Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Foals „Holy Fire”

8 Marca 2013


Mawia się zwykle, że trzecia płyta jest tą najważniejszą dla każdego zespołu. Po okresie burz i naporów przychodzi czas na określenie swej pozycji na muzycznym rynku i zaprezentowanie dojrzałego oblicza. Nie ma wtedy już mowy o taryfie ulgowej, jaką słuchacze mogli obdarzyć początkujących artystów. Jeśli zatem trzeci album bywa największym wyzwaniem, FOALS sprostali mu znakomicie. "Holy Fire" już teraz można śmiało wrzucić do koszyka z najbardziej intrygującymi albumami 2013 roku, które w dodatku w dość jasnych kolorach malują przyszłość alternatywnego rocka (tak, bo to rock wciąż, choć tak wiele tutaj disco, funku i eksperymentów).

Bardzo widoczna na płycie jest, może i decydująca, rola Flooda i Alana Mouldera. "Holy Fire" została nagrana z dużym wyczuciem i smakiem - producenci pomogli zespołowi osiągnąć zamierzony efekt, nie przeszkodzili w rozwinięciu skrzydeł, tylko zdopingowali do śmiałego lotu. Dużo tu smaczków, ciekawych i nieszablonowych rozwiązań, a jednocześnie całość bazuje po prostu na znakomitych melodiach, wwiercających się w głowę rytmach i pewnych kontrolowanych odlotach w lekko psychodeliczną, klimatyczną przestrzeń.

Znakomicie wypadają singlowe "Inhaler" i "My Number". Dlaczego stacje radiowe nie chcą puszczać więcej takich kawałków? Pełne to lekkości, no i cholernie wpada w ucho. Pierwszy z utworów zaciekawia jakby dalekowschodnim wstępem, nęci oszczędną w dźwiękach zwrotką (z wysokim wokalem Yannisa Philippakisa) oraz porywa zadziornym, garażowym, przybrudzonym refrenem. A przy "My Number" trudno ustać w miejscu. Wybitnie to rzecz imprezowa, taneczna (sprawdziłaby się i na dyskotece, i w rockowym klubie), przebojowa po prostu. I nie można tego piosence mieć za złe, bo będąc ewidentnym typem na hit, nie uśmiecha się do słuchacza tandetnymi zagrywkami.

Nie ma mowy jednak o tym, że reszta kawałków to wypełniacze. Przebojowo bywa tu jeszcze często. "Late Night" zaczyna się spokojnie i delikatnie, ale rozpędza się wraz z mocnym beatem i na koniec cudownie pulsuje funkującym basem i przygrywającą bez fajerwerków, ale za to z jakim feelingiem gitarą. Jest na tej płycie bardzo wiele przestrzeni, powietrza, oddechu ("Milk & Black Spiders", "Stepson", "Bad Habit"). To dowód na to, że maksyma "Less is More" doskonale się sprawdza i w muzyce alternatywnej. Nie trzeba tłamsić słuchacza setką odkrywczych pomysłów, ale z kilku doskonałych wydusić najwięcej ile się da.

Gdzie tkwi sedno sukcesu? Chyba FOALS znaleźli - po trosze intuicyjnie, po trosze z namysłem - złoty środek między tym, co przebojowe i ambitne, świeże i zanurzone w klasyce. By to zrozumieć (a przynajmniej docenić) wystarczy wziąć na warsztat chociażby "Providance" - cichego bohatera tej płyty. Początek niemal ambientowy, rozmarzony, senny, a na koniec mamy niemal symfoniczną kakofonię dźwięków. Zaśpiew wokalisty pobrzmiewa prawie jak tradycyjna pieśń pracy z delty Mississippi, a jednocześnie towarzyszy mu rozpędzający się z dyskotekowym tempem nowoczesny riff. Niestrawny misz - masz? Otóż nie, bo całość układa się w niezwykle zgrabną i spójną całość - tak jak w tym kawałku, tak na całej płycie. Czary po prostu, kiedyś nazywane talentem.

Piękna i tajemnicza okładka "Holy Fire" oddaje ducha tej muzyki. Muzyki zawieszonej gdzieś pomiędzy nocą a dniem, realnością a snem, tym co znane i dopiero wymagające odkrycia. Może słowa pochwalne trochę na wyrost, niemniej to kawał rzetelnej muzycznej roboty, okraszonej czymś, co da się nazwać przystępnym, przebojowym i porywającym artyzmem. Bardzo udana płyta, bez słabych punktów. O takie coraz trudniej, doceniajmy zatem te, które się pojawiają.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 4/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
11.2.2013

Wydawca:
Transgressive / Warner Music

Lista utworów:

1. Prelude
2. Inhaler
3. My Number
4. Bad Habit
5. Everytime
6. Late Night
7. Out of the Woods
8. Milk & Black Spiders
9. Providence
10.Stepson
11.Moon

Informacje o wykonawcy

Foals

Inne recenzje płyt wykonawcy

Foals - What Went Down
Foals „What Went Down&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.