Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Justin Hayward „Spirits of The Western Sky”

15 Marca 2013

Lider grupy Moody Blues po prawie dwudziestoletniej przerwie nagrał autorski materiał. I jest to rzecz dla fanów Moody Blues... niekoniecznie przeznaczona.

Justin Hayward w studio nie nagrywał od 17 lat. Należałoby więc, po tak długiej przerwie, oczekiwać w poczynaniach muzyka większej świeżości. W muzyce minęła bowiem epoka, albo i dwie, lecz Hayward wciąż pozostaje w swojej ulubionej stylistyce - soft-rockowej, pomieszanej z folkiem i country.
Nastrój na płycie jest spokojny, sentymentalny i odmienny od tego, co Hayward prezentuje z grupą Moody Blues. Ciepłe, balladowe melodie okraszone dobrym, idealnym do muzycznego tła wokalem są z pewnością zaletą płyty. Aranżacje są bogate, rozbudowane o gitary akustyczne i sekcję instrumentów smyczkowych.

Muzyka ze "Spirits of the western sky" niestety najczęściej dryfuje w kierunku pop-rockowej stylistyki. Niestety, bo zdecydowanie lepiej wychodzą Haywardowi wycieczki w stronę country (jak w "What You Resist Persist"). Podobnie jak mające niewątpliwy czar pieśni folkowe. Czasem Haywardowi zdarza się przyspieszyć, czyniąc właściwy użytek z gitary elektrycznej ("Lazy Afternoon) i wypada przekonująco. Niestety, kilka kompozycji zostało zaprzepaszczonych niepotrzebnym zastosowaniem syntezatorów czy automatów perkusyjnych. W połączeniu ze wspomnianymi elementami akustycznymi czy klasycznymi, daje to niepotrzebny misz-masz, odejmujący kompozycjom uroku.

Mimo to utwory Haywarda, zapewne w dużej mierze dzięki ciepłemu, rozpoznawalnemu wokalowi, wprawiają w kojący stan. Z pewnością zaletą płyty jest jej urozmaicenie stylistyczne oraz instrumentalne. Choć momentami przesadne, to z pewnością Hayward zrobił ją tak, jak to zaplanował. Muzyka emanuje spokojem, zniechęca do wpadania w jakikolwiek pośpiech.

Napisałem już o braku świeżości, innowacji w muzyce Haywarda. No i słuchając ostatniego utworu dostałem za swoje - mocno i po uszach. Frontman Moody Blues umieścił bowiem na końcu tracklisty remiks jednego ze swych utworów. Przeróbka jest tragiczna, razi monotonią i użyciem prostych środków. Jak techno z prostackiej potańcówki. Za to więc dla "Spirits of The Western Sky" ogromny minus. Reszta albumu jest bardzo przyzwoita, jednak przeznaczona dla fanów ściśle określonego brzmienia.

Maciej Madey

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
26.2.2013

Wydawca:
Eagle/ Mystic Production

Lista utworów:

1. In Your Blue Eyes 4:10
2. One Day, Someday 4:27
3. The Western Sky 6:56
4. The Eastern Sun 4:15
5. On The Road To Love 3:36
6. Lazy Afternoon 3:56
7. In The Beginning 3:41
8. It's Cold Outside Of Your Heart 4:03
9. What You Resist Persists 4:34
10. Broken Dream 5:56
11. Captivated By You 3:54
12. One Day, Someday (alternative extended version) 6:19
13. Rising 0:23
14. Out There Somewhere 2:46
15. Out There Somewhere (Raul Rincon remix) 8:19

Informacje o wykonawcy

Justin Hayward

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.