Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Opeth „Heritage”

4 Kwietnia 2013

Wielokrotnie próbowałem przekonać się do twórczości Opeth. Kilka razy podchodziłem do albumu "Blackwater Park", powszechnie uznawanego za największe dokonanie grupy (dodatkową zachętą była obecność na nim Stevena Wilsona z Porcupine Tree, w roli producenta i dodatkowego muzyka). Za każdym razem odpychały mnie jednak brutalne growle, obecne w najmocniejszych fragmentach. Podobały mi się natomiast łagodniejsze, prog rockowe fragmenty. Z tego powodu postanowiłem dać grupie kolejną szansę i przesłuchać "Damnation" - wówczas jedyny album pozbawiony growli. Jednak po trzech nużących, niemal identycznych utworach, odpuściłem sobie dalsze słuchanie. Prawdopodobnie już nigdy nie zainteresowałbym się tym zespołem, gdyby nie wydany półtora roku temu "Heritage". Głównym powodem, dla którego postanowiłem go poznać, była... krytyka wielbicieli poprzednich longplayów Opeth. Drugim - zespół postanowił nawiązać tu do uwielbianej przeze mnie muzyki prog i jazz rockowej z wczesnych lat 70-ych. Ostatnim, ale nie mniej ważnym - brak growli.

W porównaniu z "Damnation", "Heritage" jest bardziej zróżnicowany, bogatszy aranżacyjnie. Longplay rozpoczyna się od pięknej, klasycyzującej introdukcji na fortepianie, zatytułowanej po prostu "Heritage". Zagrał tutaj Joakim Svalberg, który po wydaniu albumu został etatowym klawiszowcem Opeth (zajął miejsce Pera Wiberga). W "The Devil's Orchard" pojawia się dość ciężki, kombinowany gitarowy riff, kojarzący się z King Crimson. Delikatniejsze, jazzujące fragmenty instrumentalne, jak również wykorzystanie melotronu, dodatkowo pogłębiają to skojarzenie. Najsłabiej wypada warstwa wokalna - Mikael Åkerfeldt nie należy do najlepszych wokalistów, ale chwali mu się to, że całkiem porzucił growl. Kolejny utwór, "I Feel the Dark" zdominowany jest przez brzmienia akustyczne, ale kilkakrotnie niespodziewanie przełamywany jest ciężkim riffowaniem. "Slither" to hołd dla Ronniego Jamesa Dio, który zmarł, gdy Opeth nagrywał "Heritage". Utwór mógłby trafić na album "Long Live Rock'n'Roll" Rainbow - brzmi jak skrzyżowanie "Gates of Babylon" (melodia refrenu, orientalizmy) z "Kill the King" (melodia zwrotek, szybkie tempo). Dodatkowo pojawia się tu akustyczna koda.

"Nepenthe" to pierwszy z bardziej wyciszonych utworów, choć we fragmentach instrumentalnych sporo się dzieje. Podobnie jest na początku "Häxprocess", ale tutaj muzycy grają coraz bardziej intensywnie - aż do spokojnego zakończenia ze świetną gitarową solówką. "Famine" został wzbogacony o perkusjonalia, na których zgrał Alex Acuña (znany m.in. z jazz rockowego Weather Report), a także partie fletu, w wykonaniu szwedzkiego wirtuoza tego instrumentu, Björna J:son Lindha. Jest to jednak najmniej ciekawy fragment albumu, który spokojnie można pominąc. Dużo ciekawiej wypada konkretny, o ponad połowę krótszy, "The Lines in My Hand". Mimo radiowej długości, w utworze dzieje zbyt wiele, by wszystko dało się ogarnąć przy pierwszym przesłuchaniu. Kolejny dłuższy utwór, "Folklore", który bardzo delikatnie nawiązuje do swojego tytułu. Prowadzi go ciekawy motyw gitarowy, a solówka w końcówce należy do najostrzejszych momentów na płycie. Całość kończy prześliczny, instrumentalny "Marrow of the Earth", oparty na gitarach akustycznych.

"Heritage" to bardzo ciekawy album, przywołujący klimat muzyki sprzed czterech dekad. Niewielu wykonawcom udaje się to zrobić na takim poziomie, jedynie wspomniany Steven Wilson (zresztą odpowiedzialny za miks tego longplaya), potrafi robić to równie przekonująco. W wersji rozszerzonej, album zawiera dwa dodatkowe utwory - świetny "Pyro" i prawie tak samo dobry "Face in the Snow" (czy naprawdę nie mogły znaleźć się w wersji podstawowej, zamiast "Famine"?).

Autor prowadzi blog "Rock'n'Roll Will Never Die!" - kliknij

Paweł Pałasz

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 4/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
14.9.2011

Wydawca:
Roadrunner Records

Lista utworów:

1. Heritage 2:05
2. The Devil's Orchard 6:40
3. I Feel The Dark 6:40
4. Slither 4:03
5. Nepenthe 5:40
6. Haxprocess 6:57
7. Famine 8:32
8. The Lines In My Hand 3:49
9. Folklore 8:19
10. Marrow Of The Earth 4:19

Informacje o wykonawcy

Opeth

Inne recenzje płyt wykonawcy

Opeth - Deliverance
Opeth „Deliverance&rdquo
Ocena: 4.54.54.54.54.5 (4.5)
Autor: Mariusz "Consus" Kabała
Opeth - Sorceress
Opeth „Sorceress&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Paweł Lach
Opeth - Damnation
Opeth „Damnation&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Cebriah
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.