Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Sixto Rodriguez „Cold Fact”

23 Marca 2013

Niezwykłą historię Rodrigueza, muzyka przywróconego światu po przeszło 30 latach niebytu, zna już chyba każdy. Na jej tle pojawiło się wiele pytań związanych tak z samą naturą przemysłu fonograficznego, jak i tych bardziej filozoficznych, zahaczających o pojecie szczęścia i jego roli w życiu człowieka. Ale czy naprawdę Rodriguez zasłużył sobie na medialną rehabilitację i czy te wszechobecne przyrównania do Dylana są rzeczywiście podstawne? Egzemplarz płyty, który dostaliśmy wprost z Seattle miał nam pomóc ustosunkować się do tych teorii. Jaki jest zatem "Cold Fact"?

Przede wszystkim zaskakująco świeży i porażający rewelacyjnym brzmieniem. Nie wiem, czy to zasługa remasteringu, czy może efekt pracy wykonanej przed laty przez producentów - Mike'a Theodore i Dennisa Coffeya. Obstawiałbym raczej to drugie. Obaj panowie nie byli nowicjuszami i potrafili wydobyć z Rodrigueza ten najważniejszy element, który odróżniał go od wielu innych artystów - szczerość. Rodriguez śpiewa tak jak żyje - dosadnie, bez zbędnej przesady w głosie, bez aktorskiej maniery. Jego głos jest pierwszym instrumentem na tym albumie - pozbawiony patosu, ale doniosły i hipnotyzujący. Masz wrażenie, że śpiewa tylko dla Ciebie. Drugim ważnym elementem jest dźwięk gitary, równie oszczędny i czysty. Pod tym względem rzeczywiście można pokusić się o porównanie do dylanowych songów. Rodriguez porusza się w bardzo podobnych, folkowo blues-rockowych klimatach. Takie utwory jak "Crucify Your Mind" czy "Like Janis " równie dobrze mogły wyjść spod palców tamtego barda. Ale pomiędzy artystami istnieje różnica, której nie sposób pominąć. Podczas gdy głos Dylana, nawet na najlepszych jego płytach, jest czasami nie do zniesienia, to o Rodriguezie tego powiedzieć nie można. Być może właśnie z tego powodu on, a nie Dylan stał się gwiazdą w RPA, być może stałby się również gwiazdą w naszym kraju, gdyby Wojciech Mann puścił w eter ten, jeden z nielicznych egzemplarzy płyty, który nabył podczas pobytu w Stanach.

Co wyróżnia Rodrigueza na tle innych artystów w owym czasie? - on wprost czaruje głosem, sprawia wrażenie artysty bardzo sugestywnego i konsekwentnego, choć jeden wyłom w tej konsekwencji uczynił - jest nim zmierzający w hardrockowym kierunku "Only Good for Conversation" z elektryzującym riffem. Reszta utworów jest już zdecydowanie spokojniejsza. "Cold Fact" poraża prostotą aranżacji zamieszczonych nań utworów oraz intymną atmosferą, która do dzisiaj robi niesamowite wrażenie. Nie wszystkie kawałki są tak udane jak mające już status przeboju "Sugar Man" i "I Wonder", ale te "najgorsze", archaiczne nawet jak na początek 70' "Inner City Blues" i "Rich Folks Hoax" ujmy artyście nie przynoszą.

Pomimo wszystkich zalet tej płyty - chwytliwych melodii, świetnych, uniwersalnych tekstów i charyzmy samego artysty - odpowiedź na pytanie: dlaczego Rodriguez nie osiągnął sukcesu w latach 70' wcale nie jest taka trudna. Zabrakło dwóch składników - odpowiedniej promocji i szczęścia. Poza tym, pewnie nie bez znaczenia był też fakt, że właśnie w tym okresie rodził się hard rock, a świat już zdążył zachłysnąć się ekspresją Jimiego Hendrixa i The Doors. Gdyby "Cold Fact" ukazał się 5 lat wcześniej - wtedy, gdy Dylan wypuścił "Highway 61 Revisited", być może obecnie cieszyłby się taką samą estymą, co tamten krążek. Dzisiaj nie ma to już znaczenia, ale jeśli tak bardzo Was to męczy - zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że jest rok 1965. Beatlesi wydali właśnie "Rubber Soul", Thy Byrds nagrali Dylana lepiej niż on sam się nagrywał ("Mr. Tambourine Man") a The Who dopiero za chwilę dowalą w "My Generation" i gdzieś pomiedzy nimi jest "Cold Fact", płyta niemal doskonała.

Tommy

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
28.3.1970

Wydawca:
Sussex Records/Light In The Attic Records

Lista utworów:

1. Sugar Man
2. Only Good For Conversation
3. Crucify Your Mind
4. This Is Not A Song, It's an Outburst:
5. Or, The Establishment Blues
6. Hate Street Dialogue
7. Forget It
8. Inner City Blues
9. I Wonder
10. Like Janis
11. Gommorah (A Nursery Rhyme)
12. Rich Folks Hoax
13. Jane S. Pidd

Informacje o wykonawcy

Sixto Rodriguez

Inne recenzje płyt wykonawcy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.