na naprawdę wysokim poziomie. Co ważne, nie zapominają o publiczności, z którą wydają się mieć wyśmienity kontakt.

Koncert został również wzbogacony przez udział kilku specjalnych gości. Za mikrofonem mogliśmy więc usłyszeć Piotra Zwolińskiego, którego wkład okazał się bardzo miłym zaskoczeniem. Ujmując rzecz garażowo, bardzo łatwo przyswajalna, porządna siarka w głosie. Znaleźć się więc mogą i tacy, którym spodobałby się on bardziej niż wokal główny. Ponadto za statywem stanął również na chwilę Ricky Lion, a obowiązki bassmistrza przejął na krótki czas Tomasz Kasprzyk. Miłym akcentem było wsparcie zespołu ze strony jednego ze współzałożycieli formacji "Mech" - Roberta "Milorda" Milewskiego. Klawisze niewątpliwie dodały głębi całości (uwypuklając chociażby brzmienie perkusyjnej "stopy").

Na krążku znajdują się ponadto w formie bonusowej m.in. teledyski, wywiad z Maciejem Januszko i Piotrem Chancewiczem, "Live at Metal Hammer Festival 2011" i seria innych gadżetów. Całość zdecydowanie warta polecenia...

Kamil Kierzkowski

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
21.1.2013

Wydawca:
Metal Mind Productions

Lista utworów:

Grzech wiara lęk
Barry Warry
Piłem z diabłem bruderschaft
Brudna muzyka
Witam panie
All a bad dream
Doctor
Baise toi
Popłoch
Mało, mało
Twój morderca
Painkiller
Czy to możliwe

Bonus video:
Painkiller (teledysk)
Nie widzieć nic (teledysk)
Wywiad z Maciejem Januszko i Piotrem „Dzikim” Chancewiczem
Live at Metal Hammer Festival 2011

Dodatki:
Galeria zdjęć
Biografia
Dyskografia
Tapety na pulpit

Informacje o wykonawcy

Mech

Inne recenzje płyt wykonawcy

Mech - ZWO
Mech „ZWO&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Kamil Pietrzyk
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.