Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Materia „Case of Noise”

16 Kwietnia 2013

Zespół Materia zaistniał w świadomości wielu osób dzięki nietuzinkowemu wykonaniu klasyki w postaci "Na Wojtusia z popielnika" podczas programu "Must Be The Music". Chwyt kontrowersyjny, choć skuteczny, bo zaczęło się o nich mówić także w środowiskach, które niekoniecznie słuchają mocnego grania. Na szczęście okazuje się, że zespół wypada jeszcze ciekawiej we własnym repertuarze. O tym mogli wiedzieć co poniektórzy, bo Materia zdążyła już zaznaczyć pozytywnie swą obecność na scenie rockowej. Nie należy zatem traktować ich jako telewizyjnej ciekawostki, ale widzieć w nich jednego z bardziej biegłych zawodników na muzycznym ringu, gdzie w użycie idzie przede wszystkim mocny metalcorowy sierpowy wymierzony wprost w podbródek komercyjnie nastawionego do świata słuchacza.

Płyta "Case Of Noise" to kawał rzetelnego podejścia do muzyki, pełnej energii, przemyślanej, ale też niepozbawionej spontaniczności i siły. Zespół być może nie daje nam czegoś, co nie byłoby dość oczywiste (pewnie każdy osłuchany w podobnym graniu byłby w stanie stworzyć listę zespołów, z których Materia czerpie inspiracje), ale to nieważne. Ze znanych elementów ciężko stworzyć coś, co przykuwa uwagę słuchaczy, a im się to udaje. Lubią rytmiczne, czasem wręcz math metalowe połamańce i nowoczesne brzmienie, jak w kawałku tytułowym, czy - w zgodnym z tytułem - "Chaos". Wychodzi im to jednak bardzo sprawnie.

Z rzadka wrzask i growling wokalisty zastępuje czysty śpiew okraszony odrobiną melodii, ale gdy się pojawia, nie mamy wrażenia sztuczności, czy kłaniania się bardziej masowym gustom ("Give Me Some Free", czy "Already Dead"). Zespół nie schodzi nigdy na zgubną drogę muzyki pop, porusza się za to sprawnie po różnych stylistykach, od post hardcorowego grania, po death metal, od tradycyjnego podejścia do sztuki gitarowego corowego riffowania, po nowoczesne techniczne granie. Widać, że panowie czują tę muzykę, zatem wychodzi im naprawdę nieźle, zarówno w mocno rozbudowanych, formalnie skomplikowanych i różnorodnych kawałkach, jak "System Falls", czy w prostszych, opartych na mniejszej ilości motywów "B - 17", "Vandalis", czy "Pills". Te dwa ostatnie akurat uznałbym za prawdziwe hity, w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu. Mocne, konkretne, bezkompromisowe, a jednak wpadające w ucho.

"Case Of Noise" trwa nieco ponad trzy kwadranse, czyli jak na standardy podobnej muzyki wystarczająco. Ma się jednak wrażenie po wysłuchaniu, że płyta gościła w naszym odtwarzaczu dłużej - znak, że jest na niej dość różnorodnie, przynajmniej na ile może być, by pozostać w granicach obranej konwencji. Siłę podobnych kapel weryfikują koncerty. Na trasie Materii widnieje wiele miast. Warto zakupić ich płytę i sprawdzić, jak się prezentują na żywo. Obstawiam w ciemno, że naprawdę dobrze.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
2013

Wydawca:
self-released

Lista utworów:

1. Case Of Noise
2. System Falls
3. Give Me Some Free
4. Chaos
5. Already Dead
6. Shayba
7. B-17
8. Angels Song
9. My Sin
10. Vandals
11. Stuszki
12. Pills

Informacje o wykonawcy

Materia

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.