Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Stratovarius „Nemesis”

18 Kwietnia 2013

Twórczość fińskich epigonów melodyjnego power metalu od lat nie zmienia się od wyznaczonych na pierwszych albumach schematów. Najnowszy, czternasty album legendy zatytułowany "Nemezis" jawi się jako dzieło nad wyraz dopieszczone brzmieniowo, aranżacyjnie. Obfitujące w piękne gitarowe pasaże, płynące energetyczne gitarowe galopady, wyraziste partie wokalne, zapierające dech w piersiach klawiszowe eskapady. Tym razem partie orkiestrowe oraz chóralne zepchnięte zostały na drugi plan. Choć nadal są obecne z muzyce Finów, nie pełnią już tak ważnej roli jak na dwóch poprzednich albumach. Dzięki owemu zabiegowi materiał znacznie zyskał na dynamice i sile, tracąc patetyczność i orkiestracyjny przepych.

Już zapowiadająca płytę, utrzymana w średnim tempie kompozycja "Unbreakable" porażała znakomitym wyróżniającym ją spośród dziesiątek podobnych nagrań tematem przewodnim, fenomenalnym groomem oraz umiejętnie wkomponowaną w całość elektroniką. Jeszcze lepiej rzecz ma się z otwierającym całość "Abandon", w którym nad wyraz melodyjny riff oraz arcy melodyjny refren wyciągają ową kompozycję do rangi koncertowego killera. "Stand My Ground" brzmi mocno i agresywnie, chwile ukojenia przynosi dopiero tradycyjny power metalowy refren. Wraz z "Halycon Days" temperatura rośnie jeszcze bardziej. Gitarowe galopady brzmią świeżo, nie ma w nich mowy o choćby odrobinie rutyny. Uwagę zwracają elektroniczne aranżacyjne wstawki, które dodają całości nowoczesnego posmaku.

W syntezatorowych wstawkach oraz prostej melodii "Fantasy" bez problemu można doszukać się wpływu lat osiemdziesiątych. "Out Of The Fog" to prawdziwy energetyczny i żywiołowy wymiatacz. Niestety, niczym specjalnym nie wyróżnia się symfoniczny "Castles In The Air", który jest przewidywalnie stereotypowy. Ulatuje z niego cała moc i melodia, a w jej miejsce pojawia się sztampa. Całkiem udany "Dragons" troszkę razi płaską produkcją, przez co brzmi po prostu sztywno, matematycznie, bez odpowiedniego groovu. Balladowy "One Must Fall" w swej drugiej części czaruje i pieści zmysły słuchaczy klawiszową solówką. "If The Story Is Over" to typowa podniosła ballada, jakich zespół ma na swym koncie już dziesiątki. Nieco trąci ona swoistym rutyniarstwem, pomimo wkomponowania w nią folkowych wstawek w drugiej części. Album wieńczy porywisty kawałek tytułowy mający w sobie wszelakie znamiona koncertowego klasyka. Ultra szybka solówka gitarowa w okolicach 3 minuty to prawdziwe mistrzostwo.

Cóż wymagać od power metalowego zespołu? Jak najmniej rutyny, jak najwięcej wirtuozerii, melodii i gitarowej porywistości. Wydaje mi się, że Statovarius pomimo, iż na swoim koncie ma zdecydowanie lepsze albumu, płytą "Nemezis" broni się znakomicie. Wartość albumu niestety traci mocno poprzez zbyt sterylną płaską produkcję. Gdyby nieco ją poprawić, byłoby znacznie lepiej - w sam raz na 4 gwiazdki.

Janusz Matysiak

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
22.2.2013

Wydawca:
Edel / Mystic Production

Lista utworów:

1. Abandon
2. Unbreakable
3. Stand My Ground
4. Halcyon Days
5. Fantasy
6. Out of the Fog
7. Castles in the Air
8. Dragons
9. One Must Fall
10. If the Story Is Over
11. Nemesis

Informacje o wykonawcy

Stratovarius

Inne recenzje płyt wykonawcy

Stratovarius - Elysium
Stratovarius „Elysium&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Joanna Mielczarska
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.